Prowadzisz działalność gospodarczą w domu? Uważaj, nowa kontrola celno-skarbowa może prawie wszystko

9

Według ekspertów, urzędnicy skarbowi zyskali prawo do naruszania prywatności właścicieli firm, którzy prowadzą swój biznes w miejscu zamieszkania. Mogą ich wypraszać w trakcie prowadzonych czynności i sprawdzać dosłownie wszystkie pomieszczenia oraz dokumenty, w tym także rzeczy osobiste przedsiębiorcy i jego rodziny.

Art. 64 ustęp 1 pkt. 6 ustawy o krajowej administracji skarbowej uprawnia urzędnika skarbowego do przeszukania lokalu przedsiębiorcy w każdym przypadku, gdy zostaje wszczęta kontrola celno-skarbowa. Warto wiedzieć, że zastąpiła ona kontrolę skarbową i oprócz niej można też prowadzić zwykłą kontrolę podatkową. Jak potwierdza warszawski radca prawny z Ecovis Milczarek & Partners Law Firm, zgodnie z ww. podstawą prawną, inspektor może również wkroczyć i zrewidować mieszkanie lub dom prywatny, jeśli jest tam prowadzona działalność gospodarcza podatnika.

– Oczywiście, przedsiębiorca może powiedzieć, że pewna część lokalu czy domu jest wykorzystywana tylko dla celów prywatnych. Jednak kontrola celno-skarbowa ma na celu znalezienie dowodów w prowadzonej sprawie. Dlatego, zgodnie z art. 77 ustawy o krajowej administracji skarbowej, urzędnik ma prawo wejść do każdego pokoju, znajdującego się pod adresem zarejestrowanej firmy. I to on decyduje, które konkretnie pomieszczenia będzie przeszukiwał – zapewnia Marcin Milczarek.

Urzędnicy skarbowi mogą nie tylko naruszyć prywatność przedsiębiorcy, prowadzącego działalność gospodarczą w swoim domu. Mają również prawo przeprowadzić tę kontrolę z użyciem psów służbowych. Ilość osób, które mogłyby jednocześnie wkroczyć do lokalu, nie została natomiast określona w przepisach. Ekspert przewiduje, że nowe i nie do końca dobrze zdefiniowane uprawnienia, jakimi obecnie dysponują inspektorzy, wielokrotnie będą prowadziły do dramatycznych wręcz sytuacji dla domowników. Gdy wśród nich znajdą się dzieci, nagła wizyta i przeszukanie domu może mieć negatywne skutki psychologiczne i społeczne.

– Inspektor ma prawo przeszukiwać lokal bez nadzoru kontrolowanego. Oznacza to, że w trakcie prowadzonej rewizji, przedsiębiorca może zostać wyproszony ze swojego domu i dalsze czynności będą się odbywać bez jego obecności. Wówczas istnieje niebezpieczeństwo, że pewne dowody pojawią się lub zaginą. Ponadto, urzędnik ma otwartą drogę do przeglądania np. prywatnych dokumentów czy też rzeczy osobistych mieszkańców. Oczywiście wszystko zależy od tego, w jaki sposób są wykonywane konkretne działania służbowe – ostrzega Marcin Milczarek.

Czytaj również:  Czy ustawa o wspieraniu nowych inwestycji zniweluje różnice między Polską A i Polską B?

Ustawa o KAS mówi wyraźnie w art. 64 ust. 1 pkt 6, że w ramach kontroli przysługuje uprawnienie do przeszukiwania lokali mieszkalnych. W opinii radcy prawnego, siłą rzeczy musi to prowadzić do kontroli rzeczy prywatnych. Urzędnik zawsze może się bronić, twierdząc, że szukał ukrywanych dowodów. Zdaniem eksperta, oczywiście godzi to w podstawowe prawa człowieka, np. do godności osobistej. Jednak wiele norm, określonych w Konstytucji RP, można ograniczać ustawowo.