Więcej pieniędzy w emeryckiej sakiewce

pieniądze

Z ankiety przeprowadzonej przez Fundusz Hipoteczny DOM wynika, że seniorzy nie potrzebują wiele, by mieć poczucie finansowego bezpieczeństwa. Ich emerytury nie są wysokie, ale blisko 60 proc. osób starszych stwierdziło, że wystarczyłoby im mniej niż 1000 zł miesięcznie dodatku do emerytury, by mogli czuć się komfortowo i nie martwić się codziennymi wydatkami.[1] Skąd pozyskać takie środki do emerytury? Dorobić? Pożyczyć? Podpowiadamy. 

Nie tak dawno ZUS opublikował dane dotyczące najniższych, a raczej „głodowych” emerytur. Tylko od grudnia 2017 r. (wtedy rząd PiS wprowadził obniżenie wieku emerytalnego) liczba osób pobierających najniższe świadczenia wzrosła o ponad 100 tys.[2] O podsumowanie ostatnich lat pokusiła się na Twitterze również ekonomistka Alicja Defratyka. Z wykresu, który opublikowała wynika, że między grudniem 2011 a grudniem 2019 roku liczba osób z głodowymi emeryturami wzrosła w Polsce 23,9 tys. do 261 tys. osób.

– Warto przypomnieć, że najniższe emerytury pobierają osoby, które nie mają pełnego stażu ubezpieczeniowego, czyli 20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn. Te osoby nie mogą nawet liczyć na minimalne świadczenie emerytalne, które obecnie wynosi 1200 zł. Na co dzień rozmawiamy z wieloma seniorami, którzy przyznają, że borykają się z problemami finansowymi. Zresztą finanse są jednym z głównych powodów, dla których decydują się na rentę dożywotnią – przypomina Robert Majkowski, Prezes Funduszu Hipotecznego DOM.

Według niego portfel każdego emeryta powinien w pewnym sensie przypominać układankę puzzle i składać się z wielu elementów. – Wyobraźmy sobie, że każdy puzzel to inne źródło finansowania, dzięki któremu do emeryckiej sakiewki wpływają dodatkowe pieniądze. Tylko taki model zarządzania senioralnymi finansami ma moim zdaniem przyszłość. Już dziś emerytury nie są wysokie, rośnie liczba osób pobierających najniższe świadczenia, a na dodatek stopa zastąpienia będzie kształtowała się coraz mniej korzystnie dla przyszłych emerytów – mówi Robert Majkowski.

Z jakich puzzli senior może zbudować swój domowy budżet? Jak znaleźć dodatkowe źródło finansowania? Oto kilka podpowiedzi.

Własna firma

Okazuje się, że sieć restauracji KFC zaczęła powstawać, gdy założyciel Harald Sanders, miał 62 lata. Niewiele mniej, bo 55 lat, liczył John Pemberton kiedy stworzył przepis legendarnej Coca-Coli. W Polsce założenie jednoosobowej działalności zajmuje coraz mniej czasu, a można to zrobić nawet nie wychodząc z domu. Seniorom coraz częściej nie brakuje energii i pomysłów, ale odpowiedniej wiedzy i wiary w siebie. Tymczasem do prowadzenia firmy wystarczy dziś biurko i własny komputer. Dodatkowym atutem prowadzenia własnej firmy przez seniora jest zwolnienie ze składek ZUS – jednym obciążeniem jest składka na ubezpieczenie zdrowotne.

Pożyczka bankowa

Dodatkowe pieniądze z banku, to rozwiązanie dla tych, którzy nagle potrzebują gotówki na sfinansowanie niespodziewanych wydatków. Niektóre z banków mają specjalne oferty kredytowe dla seniorów. Zaciągając pożyczkę warto przeczytać dokładnie umowę, sprawdzić jakie jest oprocentowanie (i to nie nominalne a tzw. RRSO, czyli całkowite), dowiedzieć się czy pożyczka musi być ubezpieczona, a przede wszystkim przemyśleć, czy raty w danej wysokości nie będą obciążeniem dla senioralnego budżetu. 

