Problem z brakiem wody w sanitariatach podczas m.in. katastrof humanitarnych rozwiązny przez polskiego wynalazcę

2

Handy Shower to wszechstronny i innowacyjny gadżet, który zastąpi większość urządzeń sanitarnych, w tym także bidet. Sprzęt waży zaledwie 0,5 kg, dlatego zmieści się nawet w małej saszetce. Do urządzenia dołączony jest elastyczny zbiornik o pojemności od 2 do nawet 40 litrów, dzięki czemu sprawdzi się w różnych sytuacjach: na kempingu, w samolocie, a nawet podczas katastrofy humanitarnej.

– Innowacyjność tego sprzętu polega na tym, że zapewnia wszystkie funkcje łazienki, czyli automatycznie rozwiązuje kłopot z urządzeniami sanitarnymi, w tym także z bidetem. Mieści się w małej saszetce. Jest w pełni mobilne, waży ok. 0,5 kg, co sprawia, że można go wziąć ze sobą na kemping, do samolotu czy de facto wszędzie. Natomiast w sytuacji, kiedy jest kłopot z urządzeniami sanitarnymi, np. na pustyni czy podczas katastrofy humanitarnej, możemy umyć ręce bezdotykowo, czyli bez dotykania zaworu, co może chociażby zapobiec rozprzestrzenianiu się epidemii. To unikalne rozwiązanie na skalę światową – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Zdzisław Iwanejko z firmy Handy Shower.

Handy Shower jest urządzeniem niezwykle oszczędnym, działa bowiem tylko wtedy, gdy naciskamy na przycisk. Z urządzenia leci wtedy woda, a gdy puścimy przycisk – natychmiast przestaje. Do urządzenia dołączony jest elastyczny zbiornik o pojemności od 2 do nawet 40 litrów.

– Prysznic tradycyjny jest podłączony do sieci, czyli ma rurę. W przypadku Handy Shower woda zgromadzona jest w specjalnym elastycznym zbiorniku, przypominającym solar shower. Są różne pojemności od 2 do nawet 40 litrów. Na razie używamy najmniejszej, żeby mieściła się w saszetce. Natomiast, jeżeli ktoś np. na kempingu chciałby korzystać z większych pojemności, to rzecz jasna proponujemy mu je – dodaje Zdzisław Iwanejko.

Co roku duże organizacje takie jak Czerwony Krzyż czy Oxfam ogłaszają konkursy na zaprojektowanie i wykonanie urządzenia do mycia rąk. Niedawno fundacja Billa i Melindy Gates’ów dofinansowała jeden z projektów urządzeń do mycia rąk w kwocie 70 tys. dol. dla Wietnamu, Laosu i Kambodży. Twórcy Handy Shower uważają, że ich koncepcja jest dużo lepszym pomysłem aniżeli wspomniana.

Czytaj również:  Prezes UKE: Pierwsze miasta w Polsce zyskają dostęp do sieci 5G już w przyszłym roku. Planowane są już przetargi na częstotliwości dla największych operatorów

– Nasze rozwiązanie jest dużo lepsze, bowiem opracowaliśmy zawór, który według nas jest najlżej działającym zaworem na świecie. Właśnie dlatego zgłosiliśmy je do opatentowania. Jesteśmy już po badaniach patentowych i mamy bardzo dobre wyniki – mówi Zdzisław Iwanejko.

Obecnie projekt znajduje się na etapie finalizacji. Oznacza to, że firma ma już formy próbne, lecz musi pozyskać jeszcze niezbędne środki finansowe na formy produkcyjne.

– Na razie cały projekt finansowaliśmy całkowicie z własnych środków, natomiast w tej chwili doszliśmy do etapu, gdzie potrzebujemy ok. 150 tys. euro na formy produkcyjne. Co prawda formy są droższe, ale za to produkcja jest tania – podsumowuje Zdzisław Iwanejko.