W 2015 roku sądy opublikowały informacje o upadłości 747 firm w Polsce

0

Poprawa ominęła sektory produkcji i usług, a o pogorszeniu można mówić także pod kątem miejsca działalności firm – w tym w woj. mazowieckim i śląskim

Euler Hermes, spółka z Grupy Allianz, na podstawie oficjalnych danych z Monitora Sądowego i Gospodarczego przeanalizowała sytuację polskich firm w kontekście bankructw – w 2015 roku oficjalnie opublikowano informację o upadłości 747 przedsiębiorstw wobec analogicznej liczby 822 upadłości przed rokiem (zmiana o 9%.). Poprawa nie była jednak jednolita – zarówno pod względem branżowym, jak i miejsca prowadzenia działalności.

Głównie czynniki finansowe a nie popytowe (niskie zyski pomimo wysokich obrotów i zamówień) wpłyną na prognozowane wyhamowanie tendencji spadku liczby upadłości w 2016 r do -3% (a więc trzykrotnie mniejszej niż w 2015).

  • Wzrost rentowności (m.in. w sektorze dystrybucji i handlu) notują głównie największe podmioty (zatrudnienie powyżej 49 osób) – w efekcie upadają one rzadziej niż przed rokiem. Firmy mniejsze są ofiarami minimalnych marż wiążących się z deflacją – nie są w stanie konkurować cenami.
  • Problemy sektora produkcyjnego (wyrobów stalowych, budowlanych) omijają na razie producentów art. spożywczych.
  • Transport – wzrost liczby upadłości nie oddaje kondycji całego sektora, jest raczej efektem koncentracji w branży, którą przyspiesza utrata rynków wschodnich i wzmożona konkurencja o kabotaż na rynkach zachodnioeuropejskich.

Liczba upadłości rosła widocznie na Mazowszu i Śląsku, a jednocześnie spektakularnie spadała na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce i Małopolsce.

Liczba upadlosci

Źródło: Monitor Sądowy i Gospodarczy, dane przeanalizowane przez Euler Hermes z grupy Allianz

Dobre perspektywy, złe perspektywy – ten dylemat nie dotyczy jedynie budownictwa

Czytaj również:  Polskie i izraelskie firmy innowacyjne zacieśniają współpracę. Perspektywą ekspansja globalnego rynku