Renta dożywotnia

To rozwiązanie dla tych seniorów, którzy posiadają na własność nieruchomość np. dom czy mieszkanie. Mogą podpisać wtedy z funduszem hipotecznym umowę renty dożywotniej i w zamian za prawo własności do nieruchomości otrzymywać dodatkowe świadczenia pieniężne. Jednocześnie, na mocy odpowiednich zapisów (służebność osobista mieszkania) mogą dożywotnio mieszkać w swoim lokum. Wysokość renty dożywotniej zależy m.in. od wieku i płci emeryta oraz od wartości nieruchomości. 

Wynajem pokoju

Zamieszkanie ze studentem, daje kilkaset złotych wpływu do domowego budżetu, a czasem i więcej. Chociaż ten sposób na drobienie do emerytury wydaje się dość prosty, bo nie wymaga ani dodatkowej pracy ani nakładów finansowych, to nie jest on polecany osobom, które cenią ciszę i spokój. Wynajmując pokój, warto pamiętać o pobraniu kaucji w wysokość czynszu za 2-3 miesiące, która pokryłaby ewentualne zniszczenia tak jak brudna ściana czy rozbite lustro. 

Kooperacja sąsiedzka

Sporo na zakupach zaoszczędzić można kupując większe ilości, dlatego grupa sąsiedzka, która zdecyduje się na taki krok może zaoszczędzić ok. 20 proc., na codziennych produktach, jeśli zamiast do osiedlowego marketu wybierze się po nie do hurtowni czy sklepu typu makro. Dodatkowo np. jarzyny kupione bezpośrednio u rolnika są kilkakrotnie tańsze np. marchewka będzie o połowę tańsza, a cena jabłek u producenta z Garwolina to 1/3 tego, ile płaci się za nie w sklepie w Warszawie lub innym dużym mieście. Kooperacja sąsiedzka to również wspólne obiady (każdy sąsiad gotuje dla pozostałych w wybranym dniu tygodnia), uprawianie wspólnego ogródka, wymiana świadczeń typu „usługa za usługę”, czy organizacja osiedlowego kiermaszu, na którym można sprzedać lub wymienić niepotrzebne rzeczy na nowe.   

Opieka nad dzieckiem

Dobra i doświadczona opiekunka, to skarb. Aby podjąć się takiego zajęcia, najlepiej mieć doświadczenie z własnymi wnukami, dodatkowym atutem jest mobilność np. posiadanie prawa  jazdy. Stawki w Warszawie są bardzo różne, ale opiekując się dzieckiem można zarobić ok. 2500 zł lub więcej.

Rękodzieło i drobne naprawy

Umiejętności nabyte, kiedy półki sklepowe świeciły pustkami, mogą być dzisiaj w cenie. Mowa o robieniu na drutach, szydełkowaniu czy cerowaniu.  Przykładowo: za wykonanie swetra na zamówienie klient jest w stanie zapłacić 100-120 zł, a czapki 30-35 zł, chociaż te ceny różnią się w zależności od materiałów i wzorów.  Z kolei panowie, którzy wiedzą, jak majsterkować, mogą zaoferować swoje usługi nie tylko sąsiadom i rodzinie, ale również tym osobom, którym obce są drobne naprawy. Za wykonanie pojedynczej usługi można zarobić od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

Prace sezonowe

Zwykle zbiór wiśni czy truskawek kojarzy się z ciężką i słabo płatną pracą, jednak nie brakuje, zwłaszcza  w mniejszych miastach amatorów takiej pracy. Stawki godzinowe są różne, ale chętnych nie brakuje. Do takiej pracy trzeba mieć jednak zdrowie, pamiętać o odpowiednim nawodnieniu i ochronie przed słońcem.

[1] Ankieta internetowa przeprowadzona przez FH DOM w dniach 10-16.07.2020. Próba = 226

[2] https://www.msn.com/en-us/news/finance-top-stories/zbigniew-grycan-narzeka-na-nisk%c4%85-emerytur%c4%99-zdradzi%c5%82-ile-pieni%c4%99dzy-dostaje-co-miesi%c4%85c-z-zus/ar-BB16a7wx?fbclid=IwAR3rVJSj5oOrN1angnWV_Tv2TjH3N_JTJQcssU6kH028ZLHdi9b28Jft1bE