Na styku dwóch światów: jak startupy i duże przedsiębiorstwa budują nową polską gospodarkę?

0
warsaw warszawa

Współpraca niełatwa, wymagająca wzajemnego zrozumienia oraz zaufania, ale też inspirująca i przynosząca powoli wymierne efekty – to główny wniosek płynący z konferencji „Na styku dwóch światów”, podsumowującej współpracę dużych przedsiębiorstw z młodymi firmami technologicznymi w ramach programu MIT Enterprise Forum Poland. Akcelerator, w trakcie wydarzenia, które odbyło się 22 lutego w siedzibie głównej PKO Banku Polskiego, zaprezentował pierwsze efekty swoich działań w ramach pilotażu Scale UP, realizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości.

58 milionów na wsparcie startupów

Pilotaż Scale UP, który wystartował pod koniec 2016 roku, miał połączyć potencjał intelektualny młodych firm technologicznych z wiedzą, doświadczeniem oraz zasobami dużych przedsiębiorstw, w tym spółek Skarbu Państwa. Realizacji projektu, na który przeznaczono ponad 58 milionów złotych, podjęło się dziesięć programów akceleracyjnych, a liczba startupów objętych projektem wynosi obecnie niemal 270. MIT Enterprise Forum Poland, jako jeden z pierwszych akceleratorów biorących udział w pilotażu, przedstawił wstępne rezultaty współpracy ze startupami technologicznymi i dużymi przedsiębiorstwami.

– Za nami dwie edycje programu realizowanego w ramach Scale UP.  45 startupów technologicznych, które przeszły proces akceleracji we współpracy z dużymi przedsiębiorstwami, w tym m.in. spółkami Skarbu Państwa, uczestniczyły w specjalnie przygotowanych dla nich warsztatach, sesjach doradczych, korzystały ze wsparcia doświadczonych mentorów i ekspertów. Wielu z nich program otworzył drzwi do współpracy z dużymi przedsiębiorstwami, takimi jak PKO Bank Polski, Grupa PGNiG, Grupa KGHM czy Grupa Adamed – mówi Paweł Bochniarz, prezes zarządu Fundacji Przedsiębiorczości Technologicznej. – To z kolei umożliwiło dalszy rozwój startupów. Ponad 30 proc. z nich pozyskało nowych klientów bezpośrednio po akceleracji, 4 pozyskało inwestorów, a ponad połowa stworzyła nowe miejsca pracy  – dodaje.

Współpraca niełatwa…

Jak podkreślali goście konferencji „Na styku dwóch światów”, realizacja programu pilotażowego Scale UP dobitnie pokazała, że współpraca w modelu otwartej innowacyjności nie jest prosta. Korporacje przyzwyczajone są do samowystarczalności i aby efektywnie wdrażać innowacje opracowane przez startupy, muszą nierzadko modyfikować wewnętrzne procedury, rozwijać kompetencje pracowników, adaptować systemy motywacyjne, a nade wszystko zmieniać kulturę organizacyjną.

Startupy są elastyczne, innowacyjne, kreatywne, ale brakuje im kapitału, mają zerowe lub niskie obroty. Duże przedsiębiorstwa posiadają za to zasoby, w tym finansowe, natomiast ze względu na rozległą strukturę korporacyjną i regionalną brak im elastyczności wobec ciągle zmieniającego się rynku klienta. Mentalnie to dwa światybardzo niewielu twórców startupów czy menedżerów korporacji  jest w stanie odnaleźć się w roli drugiej strony, zrozumieć jej cele i motywacje – twierdzi Anna Brussa, dyrektor Departamentu Rozwoju Startupów w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. – Scale UP animuje współpracę startupów i dużych firm – pośrednikiem jest doświadczony podmiot rozumiejący język i mentalność zarówno świata młodych firm, jak i korporacji – dodaje.

Obecny na konferencji Jan Filip Staniłko, dyrektor Departamentu Innowacji w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii porównał startupy i duże przedsiębiorstwa do kowbojów i Indian, którzy wzajemnie się zwalczali, odnosząc naprzemiennie sukcesy. Jak zaznaczył, realizacja pilotażu Scale UP miała na celu m.in. uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy współcześni polscy „kowboje” i „Indianie” są w stanie razem współpracować.

