Czy zbliża się koniec tradycyjnej bankowości?

0

Nadchodzi era wirtualnych oddziałów

Pod koniec II kwartału 2015 roku liczba klientów posiadających dostęp do usług bankowości internetowej w Polsce, wyniosła ponad 27 milionów.[1] Z kolei liczba klientów bankowości mobilnej zdążyła przekroczyć już 4 mln.[2] W USA już teraz prawie 52 proc. wszystkich użytkowników smartfonów posiadających konto bankowe, korzysta z wersji mobilnej.[3] Jak widać Polska wcale nie odbiega od zachodnich statystyk. Ogromna rzesza klientów to nie tylko sukces, ale i wyzwanie dla dynamicznie rozwijanej rodzimej bankowości. Świadomi konsumenci stają się coraz bardziej wymagający. Oczekują dostosowania do swoich potrzeb i indywidualnych rozwiązań. Jak coraz dynamiczniej postępująca cyfryzacja społeczeństwa zmieni oblicze bankowości?

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez The Forrester Research polski sektor bankowy, a przede wszystkim innowacyjna bankowość elektroniczna, to coś, w czym Polacy są obecnie najlepsi w skali niemal całej Europy. Nasze rozwiązania wyprzedzają aktualne trendy i stają się inspiracją dla Zachodu. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest m.in. rosnąca popularność urządzeń mobilnych w Polsce, która jest jak woda na młyn dla banków. Według najnowszych badań, Polacy powszechnie korzystają już z nowoczesnych smartfonów i tabletów, a stopień smartfonizacji w Polsce wynosi obecnie ponad 60 proc. [4]

penetracja smartfonowZdaniem ekspertów, dynamika rozwoju bankowości mobilnej jest wyższa niż internetowej na podobnym etapie rozwoju. Jest to efektem m.in. szybko postępującego nasycenia rynku nowoczesnymi urządzeniami mobilnymi oraz taniejącym dostępem do Internetu. Jak twierdzi Grzegorz Młynarczyk, Wiceprezes Zarządu Ailleron: bankowość internetowa i mobilna stała się już w Polsce standardem. Klienci coraz rzadziej odwiedzają tradycyjne oddziały. Chcą mieć dostęp do usługi w dowolnym miejscu i o każdej porze oczekując jednocześnie maksymalnie spersonalizowanej obsługi.  W związku z tym, konieczne są dalsze kroki do poszukiwania i rozwoju nowych rozwiązań, które będą skrojone na miarę potrzeb nowoczesnego konsumenta. Polski rynek ma ogromny potencjał. Jedyne co musimy robić, to wsłuchiwać się w to co mówią do nas klienci i odpowiednio odczytywać kierunki zmian ich zachowań i przyzwyczajeń, aby  wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom.

Czytaj również:  W Hamburgu rusza szczyt G20. Będzie on miał znaczenie głównie polityczne, nie gospodarcze