Sytuacja geopolityczna na świecie wyzwaniem dla firm w branży transportowej

0

Geopolityczne zawirowania oraz spowolnienie w światowej gospodarce negatywnie odbijają się na rozwoju branży transportowej. Transport morski wyróżnia się pozytywnie na tle branży. Duże wyzwanie stoi przed firmami z sektora logistyki, które w jeszcze większym stopniu muszą reagować na wymagania cyfrowych konsumentów.

Negatywne skutki zmian politycznych na świecie

Zawirowania geopolityczne istotnie wpłynęły na stan globalnej gospodarki, w tym branży transportowej. Zgodnie ze statystykami CPB światowy handel zmalał w październiku 2016 r. o 1,1%. Dla wielu 2016 r. był rokiem najwolniejszego wzrostu handlu i produkcji od czasów kryzysu finansowego w 2009 roku. Do końca 2017 roku spodziewany jest wzrost handlu w przedziale od 1,8% do 3,1% (korekta poprzedniej prognozy Światowej Organizacji Handlu, która zakładała wzrost na poziomie 3,6%). Pogorszenie to wynika ze spadków wolumenów sprzedaży towarów, które są rezultatem spowolnienia dynamiki wzrostu PKB i wymiany handlowej w gospodarkach rozwijających się.

Zmniejszenie dynamiki wzrostu handlu i zachowawcze prognozy są wynikiem wielu zmian na świecie, jak np. krótszych łańcuchów dostaw, malejącego arbitrażu płacowego i stabilizacji procesu globalizacji. Najnowsze badania wykazują, iż w czasach digitalizacji przepływy danych i informacji przynoszą większą wartość ekonomiczną niż globalny handel towarami materialnymi. Bezsprzecznie transport dóbr i osób pozostanie jednak podstawą działalności większości firm transportowych na świecie, natomiast przepływ danych i informacji, którymi firmy transportowe zarządzają, otwierają dla nich nowe możliwości rozwoju– mówi Wojciech Drzymała, partner w dziale audytu ogólnego, szef zespołu doradczego dla sektora transportu, spedycji i logistyki w KPMG w Polsce.

Lepiej w transporcie morskim

Po niepokojącym początku 2016 roku sytuacja na globalnym rynku żeglugowym znacznie się poprawiła. Potencjał przewozowy żeglugi światowej netto (liczony jako dostawy statków pomniejszone o złomowanie) wykazał w ubiegłym roku lekki wzrost, co w powiązaniu ze spadkiem zamówień na nowe statki powoduje dobre perspektywy dla wzrostu rynku. Oczekuje się, że w ciągu 2017 roku popyt na światowym rynku żeglugowym wzrośnie o około 3%, podczas gdy podaż wzrośnie o około 1%, co zniweluje lukę między popytem a podażą i wpłynie na wzrost wartości rynku żeglugowego. Potwierdzeniem tego trendu jest wskaźnik BDI (Baltic Dry Index), który jeszcze w lutym zeszłego roku osiągnął historyczne minimum – 290 punktów, a 24 października b.r. osiągnął poziom 1588 punktów.

Czytaj również:  Branża ubezpieczeniowa odpowiada za 2 proc. polskiego PKB. Łączną wartość inwestycji w gospodarkę szacuje się na 160 mld zł

Rynek lotniczy z dobrą perspektywą

Według danych IATA w 2016 r. popyt w ruchu pasażerskim wzrósł o 6,3% w porównaniu do roku poprzedniego, co jest imponującym wynikiem, biorąc pod uwagę fakt, że odnotowano wówczas najniższy wzrost PKB (2,3%) od początku kryzysu finansowego w 2009 r. MFW przewiduje, że aktywność gospodarcza wzrośnie w 2017 i 2018 roku, zwłaszcza na rynkach wschodzących i w gospodarkach rozwijających się, co może pozytywnie wpłynąć na rozwój rynku lotniczego. Geopolityczne zawirowania oraz rosnące ceny paliw mogą negatywnie wpłynąć na marże realizowane przez przewoźników i zakłócić rozwój rynku lotniczego.

Logistyka musi otworzyć się na innowacje