Przekraczaj granice nauki

0

Przebieg procesu aplikacji na studia za granicą znacznie różni się od wymagań stawianych przez polskie uczelnie. Niektóre placówki wymagają wypełnienia specjalnego formularza, napisania eseju, bądź listu motywacyjnego. Często też, z dużym wyprzedzeniem należy potwierdzić znajomość języka, w którym będą prowadzone wykłady oraz poziom wiedzy z konkretnych dziedzin. O praktyczne wskazówki i podpowiedzi zapytaliśmy Joannę Jurek oraz Jerzego Szuniewicza, tegorocznych maturzystów i ambasadorów projektu ADAMED SmartUP, którzy aplikacje na wymarzone uczelnie mają już za sobą.

Kierunek Stany Zjednoczone

Przygotowania do aplikacji na studia w Stanach należy rozpocząć nawet rok lub półtora przed planowanym startem studiów. Większość amerykańskich uniwersytetów wymaga wypełnienia Common Application (www.commonapp.org/Login), którą można składać od sierpnia. Zostaniesz poproszony o podanie swoich danych i ocen oraz o wybór interesujących Cię uczelni. Potrzebne będą także rekomendacje od nauczycieli. Dodatkowo trzeba napisać esej na wybrany przez siebie temat składający się z maksymalnie 650 słów. Zastępuje on list motywacyjny, dlatego ważne jest, by zawrzeć w nim jak najwięcej informacji o własnych predyspozycjach i doświadczeniach. – Ważne, by pamiętać, że w tym przypadku esej nie jest miejscem, w którym powinniśmy powtarzać informacje o wykształceniu i doświadczeniu zawodowym – ma on mówić przede wszystkim o nas. Należy więc dobrze się zastanowić czym możemy się wyróżnić spośród tysiąca innych kandydatów.– radzi Jerzy Szuniewicz, młody naukowiec, który zdecydował się spróbować swoich sił w rekrutacji na amerykańskie uczelnie. – W podaniu definiuje się na jaką uczelnię oraz kierunek chcielibyśmy się dostać, uczelnia jednak może dokonać innego wyboru na podstawie nadesłanych informacji. Komfortowe jest to, że po pierwszym roku mamy możliwość zmiany kierunku. Na najlepszych uczelniach można też swobodnie łączyć przedmioty z różnych dziedzin – dodaje.

SAT i TOEFL zamiast matury

Czytaj również:  Ceny ropy naftowej w najbliższych miesiącach mogą się mocno wahać. Kierowcy nie mają co liczyć na obniżki na stacjach paliw

Wprawdzie międzynarodowa matura nie jest konieczna, by ubiegać się na studia za granicą, jednak decydując się na wyjazd do USA, należy jednak zdać tzw. SAT I i SAT II, czyli Scholastic Aptitude Test, odpowiednik polskiego egzaminu dojrzałości. Testy są organizowane kilka razy w roku w Warszawie oraz Krakowie. Do SAT można podchodzić nawet kilka razy w roku, pod uwagę brany będzie bowiem najlepszy z wyników. SAT I weryfikuje wiedzę z matematyki i języka angielskiego. Natomiast SAT II jest testem z wybranych przedmiotów – historii, matematyki (na poziomie wyższym niż SAT I), chemii, fizyki, biologii i języków obcych. Na rozgrzewkę możesz sprawdzić swój wynik w próbnym teście online: http://sat.collegeboard.org/practice/sat-practice-test. Wiele uczelni daje wybór zdawania egzaminu SAT lub ACT (American College Testing). TOEFL, czyli Test of English as a Foreign Language, sprawdza natomiast znajomość języka angielskiego. Podobnie jak w przypadku SAT można podejść do niego kilkakrotnie, a wynik zachowuje ważność przez dwa lata od jego napisania.

Siła argumentów, czyli personal statement