Supermarkety wydają coraz mniej gazetek promocyjnych, ograniczają także ich czas obowiązywania

0

Strategie promocyjno-asortymentowe supermarketów z lat 2015-2016 zostały poddane analizie porównawczej przez instytut badawczy ABR SESTA. Zauważono, że Polomarket oraz Piotr i Paweł zmniejszyły liczbę publikacji. Według ekspertów, jest to związane z walką o wizerunek tańszej sieci, ale z bogatszą ofertą od dyskontów. 

W 2016 roku 25 monitorowanych sieci opublikowało 1 310 gazetki do benchmarku vs 1 352 gazetek w 2015 roku. W całym kanale Polomarket najbardziej ograniczył miesięczny nakład o około 2 wydania (2015 8,1 vs 2016 – 6). Wydłużył też terminy obowiązywania publikacji, średnio o blisko 2 dni. Sieć bardzo zmniejszyła liczbę gazetek, mających 20 i 24 strony. W 2015 roku było ich odpowiednio 31 i 25, a w 2016 roku jedynie 13 i 16. W zeszłym roku najczęściej ukazywały się 16-stronicowe publikacje. Co ciekawe, od lutego br. sieć ponownie wróciła do katalogów z liczbą 20 i 24 stron. Jak wyjaśnia Marcin Dobek z instytutu badawczego ABR SESTA, Polomarket szuka właściwej strategii komunikacyjnej. Celem podniesienia liczby rabatów może być kupowanie od dostawców większej ilości towarów z upustem. Po zakończeniu promocji część z tych artykułów trafia na półkę z ceną regularną. Dzięki temu sieć generuje wyższą marżę.

– Generalnie supermarkety próbują iść w ślady dyskontów, zwiększając liczbę tych produktów, które najlepiej się sprzedają. Jednocześnie utrzymują dotychczasowy asortyment, tylko w mniejszej ilości. Walczą o nowy wizerunek sklepu tańszego od dyskontu. Zarazem chcą pokazywać, że oferują więcej artykułów, niż konkurenci. Właśnie w tym celu, gazetka jest rzadziej wydawana lub mniejsza, albo jedno i drugie występuje łącznie. Bowiem publikacja powinna nie tyle być duża i często wydawana, co skupiać się na wybranych produktach, zarówno kupowanych codzienne, jak i tych droższych i rzadziej nabywanych – tłumaczy dr Maria Andrzej Faliński, ekspert rynku detalicznego.

Rzadsze wydania i krótsze gazetki

Jak zauważa Norbert Kowalski z Grupy AdRetail, sieć Intermarche zredukowała czas trwania gazetek, z 8,8 dni w 2015 do 6,7 w 2016 roku. W opinii eksperta, oczywiście może to być związane z ograniczeniem wydatków, a tym samym ze zmianą jej strategii. Ponadto, ekspert stwierdza, że prawdopodobnie powodem zmiany było częstsze promowanie produktów, przez co objętość oferty mogła zostać zmniejszona.

Czytaj również:  Dzieci kosztują 10 mld zł, a zaległości produkujących dla nich firm 22,5 mln zł

– Piotr i Paweł też zmniejszył liczbę stron w swoich gazetkach, z 8,6 w 2015 roku do 5,4 w 2016 roku. Na średnią wpłynęła głównie decyzja o prawie całkowitej rezygnacji z wydawnictw tematycznych. Ich liczba spadła z 15 w 2015 roku do 2 w 2016 roku. Dwa lata temu miały one ok. 11,5 strony. Ponadto, sieć całkowicie wstrzymała publikacje świąteczne. Zdecydowanie ograniczyła również czas obowiązywania gazetek. W 2015 roku trwał on średnio 11,7 dnia, a w 2016 – 8. Taki wynik osiągnięto, wydając na zmianę, raz krótsze, a raz dłuższe publikacje – mówi Marcin Dobek.