Wymóg usunięcia treści terrorystycznych w ciągu godziny

0

12 września 2018 r. przy okazji orędzia o stanie Unii przewodniczący Komisji Jean-Claude Juncker powiedział: „Europejczycy słusznie oczekują, że Unia zapewni im bezpieczeństwo. Dlatego Komisja proponuje dzisiaj nowe przepisy, które pozwolą usuwać z internetu treści o charakterze terrorystycznym w ciągu jednej godziny, tj. w krytycznym przedziale czasowym, w którym dochodzi do największych szkód.”

Komisarz Dimitris Avramopoulos, powiedział: W naszym społeczeństwie nie ma miejsca na propagandę terrorystyczną – ani w świecie wirtualnym, ani w realnym. Dzięki naszej dobrowolnej współpracy w ramach Forum UE ds. Internetu poczyniliśmy już znaczące postępy w usuwaniu z internetu treści terrorystycznych. W całej UE musimy jednak zwiększyć tempo i skuteczność działań, aby nie dać się zaskoczyć. Wiele ostatnich zamachów w UE dowodzi, że terroryści wykorzystują internet do szerzenia głoszonych przez nich przesłań. Dziś mówimy „stop” wykorzystywaniu internetu do celów terrorystycznych.

Komisarz ds. unii bezpieczeństwa, Julian King powiedział: Bezkarne rozdawanie ulotek nawołujących do terroryzmu na ulicach naszych miast nie jest możliwe – prowadzenie takich działań w internecie również nie powinno być dozwolone. Poczyniliśmy wprawdzie postępy w usuwaniu z internetu treści terrorystycznych za pomocą dobrowolnych działań, jednak okazało się to niewystarczające. Musimy zapobiegać ponownemu zamieszczaniu tych treści, a jeżeli pojawiają się w internecie, zapewniać, aby były jak najszybciej usuwane – zanim spowodują poważne szkody.

Komisarz do spraw gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego Mariya Gabriel powiedziała: To rozporządzenie jest odpowiedzią na obawy obywateli. Proponujemy konkretne przepisy przeciwdziałające treściom terrorystycznym, które są szczególnie szkodliwe dla naszego bezpieczeństwa i zaufania do środowiska cyfrowego. To, co jest nielegalne offline, jest również nielegalne online. UE nadal jest zaangażowana w budowanie bezpieczniejszego internetu skupionego na człowieku i opartego na wyznawanych przez nas wartościach.

Treści o charakterze terrorystycznym pozostają obecne i rozpowszechniane w internecie, co stanowi bardzo realne zagrożenie dla społeczeństwa europejskiego. Tylko w styczniu 2018 r. rozpowszechniono w internecie prawie 700 nowych wypowiedzi propagandowych Daisz.

Nowe przepisy zaproponowane przez Komisję przyczynią się do szybkiego usuwania z internetu treści terrorystycznych. Główne elementy nowych przepisów to:

  • zasada jednej godziny: treści o charakterze terrorystycznym są najbardziej szkodliwe w pierwszych godzinach po ich pojawieniu się w internecie ze względu na tempo ich rozprzestrzeniania się. W związku z tym Komisja proponuje prawnie wiążący termin jednej godziny dla usunięcia treści, w stosunku do których właściwe organy krajowe wydały nakaz usunięcia;
  • jednoznaczna definicja treści o charakterze terrorystycznym jako materiału, który podżega lub nakłania do popełniania przestępstw terrorystycznych, promuje działalność grup terrorystycznych lub dostarcza instrukcji dotyczących technik stosowanych w przestępstwach terrorystycznych;
  • obowiązek dochowania należytej staranności w przypadku wszystkich platform, aby zapobiec wykorzystywaniu ich do rozpowszechniania w internecie treści o charakterze terrorystycznym. Aby skutecznie chronić platformy i ich użytkowników przed działalnością terrorystyczną, usługodawcy będą również zobowiązani do wprowadzenia proaktywnych środków, np. stosowania nowych narzędzi – w zależności od stopnia, w jakim ich platformy są narażone na rozpowszechnianie treści terrorystycznych;
  • zwiększona współpraca: wniosek określa ramy wzmocnionej współpracy między dostawcami usług hostingowych, państwami członkowskimi i Europolem. Dostawcy usług i państwa członkowskie będą zobowiązani do wyznaczenia punktów kontaktowych dostępnych 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu, aby ułatwić działania następcze związane z nakazami usunięcia i zgłoszeniami;
  • solidne zabezpieczenia: dostawcy treści będą mogli polegać na skutecznych mechanizmach składania skarg, które wszyscy usługodawcy będą zobowiązani wprowadzić. Jeżeli treść zostanie usunięta bezzasadnie, dostawca usług będzie zobowiązany jak najszybciej ponownie umieścić ją w internecie. Organy krajowe zapewnią również skuteczne środki odwoławcze, a platformy i dostawcy treści będą mieli prawo do odwołania się od nakazu usunięcia. W przypadku platform korzystających z narzędzi do automatycznego wykrywania należy zapewnić nadzór i weryfikację przez człowieka, aby zapobiegać błędnemu usunięciu treści;
  • większa przejrzystość i rozliczalność: przejrzystość i nadzór zostaną zapewnione przez nałożenie na dostawców usług i państwa członkowskie obowiązku publikowania rocznych sprawozdań na temat przejrzystości, w których przedstawią oni, w jaki sposób przeciwdziałają treściom terrorystycznym, jak również obowiązku przedstawiania sprawozdań opisujących podjęte przez nich proaktywne działania;
  • surowe i odstraszające kary finansowe: państwa członkowskie będą musiały wprowadzić skuteczne, proporcjonalne i odstraszające kary za niestosowanie się do nakazów usunięcia treści terrorystycznych w internecie. W przypadku uporczywego nieusuwania takich treści po otrzymaniu nakazu usunięcia dostawca usług może liczyć się z karami pieniężnymi w wysokości do 4 proc. jego całkowitego obrotu w ostatnim roku obrotowym.
Czytaj również:  Ministerstwo Finansów: unijna dyrektywa o usługach płatniczych nie wprowadzi w Polsce finansowej rewolucji

