Strach przed kryzysem nie powinien zachwiać tym co w firmach rodzinnych najważniejsze – pierwiastkiem rodzinności

Family Business Week

– Nie ma silnych firm rodzinnych bez silnych rodzin biznesowych. Jeśli szukać pozytywnych stron tego czasu pandemii, to jednym z nich jest to, że rodziny biznesowe zaczynają ze sobą rozmawiać. Młode pokolenie ma coraz więcej do powiedzenia w obszarach, które dziś stały się naturalne, jak np. digitalizacja czy wirtualne zespoły, a seniorzy chętniej ich słuchają. Jednak ważny też jest wątek tych członków rodziny, którzy nie są zaangażowani w firmę. Wzmacnianie relacji, budowanie rutyn, które umacniają więzi rodzinne – to podstawa, by uchronić biznesowe rodziny przed kryzysem. – komentuje dr Adrianna Lewandowska, inicjatorka Family Business Week, Prezes Instytutu Biznesu Rodzinnego

Odporność rodziny właścicielskiej i firmy rodzinnej w czasach Covid-19

Bogusław Kowalski, założyciel i Prezes Zarządu GRAAL S.A. na Family Business Week:

– Zatrudniając ponad 2500 osób, odpowiedzialność jest ogromna. Gdyby założyć, że średnio jedna rodzina składa się z 4 osób, to jesteśmy odpowiedzialni jako firma i rodzina, za prawie 10 000 osób. Odporność w czasach kryzysu jest zatem niezwykle ważna. Mam to szczęście, że produkty, które oferuje GRAAL na rynku, czyli ryby, pomagają budować naturalną odporność. Jeżeli jako rodzina biznesowa kierujemy się wartościami, które przyświecały nam przez te wszystkie lata prowadzenia biznesu, to w momencie lockdownu, jesteśmy w stanie przetrwać, a nawet się wzmocnić jako firma i jako rodzina. Każde z mojego pięciorga dzieci pracujących w firmie sukcesorów, mimo wielu utrudnień wykazuje wielkie zaangażowanie w swoje działania, co jest dla mnie jako nestora, bardzo budujące. Gdy rodzina trzyma się razem, jest w stanie przetrwać niejeden kryzys. – komentuje Bogusław Kowalski.

Jak podczas kryzysu Covid-19 zachować balans życia zawodowego i rodzinnego, gdy pracuje i żyje się z mężem.

Paulina Żurowska-Wrzesińska, Wiceprezes ALTOM na Family Business Week:

Z mężem podeszliśmy do tego wyzwania zadaniowo i od samego początku ustaliliśmy między nami podział działań w firmie i w domu. Obszary odpowiedzialności zawodowej wynikały z naszej bieżącej pracy w firmie i dziedzin, którymi zarządzamy.  Określiliśmy też partnerski podział obowiązków domowych, tak by każde z nas wiedziało, jakie spoczywają na nim zadania dotyczące życia i dnia codziennego. Po drugie postawiliśmy na częstą rozmowę, wzajemne zrozumienie, wykazywanie się cierpliwością i empatią oraz jasne określanie w czym potrzebujemy pomocy. Wiemy, że nie ma oczywistości i zamiast oczekiwać, że współmałżonek się domyśli, że mógłby mnie w czymś wesprzeć wyraźnie mówiliśmy sobie wzajemnie z czym się borykamy. To bardzo pomogło w okiełznaniu emocji i szybkim reagowaniu na rodzące się problemy i frustracje. Trzymaliśmy się także dobowego podziału dnia i wyznaczyliśmy sztywne godziny rozpoczęcia pracy, przerw na wspólną kawę czy obiad a także kiedy tą pracę kończymy oraz kiedy bierzemy się za porządki domowe. To sprawiło, że działamy jak dobrze naoliwiony tandem. – mówi Paulina Żurowska Wrzesińska, z ALTOM

Czy mogę być liderem online? Jak zarządzać zespołem zdalnie? Czy to różni się od zarządzania „normalnie”?

– Wychodzę z założenia, że lider daje swoje świadectwo wtedy, gdy umie nim pozostać w każdych okolicznościach i znaleźć, zwłaszcza w trudnych czasach, szans na wzmocnienie i wsparcie zespołu. Podzieliłam kanały komunikacji ze mną na telefoniczny, sms, komunikator, mail i videokonferencje ze względu na charakter i priorytet omawianej sprawy. Minimum raz w tygodniu miałam videokonferencje z managerami z mojego zespołu, by nawiązać z nimi kontakt wizualny, zapytać o emocje, samopoczucie, nastawienie, obawy i wszystkie inne sprawy nie związane z pracą, a które mające mocny wpływ na realizację zadań i ich skupienie na celu. Czasami samo moje zainteresowanie i możliwość wygadania się już było dla moich managerów oczyszczeniem i odczuciem, że są bezpieczni, że jestem z nimi. Wielokrotnie dali mi to odczuć, w tym trudnym czasie, za co im bardzo dziękuję. – komentuje Żurowska-Wrzesińska.

Czy będąc skazanym tylko na swoją obecność jako para zarówno w biznesie jak i w domu jesteśmy zagrożeni ujawnieniem konfliktów? Jak wyjść z domu po kilku miesiącach silniejszym?

– Otworzyć się na członków rodziny, na rozmowę z nimi, na fakt, że nie są ze stali (choć być może na co dzień noszą taką maskę), mówić prosto z serca prostymi słowami: kocham cię, zależy mi na tobie, martwię się o ciebie czy wszystko będzie dobrze, przetrwamy to razem. Rodzącą się frustrację od razu komunikować a trudne sprawy rozwiązywać i nie pozwalać im się eskalować i przybierać na sile. –kończy sukcesorka firmy ALTOM.

Każdy dzień z Tygodnia Przedsiębiorczości Rodzinnej poświęcony jest innemu obszarowi funkcjonowania i dylematów jakie stoją teraz przed rodzinami biznesowymi. Pierwszy dzień to kontekst Firmy, drugi Przywództwa, trzeci Majątku, czwarty Rodziny i Własności, a piąty to Globalne Otoczenie Firmy Rodzinnej. – W każdej z tych perspektyw zawarte są inne dylematy, o zweryfikowanie których powinien zatroszczyć się właściciel biznesu by maksymalnie zniwelować skutki kryzysu w swojej firmie, a nawet poszukać nowych dróg rozwoju. Family Business Week to tydzień, który w pełni poświęcamy przyszłości firm rodzinnych. – dodaje Adrianna Lewandowska.

Family Business Week organizowany jest przez Instytut Biznesu Rodzinnego, Centrum Wiedzy o Firmach Rodzinnych. Partnerem Strategicznym wydarzenia jest BNP Paribas – Bank zmieniającego się świata. W wydarzeniu, które całkowicie odbywa się on-line, bierze udział ok. 2000 gości.

Dzisiaj, w czwartek 21 maja, rozmawiamy o Rodzinie, jutro w ramach Family Business Week będziemy rozmawiać w gronie właścicieli największych firm z Polski i Europy oraz ekspertami z całego świata o Globalnym Otoczeniu Firm Rodzinnych.

 

Szczegółowy program wydarzenia, rejestracja, zakresy dyskusji oraz potwierdzeni goście dostępne na stronie: www.familybusinessweek.pl

Dylematy rodzinne, które zostały poruszone w ramach Family Business Week:

  1. Czy pamiętam, aby o siebie odpowiednio zadbać? Zgodnie z zasadą: „podczas turbulencji maseczkę tlenową najpierw zakładasz sobie, a dopiero później dzieciom”. Czy wiem, jak chwycić dystans i zadbać o siebie?
  2. Jak mogę zapewnić wymagany w chwili obecnej dystans (w spotkaniach), a jednocześnie dać naszej rodzinie poczucie, że wszyscy jesteśmy ze sobą emocjonalnie blisko? Jak dbać o relacje?
  3. Jak organizować nasze codzienne życie, aby nie dopuścić do pojawienia się stresu i lęku lub gdy ten się pojawi by go zminimalizować? Czy warto (i jak) wprowadzić codzienne rytuały?
  4. Pracuję z żoną z domu, cały czas siedzimy razem. Jak od siebie odpocząć? Czyli para biznesowa w czasie COVID-19 – jak mądrze prowadzić biznes i życie prywatne, gdy tego wspólnego czasu z 24 godzin na dobę mamy jeszcze więcej – jak uniknąć kryzysu prowadzącego do rozwodu i turbulencji w firmie?
  5. Czy pandemia to szansa dla sukcesora? Czy może on być mentorem nestora, gdy ten nie jest obyty „z nowymi technologiami”? Jak być usłyszanym i okazać rodzinie wsparcie w tej sytuacji?
  6. Czy powinienem (i czy wolno mi) głośno powiedzieć NIE moim rodzicom, gdy widzę, że za wolno reagujemy na zmiany? Jak sprawić, by rodzice mi zaufali?
  7. Jakie nowoczesne rozwiązania zostały przyjęte wewnątrz rodzin biznesowych i czy mają szanse zostać wdrożone na stałe, gdy pandemia się skończy?
  8. Czy mogę być liderem online? Jak zarządzać zespołem zdalnie? Czy to różni się od zarządzania „normalnie”?
  9. Co każdy z nas może zrobić, by przyczynić się do przezwyciężenia kryzysu? Jak możemy określić nasze indywidualne role? Zadania?
  10. Czy skazani tylko na swoją obecność jako rodzina – zagrożeni jesteśmy ujawnieniem się konfliktów? Jak wyjść z domu po kilku miesiącach silniejszym?