Rośnie liczba Polek chorych na raka piersi. Choroba dotyka coraz młodsze kobiety

0

W ciągu ostatnich 30 lat w Polsce dwukrotnie wzrosła liczba zachorowań na raka piersi. Chorują coraz młodsze i aktywne zawodowo kobiety, co zaburza ekonomikę systemu opieki zdrowotnej i generuje straty dla budżetu państwa. Leczenie chorych wciąż nie jest jednak traktowane jako inwestycja: brakuje kompleksowej opieki w wyspecjalizowanych ośrodkach, tzw. breast units, dostępu do nowoczesnych terapii lekowych oraz skutecznej rehabilitacji. W polskich szpitalach zbyt często wykonuje się ponadto całkowitą mastektomię zamiast operacji oszczędzających. 

Rak piersi to najczęściej diagnozowany nowotwór wśród kobiet w większości krajów Europy oraz w USA. W Polsce już dziś stanowi ponad 20 proc. wszystkich przypadków nowotworów złośliwych kobiet, a zachorowalność sukcesywnie rośnie. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów liczba zachorowań zwiększyła się w ciągu ostatnich 30 lat blisko dwukrotnie, a rak piersi dotyka coraz młodsze panie. Jednocześnie dzięki postępowi medycyny wzrasta przeżywalność, choć rak piersi wciąż stanowi drugą spośród wszystkich nowotworów przyczynę śmierci Polek – co roku z jego powodu umiera prawie 6 tys. kobiet.

 W tej chwili w Polsce żyje ok. 100 tys. kobiet, które kiedykolwiek zachorowały na raka piersi. Żeby zwiększyć ich przeżywalność, potrzebna jest edukacja dotycząca wszystkich grup społecznych, a najbardziej tych, które nie są beneficjentami programów przesiewowych. Drugą grupą, która wymaga specyficznej edukacji, są politycy, bo to od ich decyzji zależy jakość opieki onkologicznej, w tym dostęp do nowoczesnego leczenia – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes prof. dr hab. Tadeusz Pieńkowski, kierownik Kliniki Onkologii Szpitala MSWiA w Warszawie, Prezes Polskiego Towarzystwa Badania Raka Piersi.

Istotną przyczyną wciąż wysokiej umieralności Polek na raka piersi jest zbyt późne wykrycie nowotworu. Według raportu „Rak piersi nie ma metryki” u prawie 30 proc. pacjentek diagnoza stawiana jest już w czwartym stadium raka. Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia, tylko 40 proc. kobiet korzysta z bezpłatnych badań przesiewowych oferowanych paniom w wieku 50–69 lat, a więc należących do grupy największego ryzyka. Zdaniem ekspertów dotychczasowy system wysyłania zaproszeń na badania nie zdał egzaminu i powinien zostać zmodyfikowany w oparciu o większą edukację polskich kobiet.

Czytaj również:  Zakaz blokowania geograficznego wpłynie na e-commerce oraz usługi w chmurze

 Uważamy, że w profilaktyce raka piersi nadszedł czas na zmianę programów, na poszerzenie ich, na zmianę komunikacji z kobietami, ponieważ samo wysyłanie zaproszeń nie załatwia sprawy – mówi Aleksandra Rudnicka, rzecznik Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.

Nawet najlepiej rozwinięta diagnostyka nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, jeśli pacjentki nie będą miały dostępu do nowoczesnego leczenia. Ogromny postęp medycyny w ostatnich latach sprawił, że rak piersi stał się chorobą przewlekłą, Polki wciąż mają jednak znacznie mniejsze szanse na przeżycie pierwszych pięciu lat po zdiagnozowaniu choroby niż pacjentki z większości krajów europejskich.