Zdaniem ekspertów z  Konfederacji Lewiatan Wszystkie nakazy usunięcia treści terrorystycznych z internetu powinny podlegać nadzorowi sądowemu. Obowiązek ich usuwania w ciągu godziny od otrzymania stosownego nakazu uprawnionego organu nie jest dobrym rozwiązaniem. Podobnie jak wprowadzenie wysokich kar za niedotrzymanie tego terminu – uważa Konfederacja Lewiatan.

W projekcie rozporządzenia Komisji Europejskiej o zapobieganiu rozpowszechnianiu treści terrorystycznych online najważniejszym obowiązkiem ma być właśnie usuwanie lub uniemożliwianie dostępu do treści terrorystycznych w ciągu 1 godziny od momentu otrzymania stosownego nakazu uprawnionego organu. Nowe regulacje mają objąć nie tylko gigantów z branży cyfrowej , ale także małych i średnich dostawców usług hostingu, o ile tylko oferują swoje usługi w Unii Europejskiej.

– Zgadzamy się z potrzebą wyeliminowania treści terrorystycznych z internetu. Jednak wszystkie nakazy ich usunięcia, zanim decyzja trafi do firmy, podlegać powinny nadzorowi sądowemu. Tymczasem według nowych przepisów usunięcie takich treści może nakazać każda agencja rządowa, nawet nie mająca doświadczenia w walce z treściami ekstremistycznymi. Z kolei ich usuwanie w ciągu godziny stwarza ryzyko, że w pośpiechu mogą być eliminowane także inne treści, co byłoby sprzeczne z podstawowymi prawami obywateli w Europie. Lepszym rozwiązaniem byłoby, aby usługodawcy hostingowi działali szybko, w miarę swoich możliwości – przekonuje dr Aleksandra Musielak, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

dr Aleksandra Musielak, radca prawny, ekspertka Konfederacji Lewiatan
dr Aleksandra Musielak, radca prawny, ekspertka Konfederacji Lewiatan

Wymóg usunięcia treści terrorystycznych w ciągu godziny może okazać się wyzwaniem dla podmiotów o mniejszych zasobach lub w przypadku otrzymania wiadomości w dzień wolny od pracy. Usługodawców niepokoi obowiązek zorganizowania dyżurów 24/7, co może być trudne przy ograniczonej liczbie pracowników. Nie mniej kontrowersji wzbudza brak ochrony firm przed odpowiedzialnością, w sytuacji gdy podejmują, w dobrej wierze, działania proaktywne na rzecz identyfikacji i usunięcia szkodliwych treści, zarówno automatyczne jaki i niezautomatyzowane (tzw. prawo dobrego Samarytanina).

Grzywny za nieusunięcie w ciągu godziny treści terrorystycznych z internetu, w wysokości 4 proc. globalnego obrotu firmy, w przypadku systematycznych naruszeń obowiązków zawartych w projekcie rozporządzenia są bardzo wysokie i nieproporcjonalne. Ponadto ograniczą podstawowe prawa Europejczyków. Przedsiębiorstwa zostaną zmuszone do usunięcia treści bez dokonania pogłębionej analizy, to znaczy bez zabezpieczeń, do których wzywa Komisja Europejska w rozporządzeniu.