… ale możliwa

Jak zgodnie podkreślali uczestnicy konferencji, współpraca na linii startup – duże przedsiębiorstwo, choć niełatwa, może być efektywna i przynosić korzyści zarówno rynkowym gigantom, jak i młodym firmom technologicznym. Doskonale pokazuje to program MIT Enterprise Forum Poland. Obecnie wszyscy partnerzy ścieżek branżowych akceleratora, czyli PKO Bank Polski, Grupa PGNiG, Grupa KGHM i Grupa Adamed, kontynuują rozpoczętą w trakcie akceleracji współpracę ze startupami. Za młodymi przedsiębiorcami zaś pierwsze testy rozwiązań, pilotaże i komercyjne wdrożenia. Jak jednak twierdzi Paweł Bochniarz z Fundacji Przedsiębiorczości Technologicznej, na prawdziwe efekty akceleracji trzeba jeszcze trochę poczekać.

Czytaj również:  Przegląd wydarzeń tygodnia 12-16 VIII

Łączenie się dwóch światów to proces ewolucyjny, nie rewolucyjny. Na razie duże przedsiębiorstwa i startupy poznały się ze sobą, skonfrontowały ze swoimi potrzebami i oczekiwaniami. Pierwsze sukcesy we współpracy powodują coraz większą otwartość obu stron. To z kolei może się przyczynić do rozwoju nowej generacji polskich przedsiębiorstw, których konkurencyjność nie będzie wynikała z niskich kosztów pracy, a z unikatowego kapitału intelektualnego ich zespołów. Na to potrzeba jednak czasu. W programie Scale UP nie chodzi o to, żeby duże przedsiębiorstwa nagle zaczęły inwestować w startupy. To jeszcze nie ten etap, choć współpracujące z akceleratorem korporacje już przewidują taką możliwość. Chodzi o to, aby oba światy zaczęły nawiązywać korzystne obustronnie relacje biznesowe – dodaje.

Pierwsze owoce współpracy

Podczas konferencji „Na styku dwóch światów” MIT Enterprise Forum Poland przedstawił raport prezentujący pierwsze efekty akceleracji w ramach pilotażu Scale UP. Choć przedstawiciele akceleratora zastrzegają, że to dopiero pierwszy krok na drodze do dojrzałej współpracy pomiędzy startupami a dużymi przedsiębiorstwami, już dziś wskazują na przykłady, które budzą nadzieję na jej pozytywny rozwój. Wśród nich można wymienić chociażby startupy IC Solutions i Coinfirm Blockchain Lab, które w ramach programu współpracowały z PKO Bankiem Polskim. Pierwszy z nich stworzył długopis do automatycznej cyfryzacji papierowych dokumentów, drugi zaś compliance w oparciu o blockchain do eliminacji nadużyć w obrocie dokumentami online. W przypadku Coinfirm intencją banku jest zakup technologii oraz usług startupu. Cyfrowy długopis firmy IC Solutions jest obecnie testowany 4 oddziałach banku.

Możemy podsumować program jako duży sukces – w przypadku kilku przedsięwzięć planujemy produkcyjne wdrożenie. Program ten miał dla nas nie tylko misyjne znaczenie, ale też wartość w przypadku wdrażania naszej cyfrowej strategii – powiedział podczas konferencji  Szymon Wałach, dyrektor Pionu Klienta Detalicznego w PKO Banku Polskim.

Z kolei Grupa PGNiG zapropsiła do współpracy startup BZB UAS, który może z pomocą specjalistów geodetów przetestować nowego drona do tworzenia ortofotomap. Oddział Geologii i Eksploatacji PGNiG SA od kilku lat wykorzystuje drony w badaniach terenowych. Wiedza i doświadczenie jego ekspertów pozwoli startupowi na rozwinięcie swojego projektu i przystosowanie go do potrzeb spółki podczas próbnych lotów. KGHM CUPRUM Centrum Badawczo-Rozwojowe coraz bardziej zacieśnia natomiast współpracę m.in. z Drying Process – startupem, który rozwija technologie wielokrotnie zwiększające efektywność suszenia w przemyśle. Startup opracowuje właśnie raport końcowy, a także rozpoczął pracę nad wspólnym projektem badawczo-rozwojowym, w którym KGHM CUPRUM będzie liderem. Pozwoli to na stworzenie urządzenia skalowalnego, uniwersalnego i mobilnego. A co najważniejsze, nie będzie ono dedykowane tylko dla Grupy KGHM. Kolejnym przykładem rokującej współpracy jest startup KSM Vision i Grupa Adamed. Technologia do kontroli jakości, umożliwiająca obserwację 360˚ z użyciem jednej kamery została już przetestowana z pozytywnym wynikiem na linii produkcyjnej w Pabianickich Zakładach Farmaceutycznych Polfy SA należącej do Grupy Adamed.