Raport EY: Coraz większy optymizm wśród szefów europejskich banków

0

Czwarta edycja Europejskiego Barometru Bankowości przygotowanego przez firmę doradczą EY pokazuje poprawę nastrojów w europejskim sektorze bankowym. Po raz pierwszy od dwóch lat, członkowie zarządów europejskich banków optymistycznie ocenili zarówno perspektywy dla całej europejskiej gospodarki jak i sektora bankowego.

Badanie przeprowadzono jesienią 2013 roku wśród 184 członków zarządów europejskich banków. W czwartej edycji Europejskiego Barometru Bankowości wzięli udział bankierzy z 11 krajów: Austrii, Belgii, Francji, Hiszpanii, Holandii, krajów skandynawskich, Niemiec, Polski, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Włoch. Aby badanie było ważne dla danego rynku, próba badawcza musiała obejmować członków zarządów banków, których suma aktywów stanowi co najmniej połowę aktywów całego sektora bankowego w danym kraju.

Europejski Barometr Bankowości to spojrzenie na sektor bankowy oraz całą gospodarkę oczami szefów europejskich instytucji finansowych. Ich nastawienie do tego co się dzieje w gospodarkach zarówno poszczególnych krajów jak i na całym kontynencie przekłada się później na skłonność do kredytowania i wspierania biznesu, co z kolei ma wpływ na działania przedsiębiorców – wyjaśnia Iwona Kozera Partner Zarządzający Grupą Rynków Finansowych EY w Europie Środkowej i Południowej.

Polscy bankierzy tryskają optymizmem

Aż 56% ankietowanych członków zarządów europejskich banków jest zdania, że perspektywy makroekonomiczne dla ich rynku są optymistyczne. Pesymizm wykazało jedynie 9% respondentów. Dla porównania – w połowie 2013 roku (w trzeciej edycji badania) odsetek respondentów optymistycznie oceniających sytuację makroekonomiczną wyniósł 25%, zaś 24% wykazało pesymizm. Czwarta edycja badania pokazuje, że najwięcej optymistów wśród członków zarządów banków jest w Polsce, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii – odpowiedzi wskazujące na poprawę sytuacji makroekonomicznej w ciągu najbliższego półrocza wyniosły w tych krajach odpowiednio 86%, 77% i 74%. Mniej optymistycznie sytuację ocenili Francuzi, gdzie 34% respondentów spodziewa się pogorszenia koniunktury gospodarczej.

– Wyniki Europejskiego Barometru Bankowości są spójne z prognozowanymi zmianami sytuacji makroekonomicznej w poszczególnych krajach. Polska w 2014 r. nadal będzie należeć do najszybciej rozwijających się gospodarek UE, a w grupie krajów objętych badaniem Barometru zapewne będzie liderem wzrostu. Wysoki na tle innych krajów wzrost powinien mieć miejsce także w gospodarce brytyjskiej. Z kolei Hiszpania powinna wyjść z recesji, a skala poprawy w tym kraju będzie należeć do największych spośród gospodarek objętych badaniem – komentuje Marek Rozkrut, Główny Ekonomista EY.

Nie dziwi również pesymistyczna ocena francuskich respondentów, gdyż prognozowana poprawa dynamiki PKB w tym kraju jest najniższa wśród analizowanych gospodarek, a wzrost we Francji będzie prawdopodobnie niższy niż 1%. Na tym tle polska gospodarka z ok. 3% wzrostem PKB wygląda bardzo korzystnie. Niemniej, należy pamiętać, że w Polsce wyraźna poprawa na rynku pracy wymaga zdecydowanie wyższego wzrostu gospodarczego niż w krajach wysoko rozwiniętych, choć niższego niż miało to miejsce w poprzedniej dekadzie. Dlatego korzyści z już obserwowanego przyspieszenia gospodarczego w Polsce znajdą odzwierciedlenie we wzroście zatrudnienia, ale będzie to poprawa stopniowa – dodaje Rozkrut.

Czytaj również:  LOT czeka na nowego Dreamlinera. Wciąż nie wiadomo do kiedy pozostaną uziemione wadliwe Boeingi

Wyniki banków mają być lepsze

Zarządzający bankami spodziewają się też lepszych wyników swoich banków w ciągu najbliższych 6 miesięcy. 60% respondentów jest zdania, że sytuacja ich banku się będzie lepsza. Dzięki poprawiającym się bilansom banków w całej Europie, przyśpieszającej gospodarce i oddalającemu się widmu kryzysu zadłużenia, prezesi banków znów zaczynają skupiać się na wzroście. Jedynie w Niemczech ankietowani uznali, że sytuacja ich banków się pogorszy. Wśród europejskich bankierów niepewność budzą jednak potencjalne skutki Kontroli Jakości Aktywów (AQR) przez ECB. Trwają też procesy restrukturyzacyjne w wielu bankach, a ich szefowie nadal sygnalizują potrzebę redukcji zatrudnienia.

Jednocześnie 35% respondentów jest zdania, że wpływ kryzysu zadłużenia na sektor bankowy w ciągu najbliższych sześciu miesięcy będzie niższy niż w ostatnim czasie. Tylko 16% ankietowanych uważa, że będzie on większy niż do tej pory. To również poprawa percepcji w porównaniu do trzeciej edycji badania, kiedy odsetki te wynosiły odpowiednio 20% i 35%.

Znajdzie się więcej pieniędzy dla MŚP

Coraz większy optymizm daje się odczuć również jeśli chodzi o nastawienie szefów europejskich banków do kredytowania firm. Aż 50% ankietowanych stwierdziło, że polityka kredytowa wobec sektora MŚP w ciągu najbliższych sześciu miesięcy będzie łagodniejsza niż w ostatnim półroczu. 30% badanych powiedziało, że polityka ta się nie zmieni, a 20%, że zostanie zaostrzona. Pozostałe dwa sektory, na które szefowie banków będą patrzyli bardziej przychylnym okiem to ochrona zdrowia (40% wskazań, że polityka będzie mniej restrykcyjna) i energetyka (35%).

Bazylea III i zarządzanie ryzykiem największymi priorytetami

Wśród strategicznych priorytetów na najbliższą przyszłość polscy menedżerowie wymienili: przygotowanie do Bazylei III, zarządzanie ryzykiem, poprawę procesów oraz nakłady w inwestycje w technologie dla klienta. Wśród priorytetów innych państw jest również zgodność z regulacjami, zarządzanie ryzykiem oraz minimalizowanie niekoniecznych nakładów.

– Polskie banki są w bardzo dobrej kondycji. Co prawda u nas również, podobnie jak w całej Europie, zarządzanie ryzykiem i kwestie regulacyjne, w tym dotyczące ochrony konsumentów, są na liście priorytetów. W odróżnieniu jednak od większości krajów w Polsce duży nacisk kładą banki na inwestycje w technologie ułatwiające kontakt z klientem i korzystanie przez klientów z usług bankowych oraz na wprowadzenie nowych produktów. Ten trend potwierdza dobrą kondycję sektora, który jest nadal nastawiony na wzrost. Niewątpliwie w średnim terminie czeka nas dalsza konsolidacja sektora, wynikająca również ze zmian na rynku europejskim – dodaje Iwona Kozera.