Raport Fortinet: prawie 75% firm z naruszeniem bezpieczeństwa

0

Fortinet przedstawia wyniki najnowszego globalnego raportu zagrożeń informatycznych opisujące pierwszy kwartał 2018 roku. Dowiadujemy się z niego, że gwałtownie rośnie liczba ataków typu cryptojacking, a cyberprzestępcy wciąż wprowadzają nowe warianty oprogramowania ransomware i coraz częściej biorą na cel urządzenia mobilne. Prawie 75% firm doświadczyło w tym czasie ataku z wykorzystaniem luk w zabezpieczeniach.

Cryptomining oraz ransomware wciąż ewoluują

Już w pierwszym kwartale 2018 roku pojawiły się poważne przesłanki pokazujące, że część cyberprzestępców zaczyna działać z wykorzystaniem szkodliwego oprogramowania do kopania kryptowalut. Popularność narzędzi do cryptominingu systematycznie rośnie, a wykazują się one zaskakującym zróżnicowaniem jak na swoją stosunkowo krótką historię. Obecność tego rodzaju złośliwego oprogramowania wykryło 28% urządzeń FortiGate, z których dane trafiają do laboratorium FortiGuard Labs. W czwartym kwartale 2017 roku ten odsetek był znacznie niższy i wyniósł 13%. – Cyberprzestępcy tworzą bezplikowe rodzaje złośliwego oprogramowania, aby zaaplikować złośliwy kod bezpośrednio do przeglądarek. W ten sposób mogą zaatakować wiele systemów operacyjnych, pozyskując różne kryptowaluty, w tym Bitcoina i Monerowyjaśnia Robert Dąbrowski, szef zespołu inżynierów Fortinet. – W dodatku hakerzy na bazie swoich wcześniejszych doświadczeń są w stanie precyzyjnie zaadaptować i udoskonalić to oprogramowanie, aby skutecznie je rozpowszechniać i zwiększać tym samym szanse powodzenia kolejnych ataków.

Nadal bardzo niebezpieczne dla firm pozostaje oprogramowanie ransomware, spośród którego w pierwszym kwartale 2018 roku najgroźniejsze były warianty BlackRuby oraz SamSam. Narzędzia z tej rodziny złośliwego oprogramowania także ewoluują. Przykładowo styczniowy atak GandCrab był pierwszym, w którym okup miał zostać wypłacony w kryptowalucie Dash.

Cyberprzestępcy kierunkują ataki

Coraz więcej cyberprzestępców łączy wykorzystanie złośliwego oprogramowania z atakami ukierunkowanymi, przygotowanymi specjalnie pod konkretną organizację. W tym przypadku hakerzy najpierw przeprowadzają rekonesans w firmie będącej ich celem. Następnie dostają się do firmowej sieci. Wykorzystują do tego socjotechnikę, np. phishing, aby włamać się na komputer pracownika firmy. Jego urządzenie jest wówczas wykorzystywane jako punkt wyjścia do poruszania się dalej. W ten sposób przestępca może zdobyć dostęp do komputerów pracowników na wyższych stanowiskach, do serwerów baz danych, pocztowych itp. Przykładem tego typu ataku był np. Olympic Destroyer.

Czytaj również:  Sprawdź pozycję dużych graczy na rynku walutowym

Wzrost liczby eksploitów i ataków na urządzenia mobilne

Cyberprzestępcy sprawnie wykorzystują najnowsze luki w zabezpieczeniach do przeprowadzania szybkich ataków typu „zero-day”. Liczba unikalnych eksploitów wykrytych w pierwszym kwartale br. przez laboratorium Fortinet wzrosła o ponad 11%, a 73% firm doświadczyło ataków przeprowadzonych za ich pomocą. Najczęściej wykorzystywane do ataków były luki w produktach Microsoftu, a na kolejnych pozycjach znalazły się routery oraz systemy zarządzania treścią (CMS).

Najnowsze dane wskazują również na wzrost liczby ataków na urządzenia mobilne. Odnotowało je 21% organizacji, co stanowi wzrost o 7% względem poprzedniego kwartału.

Same łatki to za mało