Wicepremier szuka rozwiązań na PKB. Trump nie chce mocnego dolara

0

Wicepremier szuka rozwiązań na niską dynamikę PKB. Nowy prezydent USA flirtuje z protekcjonizmem. Kluczowa decyzja w sprawie Brexitu.

Jak duża jest nasza gospodarka?

Nie milkną echa po wypowiedzi Mateusza Morawieckiego z piątku na temat rewizji wzrostu PKB w latach 2014 – 2015. Wicepremier stwierdził, że w tych latach wzrost był znacznie przeszacowany, na co miały wpływ tzw. puste faktury VAT. Problem z eksportem oraz karuzelami VAT jest znany już od wielu lat, jednak według ministra rozwoju jego skala jest znacznie większa, niż do tej pory przypuszczano. Kwoty, które wymienia pan Morawiecki (między 20 a 30 mld złotych!), faktycznie robią wrażenie i czysto ze statystycznego punktu widzenia musiały mieć wpływ na ostateczny wynik PKB. Problem polega na tym, że coraz więcej ekspertów wątpi w te wyliczenia. Szacowana luka podatkowa w Polsce wynosi około 50 mld złotych, co by oznaczało, że za jej połowę odpowiada tylko i wyłącznie problem opisany przez wicepremiera. Inne wątpliwości dotyczą samej konstrukcji karuzeli VAT, która zakłada, że produkt, który teoretycznie wyjeżdża z kraju, zawyżając eksport, najpierw musi w jakiś sposób się w nim znaleźć. Oznaczałoby to, że również import musi być zawyżony a to implikuje, że potencjalny wpływ na wartość PKB byłby jednak mniejszy. Od pewnego czasu odczyty dotyczące wzrostu PKB mocno rozczarowują a kolejne prognozy są rewidowane w dół. A że są to dane nie tylko prestiżowe, ale również mające realny wpływ na budżet, powodują że rząd stoi pod presją, by je różnymi metodami poprawić.

Ameryka wybierze izolacjonizm?

Coraz więcej niepokojących sygnałów dociera ze Stanów Zjednoczonych. Świeżo zaprzysiężony prezydent wrócił do tematu podatków granicznych. Wygląda na to, że era walki z cłami i otwierania się na handel globalny powoli się kończy. Amerykanie, którzy przez wiele lat stali na czele wszelkich zmian otwierających rynkom granice, teraz sami budują mury. Jedną z pierwszych decyzji Trumpa było wycofanie się z układu handlowego TPP. Ameryka również ma zacząć odgrywać bardziej aktywną rolę w wojnie walutowej. Do tej pory krytykowała wszelkie działania mające sztucznie osłabiać wybrane waluty. Oczywiście większość tej krytyki była skierowana na Pekin. Ostatnie wypowiedzi zarówno nowego prezydenta, jak i kandydata na sekretarza stanu Stevena Mnuchina jasno sugerują, że nowa administracja będzie walczyć ze zbyt mocnym dolarem. Już teraz skutecznie zatrzymała ruch aprecjacyjny, a euro w stosunku do dolara podrożało od dołka już o 4 centy.

Czytaj również:  3 razy więcej Polaków na najlepszych uczelniach zagranicznych. Połowa deklaruje, że wróci

W dzisiejszym kalendarzu dominują odczyty PMI. Do tego dochodzą decyzję w sprawie stóp procentowych w Turcji i na Węgrzech. Dla funta kluczową informacją z kolei będzie decyzja Sądu Najwyższego w sprawie Brexitu. SN uznał, że rząd Theresy May potrzebuje zgody brytyjskiego parlamentu.

Krzysztof Adamczak – analityk w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl