Traci ropa, dolar broni się

1

Dolar amerykański tracił w środę na wartości względem większości głównych walut. Mieszane nastroje miały miejsce na parkietach giełdowych – szczególnie w USA. Bardziej zdecydowani byli inwestorzy na rynku ropy.


Nie kończy się czarna seria na rynku surowców energetycznych. Ceny ropy ponownie wczoraj spadały, kończąc dzień około 2% niżej niż we wtorek. Tym samym osiągnięto 10 miesięczne minimum. Wygląda na to, że porozumienie OPEC o ograniczeniu wydobycia tego surowca nie przynosi pozytywnych rezultatów. Rosnąca produkcja ropy w USA ciągle jest opłacalna, pomimo niskiego kursu. Również i spowolnienie gospodarcze w Chinach nie napawa inwestorów optymizmem, co do przyszłego zapotrzebowania rynku na ropę.

W dniu wczorajszym miało miejsce posiedzenie RBNZ, czyli banku centralnego Nowej Zelandii. Zgodnie z oczekiwaniami główna stopa procentowa pozostała na niezmienionym poziomie 1.75%. Decyzja ta nie wywołała znaczących skutków na rynku walutowym dla NZD. Dziś poznamy protokół z ostatniego posiedzenia RPP oraz dane o wnioskach o zasiłki dla bezrobotnych w USA. Oczekuje się wyniku na poziomie 240 000.

Tymczasem rynek USD/PLN walczy o utrzymanie się nad poziomem 3.75, próbując tym samym wrócić do wewnątrz górnego kanału spadkowego. Wskaźnik RSI przełamał linię spadkową i pokonał poziom 50, dając posiadaczom dolara cień nadziei na lepsze dni. Przeszkodą będą już jednak okolice 3.85. Dopiero pokonanie bariery 4.0 odwróciłoby negatywny trend. Wsparcia należy szukać przy 3.75-3.70. Poniżej jest już przepaść.

Sylwester Majewski


Sylwester Majewski
www.forex-desk.net

Czytaj również:  Brytyjskie uczelnie przyciągają kilka tysięcy polskich studentów. Brexit tego na razie nie zmieni
  • Korekta na USD/PLN powinna raczej dotrzeć w okolice przedziału 3,90 – 4,00. Przebicie 4 może doprowadzić do odwrócenia trendu w średnim terminie.