W oczekiwaniu na rozstrzygnięcia w swing states zyskiwać będzie złoto lub peso

0
dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers DM
dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers DM

dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers DM
Wygrana Donalda Trumpa podbije ceny złota, umocni jena i pogrąży rynki akcji. Przewaga Clinton wesprze indeksy giełdowe i meksykańską walutę. Wahania tych aktywów pozwolą inwestorom zarobić w miarę napływu wyników z tych stanów, w których wynik wyborów wciąż jest niewiadomą.

– To nie będzie tak, że inwestorzy będą czekać, aż zostaną oficjalnie ogłoszone ostateczne wyniki i wtedy dopiero podejmą jakieś decyzje – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers DM. – Rynek zawsze reaguje już na pierwsze doniesienia, na pierwsze sondaże, więc dlatego to śledzenie exit polls, tych pierwszych stanów, gdzie rozstrzygają się wybory, będzie determinowało reakcję rynku, to się będzie działo w nocy naszego czasu. I jeśli będzie wahadełko przechylało się w kierunku Hillary Clinton, to będzie to pozytywna reakcja rynków akcji, jeśli w kierunku Donalda Trumpa, to raczej będzie to nerwowa reakcja, rynki akcji będą tracić.

8 listopada odbędą się wybory prezydenckie w USA. Choć na razie więcej wskazuje na wygraną Hilary Clinton, to losy kolejnej prezydentury wciąż nie są przesądzone. W zależności od doniesień odnośnie do sondaży w „niepewnych” stanach, poszczególne aktywa będą zyskiwać lub tracić. Spośród 11 niezdecydowanych stanów najwcześniej głosowanie zakończy się w Karolinie Północnej i Wirginii – o 1:00 w nocy naszego czasu, pół godziny później w Ohio, a po kolejnych 30 minutach w Pensylwanii, na Florydzie i w Georgii.

– Rynkiem, który najbardziej emocjonalnie reaguje na tę kampanię, nie jest rynek akcji, nie jest też rynek dolara w takim szerszym znaczeniu, a jest rynek meksykańskiego peso – zwraca uwagę Kwiecień. – To jest ciekawostka, ale warto o tym wspomnieć, bo Donald Trump przyjął wyjątkowo agresywną retorykę wobec Meksyku, powodując bardzo duże osłabienie waluty tego kraju z tego względu, że gdyby został prezydentem i faktycznie zrealizował swoje zapowiedzi, to odbiłoby się to na pewno bardzo niekorzystnie na Meksyku.

Kandydat republikanów zapowiada m.in. budowę muru na granicy z Meksykiem, wprowadzenie wysokich ceł na produkty z Meksyku i ograniczenie napływu siły roboczej zza południowej granicy. W ciągu roku meksykańska waluta straciła do dolara ponad 12 proc., a tylko od początku roku – niemal 8 proc. Choć ostatni miesiąc i zwrot sondaży na korzyść Hilary Clinton przyniosły ponadsześcioprocentowe umocnienie peso.

Czytaj również:  Napływ kapitału zagranicznego na rynek nieruchomości w Europie Środkowo-Wschodniej

– Stąd też właśnie meksykańskie peso nam się może wydawać, że to jest waluta egzotyczna, ale peso pełni dużą rolę na rynkach finansowych, to jest mniej więcej taki polski złoty Ameryki Łacińskiej, więc to jest znaczący rynek i tam będziemy niewątpliwie obserwować najbardziej żywiołowe reakcje – przestrzega główny ekonomista XTB DM. – Tam już widzieliśmy, że te straty były odrabiane po debatach telewizyjnych, które nie wypadły dla Trumpa korzystnie i tam też na pewno będzie najmocniejsza reakcja na pierwsze sondaże z najważniejszych stanów.

Jeśli Hilary Clinton wygra w Karolinie Północnej, Wirginii i Ohio, zwycięstwo będzie miała niemal w kieszeni. W USA bowiem choćby minimalne zwycięstwo w danym stanie daje wszystkie głosy elektorskie przypisane do tego stanu. W przypadku wyżej wymienionych daje to 46 głosów; w połączeniu z niemal pewnymi 220 głosami kandydatki demokratów ze stanów jej przychylnych, zbraknie jej już tylko 4 głosów do pewnego triumfu. W przypadku uzyskania przewagi przez Donalda Trumpa reakcje rynku mogą być mocniejsze, bo jest ona mniej oczekiwana. Zyskałyby przede wszystkim bezpieczne przystanie, takie jak złoto, szwajcarski frank, jen.

– Na wygranej Trumpa na pewno zyskałyby aktywa postrzegane jako bezpieczna przystań w czasach niepewności, czyli np. złoto w tej pierwszej reakcji mogłoby zyskać, bo wzrosłaby rynkowa niepewność – mówi Przemysław Kwiecień. – Wygrana Trumpa to dla rynków niestabilność, niepewność przynajmniej przez pierwszych kilka tygodni, być może miesięcy. Tutaj mamy spadki na rynku akcji, mamy przecenę właśnie tego meksykańskiego peso, natomiast zyskiwałoby złoto, być może zyskiwałby japoński jen względem dolara, dlatego że jest to też waluta, która dobrze sobie radzi w momencie, kiedy rośnie nerwowość rynków finansowych.