Technologia VR i AR wyszkoli mechaników, logistyków oraz lekarzy. Pozwoli także poczuć ciepło oraz teksturę cyfrowych przedmiotów

0

Rzeczywistości wirtualna i rozszerzona powstały z myślą o zintensyfikowaniu wrażeń płynących z gier komputerowym, jednak doskonale sprawdzają się także w edukacji oraz przemyśle. Przedsiębiorcy wykorzystują gogle do zwiększenia efektywności szkolenia, a dzięki nowatorskim technologiom mogą wiernie odtworzyć warunki pracy i związane z nią ryzyka bez narażania pracowników na jakiekolwiek realne niebezpieczeństwo. W najbliższych latach technologia będzie ewoluować, jednak nie należy spodziewać się rewolucji.

– Jednym z głównych zastosowań VR i AR w przemyśle są szkolenia, które pozwalają pracownikom szybciej nauczyć się materiału, zwłaszcza jeżeli dana umiejętność wymaga warunków niebezpiecznych, np. spawanie, montaż i obsługa różnych niebezpiecznych urządzeń. W tej sytuacji możemy się posłużyć wirtualną rzeczywistością, aby takie szkolenie przeprowadzić w sposób bezpieczny. Skraca się też czas takiego szkolenia, bo osoba może popróbować różnych rozwiązań i spokojnie je przećwiczyć, aby później na żywym organizmie przetestować swoją wiedzę – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Jakub KorczyńskiGiant Lazer.

Okulary Google Glass w wersji Enterprise Edition ułatwiają pracę m.in. w fabrykach czy szpitalach. W 2017 roku z okularów Google korzystało przeszło 50 firm, w tym m.in. Boeing, DHL czy Volkswagen. Okazało się, że dzięki nim można zwiększyć efektywność pracy, a także skrócić czas produkcji skomplikowanych elementów mechanicznych.

Ogromny potencjał technologii AR dostrzegła także branża medyczna, która coraz częściej sięga po tego typu gogle. Wykorzystując aplikację NOViSE chirurdzy mogą przeprowadzać eksperymentalne operacje, TutorDerm pozwala wykonywać wirtualne szkolenia z zakresu medycyny estetycznej, a firma Fundamental VR stworzyła oprogramowanie wykorzystujące haptyczne przyrządy chirurgiczne, dzięki którym lekarze mogą w pełni poczuć efekty swoich działań, zupełnie tak, jakby przeprowadzali operację na żywym, a nie wirtualnym pacjencie.

Do popularyzacji alternatywnych metod obsługi wirtualnej rzeczywistości przyczyniła się firma HTC, projektując moduł VIVE Tracker, który umożliwił zamienienie niemal dowolnego przedmiotu w kontroler ruchu. Dzięki niemu możemy grać w VR za pośrednictwem pistoletu, rękawic bokserskich czy rakiety tenisowej. Firma WorldViz wykorzystała ten gadżet do stworzenia kompleksowego systemu odtwarzania ruchów człowieka. Branża AR i VR zmierza w tym kierunku, aby odczucia były coraz bardziej realistyczne.

Czytaj również:  Niektóre innowacje wymagają pilnych uregulowań prawnych. Bez nich autonomiczne samochody czy sztuczna inteligencja mogą być niebezpieczne

– Jest kilka sposobów na to, żeby nasze doświadczenia odczuwane w VR były bardziej realistyczne. Jednym z takich rozwiązań są np. rękawice haptyczne, które pozwalają na to, żeby osoba mogła posługiwać się dłońmi, wykorzystywać wszystkie palce. Takie rękawice mogą też przenosić takie doznania jak temperatura i tekstura. Istnieją różne rodzaje symulatorów ruchu, które pozwalają pracownikowi być np. pilotem myśliwca czy sterować ciężarówką, które również symulują naturalne warunki i zwiększają głębię doznać – wyjaśnia ekspert.