Program sam wybierze najlepszą ofertę

0

Korzystając z internetu oraz odpowiedniego oprogramowania, pozyskanie nowego podwykonawcy staje się łatwiejsze. Innowacyjne programy pomogą uporządkować bazy wykonawców, automatycznie wybiorą najlepsze oferty i wystawią oceny na podstawie historii współpracy.

biznesNie wszystkie zadania firma musi wykonywać własnymi siłami. Popularność outsourcingu sprawia, że coraz częściej zarówno małe, jak i duże przedsiębiorstwa sięgają po pomoc podwykonawców, wśród których znajdują się zarówno freelancerzy, jak i małe firmy, często wyspecjalizowane w wąskiej dziedzinie.

Samo dotarcie do potencjalnych wykonawców stało się banalnie proste dzięki internetowi. Za sprawą portali z ofertami usług, łatwo pozyskać zarówno specjalistę od marketingu, programistę, jak i… ekipę remontową. Problem w tym, że w takich serwisach aktywne są zarówno profesjonalne firmy usługowe, doświadczeni specjaliści, jak i osoby bez doświadczenia.

Istnieją także serwisy nastawione konkretnie na współpracę biznesową, w których ryzyko pojawienia się przypadkowych wykonawców jest niewielkie. Portale takie umożliwiają składanie zapytań ofertowych jednocześnie do wielu firm, a także organizowanie konkursów ofert lub ogłaszanie przetargów.

Wybierz wykonawcę na e-aukcji

Przedsiębiorstwo nie musi jednak korzystać z portali internetowych. Równie dobrze samo może przeprowadzać e-aukcje lub zorganizować zapytania ofertowe na swojej stronie. Korzyści z takiego rozwiązania jest wiele – np. do aukcji można dopuścić zarówno tych podwykonawców, z usług których firma już korzystała, jak i tych, którzy dopiero chcieliby rozpocząć współpracę.

– Firma może w dowolnym momencie utworzyć nowe e-aukcje, zaś jej podwykonawcy automatycznie dowiedzą się o tym dzięki wysłanym powiadomieniom e-mail bądź SMS – wyjaśnia Maciej Blajer, prezes firmy programistycznej Enadis. – Podwykonawcy zainteresowani daną aukcją zgłaszają się za pośrednictwem systemu należącego do zleceniodawcy, a więc wszystkie odpowiedzi zostaną zebrane razem i mogą zostać przenalizowane pod kątem określonych wymagań, które powinny spełniać oferty. System umożliwia także zadawanie dodatkowych pytań (zarówno przez zamawiającego, jak i przez wykonawcę), gdyby taka potrzeba się pojawiła – dodaje.

Czytaj również:  Roszczeniowa postawa młodych osób, aktualnie wchodzących na rynek pracy, nie zraża pracodawców

Podwykonawca, jeśli jest zainteresowany wykonaniem danego zlecenia, powinien odpowiedzieć na zestaw pytań dotyczących jego oferty. System może wymagać, aby oferent określił np. cenę, czas realizacji projektu, czy też swoje doświadczenie w branży (w latach).

– Dzięki wprowadzonym odpowiedziom i odpowiednio zdefiniowanym kryteriom ich obliczania, system może sam wybrać najlepszego podwykonawcę do danego zadania, uwzględniając określone wskaźniki i np. mnożąc je przez odpowiednie wagi, tak jak to się często dzieje w przetargach. Tam znaczenie ma zazwyczaj cena, czas realizacji oraz długość gwarancji – mówi Maciej Blajer. – Oczywiście ostateczna decyzja należy do upoważnionego pracownika, który może zmienić automatyczny wybór na inny – podkreśla prezes Enadis.

Wszyscy wykonawcy w jednej bazie