Sprzedaż poza lokalem przedsiębiorcy – nieuczciwe praktyki

0

Nawet 300 zł dodatkowych kosztów za każdą domową wizytę osoby przypominającej o opóźnieniach w spłacie należności – takie procedury windykacyjne stosowała poznańska spółka sprzedająca produkty paramedyczne. To jeden przykładów niezgodnych z prawem praktyk przedsiębiorców zajmujących się handlem na pokazach i akwizycją. Prezes UOKiK wydał trzy decyzje

Jeżeli konsument dokonuje zakupu poza stałymi punktami sprzedaży detalicznej – zwykle od akwizytora lub podczas prezentacji (np. w hotelach, szkołach), zawiera umowę poza lokalem przedsiębiorcy. W takiej sytuacji nabywca ulega często presji sprzedawcy, a ponadto ma ograniczone możliwości porównania proponowanej mu oferty z innymi dostępnymi na rynku. Dlatego konsumenci, którzy kupują od akwizytorów i na pokazach, są szczególnie chronieni m.in. poprzez prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni od jej zawarcia. Ponadto UOKiK stale nadzoruje przedsiębiorców oferujących swoje towary i usługi poza lokalem. Ostatnim rezultatem tych działań są decyzje dotyczące poznańskiej spółki Nuovo, która oferuje konsumentom wyroby rehabilitacyjne i zdrowotne, Zakładu Usługowo-Handlowego Gazpron z Konina, który zajmuje się sprzedażą i montażem kuchenek gazowych oraz czujników gazu i Sobex Gaz (wcześniej Domex Gaz) z Okonka (woj. wielkopolskie) zajmującego się sprzedażą i montażem czujników gazu.

Bezprawne procedury windykacyjne

Spółka Nuovo zastrzegała we wzorcach umownych prawo do obciążania klientów kosztami w wysokości do 300 zł za każdą domową wizytę osoby przypominającej o opóźnieniach w spłacie należności, nie precyzując przy tym częstotliwości tych wizyt. Zastrzeżenia UOKiK dotyczyły braku określenia procedur naliczania opłat windykacyjnych. W rezultacie konsument nie wiedział, jakimi kosztami może zostać obciążony za nieterminową spłatę zobowiązań.

Ograniczanie prawa do odstąpienia od umowy

Spółka Nuovo zastrzegała możliwość pobierania opłaty w wysokości 400 zł za odstąpienie przez konsumenta od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy. Podobne praktyki stosował Sobex Gaz, który konsumentów odstępujących od umowy obciążał wynagrodzeniem za usługę i korzystanie z rzeczy w wysokości 100 zł.  Tymczasem zgodnie z prawem konsument ma prawo odstąpić od takiej umowy w ciągu 10 dni bez ponoszenia z tego tytułu jakichkolwiek dodatkowych kosztów.

Czytaj również:  Wyniki Grupy Banku Pocztowego po II kwartałach 2018 r.

Zniechęcanie do złożenia reklamacji

Zakład Usługowo-Handlowy Gazpron m.in. zastrzegał we wzorcu umownym, że w przypadku nieuzasadnionego wezwania serwisanta klient zobowiązany jest pokryć koszty dojazdu i roboczej godziny serwisanta w wysokości 90 zł. Praktyka ta naruszała interesy klientów spółki, ponieważ w obawie przed poniesieniem kosztów mogli oni rezygnować z przysługującego im prawa składania reklamacji na wadliwie działający produkt. Tymczasem zgodnie z prawem, koszty związane z reklamacjami składanymi przez konsumentów (np. dojazd serwisanta) ponosi przedsiębiorca.

Wyłączanie odpowiedzialności za opóźnienia