Ukraina wybrała zmianę. Sankcje na Iran

0

Wołodymyr Zełenski został nowym prezydentem Ukrainy. Polska sprzedaż detaliczna z niższym wzrostem niż przewidywano, w tle efekt Świąt Wielkanocnych. Ropa naftowa idzie w górę po potwierdzeniu sankcji nałożonych na Iran.

Ukraina wybrała zmianę

Dotychczasowy prezydent Petro Poroszenko wyraźnie przegrał drugą turę wyborów u naszych wschodnich sąsiadów. Nowym prezydentem będzie Wołodymyr Zełenski. Kim jest ten człowiek? Media akcentują głównie jego przeszłość w zawodzie komika. Warto jednak zwrócić uwagę, że jest także profesorem cybernetyki. Ma za sobą również prawo na Kijowskim Narodowym Uniwersytecie Ekonomicznym, ale nigdy nie pracował jako prawnik. Oprócz omawianego wszędzie programu satyrycznego (w którym grał postać prezydenta) był też członkiem zarządu telewizji Inter. Jest to stacja osiągająca na Ukrainie wyniki oglądalności w okolicach 20%. Rynki przyjęły wynik wyborów w miarę neutralnie. Poglądy prezydenta wcale nie różnią się znacząco od poprzedników. Główna różnica to powiew świeżości spowodowany zarówno relatywnie młodym wiekiem (41 lat), jak i również brakiem wcześniejszych powiązań z polityką. Najbliższe miesiące pokażą, czy faktycznie będziemy mieć dużą zmianę stylu władzy, czy może kolejny prezydent zawiedzie nadzieje narodu.

Wzrost sprzedaży detalicznej

Wielkanoc powoduje, że pewne dane interpretuje się trudniej. Jedną z nich jest właśnie sprzedaż detaliczna. Zanim realnie będziemy mogli ocenić, co się dzieje w gospodarce, najprawdopodobniej przyjdzie nam poczekać na dane za maj. Marzec w zeszłym roku był znacznie lepszy ze względu na ułożenie świąt. W tym roku zakupy świąteczne odbywała się już w kwietniu, gdyż Wielkanoc wypadła późno. Nie zmienia to faktu, że odczyty i tak okazały się słabsze o 0,8% od oczekiwań analityków. Niewykluczone jednak, iż uwzględnili oni zbyt słabą korektę związaną ze świętami. Rynki walutowe przyjęły tę informację stosunkowo neutralnie.

Sankcje na Iran przestają być farsą

W zeszłym roku Amerykanie nałożyli sankcje na import ropy z Iranu. Miały one jedną ważną lukę: 8 dużych importerów dostało półroczne zwolnienie. To między innymi ten dodatkowy surowiec na rynku spowodował, że ceny czarnego złota załamały się pod koniec zeszłego roku. W cenach był już uwzględniony brak eksportu, a na rynek wciąż trafiał towar. Wielu specjalistów oczekiwało dalszej taryfy ulgowej. Amerykanie jednak stawiają sprawę jasno – nie będzie wyłączeń spod sankcji. W rezultacie ropa naftowa wyraźnie zyskuje na wartości. Od dołka z grudnia podrożała już niemal o 50%. W górę idą również waluty państw producenckich. Dobrym przykładem jest rubel, który od grudnia podskoczył z 5,4 grosza powyżej 5,9 grosza.

Czytaj również:  Dane z rynku pracy w USA wsparły kurs dolara względem euro i złotego

Maciej Przygórzewski – główny analityk w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl