Wsparcie, jakiego przedsiębiorcy nie potrzebują

0

Posłowie Nowoczesnej chcą wliczać okres prowadzenia działalności gospodarczej do stażu pracy. Ich pomysł ma wyrównać szanse w dostępie do stanowisk w administracji publicznej – tyle, że przedsiębiorcom taka pomoc nie jest zwyczajnie potrzebna.

Projekt Nowoczesnej to odrębna ustawa „o wliczaniu okresów prowadzenia działalności gospodarczej do pracowniczego stażu pracy oraz do stażu wymaganego od kandydatów na określone stanowiska”. Doprowadziłaby ona w rzeczywistości do zrównania umów o pracę z innymi formami zarobkowania. Czas prowadzenia własnej firmy, ale też wykonywania np. umowy zlecenia byłby wliczany do stażu pracy. Odpowiednia jego długość stanowi gwarancję nabycia m.in. dłuższego wymiaru urlopu oraz dłuższego okres wypowiedzenia umowy.

Zrównywanie umów o pracę z umowami prawa cywilnego jest jednak niebezpieczne, ponieważ prowadzi do zacierania różnic pomiędzy nimi. Tym samym stosowanie umów cywilnoprawnych i omijanie Kodeksu Pracy zostałoby wręcz usankcjonowane – a dąży się przecież do czegoś wręcz przeciwnego. Skutki projektu Nowoczesnej byłyby więc daleko idące i dlatego nie zgadzamy się na wprowadzenie takiego rozwiązania.

Projekt, jak wynika z uzasadnienia, zmierza także do wyrównania szans osób prowadzących własną działalność w dostępie do stanowisk w administracji publicznej. Wymagają one bowiem posiadania określonego pracowniczego stażu pracy. Czyli celem projektu jest de facto ułatwienie przedsiębiorcom podejmowania pracy w administracji.

Ten cel jest kuriozalny bo przecież należy promować przedsiębiorczość, a nie wzrost zatrudnienia w administracji. Czy posłowie chcą odciągać biznes od prowadzenia firm i zamieniać ich w urzędników? Tak widzą rolę przedsiębiorców w naszym kraju? Z takim myśleniem trudno jest nam się zgodzić.

Problem, który posłowie chcą rozwiązać z punktu widzenia przedsiębiorców, nie należy do najbardziej palących. Ponadto zgłoszona przez nich propozycja nie jest proprzedsiębiorcza, nie stanowi wsparcia jakie faktycznie jest potrzebne. To czego trzeba jak najszybciej to: przyjazne otoczenie prawne dla prowadzenia działalności, uproszczenie procedur zakładania firmy (która przez ostatnie zmiany prawne uległa wydłużeniu), ograniczenie barier administracyjnych oraz niższe składki i podatki. Oczekujemy działań, które uwolnią potencjał polskich firm i ułatwią ich rozwój. Dlatego popieramy rozwiązania ujęte w Konstytucji Biznesu, która przewiduje tzw. wakacje od opłacania składek ubezpieczeniowych, ale też inne przedstawiane propozycje w tym koncepcję „mała firma, mały ZUS”. Wymagają one pewnych modyfikacji, niemniej jednak ich kierunek jest słuszny. Tym kierunkiem powinni podążać posłowie zgłaszając swoje pomysły legislacyjne – zamiast proponować rozwiązania, które są nieprzemyślane i nie stanowią odpowiedzi na realne problemy.

Arkadiusz Pączka, Zastępca Dyrektora Generlanego, Dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji, Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej