Wynagrodzenia członków zarządów i rad nadzorczych rosną powoli

0

Warszawa, 15 października 2015. – Poziom wynagrodzeń najwyższej kadry zarządzającej jest odzwierciedleniem sytuacji gospodarczej i wyników spółek, które kolejny rok utrzymują się na stabilnym poziomie. Łączne wynagrodzenie krótkoterminowe osób zarządzających spółkami wzrosło przeciętnie o ok. 3% w stosunku do 2013 roku. Wynagrodzenie członków rad nadzorczych również utrzymuje się na stabilnym poziomie, choć w porównaniu z wynagrodzeniami zarządów jest to poziom dość niski, wynika z najnowszego raportu PwCWynagrodzenia zarządów i rad nadzorczych największych spółek giełdowych w 2014 roku”.

 Wynagrodzenia zarządów spółek giełdowych

„Już od sześciu lat PwC publikuje raporty dotyczące wynagrodzeń członków zarządów największych spółek giełdowych. Od 2011 roku analizujemy również trendy dotyczące wynagrodzeń członków rad nadzorczych. W tym roku po raz pierwszy pokazujemy zbiorczo informacje na temat poziomu wynagrodzeń obu tych grup” – podkreśla Tomasz Barańczyk, partner zarządzający działem prawno-podatkowym PwC

Poziom wynagrodzeń najwyższej kadry zarządzającej jest odzwierciedleniem sytuacji gospodarczej i wyników spółek, które kolejny rok utrzymują się na stabilnym poziomie. Łączne wynagrodzenie krótkoterminowe osób zarządzających spółkami wzrosło przeciętnie o ok. 3% w stosunku do 2013 roku. Obserwowana już w poprzednich latach stabilizacja dotyczy nie tylko poziomów, ale także struktury pakietu wynagrodzeń krótkoterminowych członków zarządów największych spółek giełdowych. Udział płacy zasadniczej i premii w całkowitym pakiecie wynagrodzeń krótkoterminowych pozostaje na podobnym poziomie, choć zauważalny jest spadek udziału premii do 25%.

Mimo rosnącej presji regulacyjnej skoncentrowanej m.in. na corporate governance w zarządzaniu wynagrodzeniami członków zarządów, nie poprawia się jakość danych ujawnianych przez polskie spółki giełdowe. Wciąż tylko 30% spółek podaje informacje o wynagrodzeniach w podziale na poszczególne składniki.

W 2014 roku, podobnie jak w latach ubiegłych, raptem jedna trzecia (ok. 35%) analizowanych spółek oferowała osobom zarządzającym udział w długookresowych programach motywacyjnych (ang. Long Term Incentive Plan, LTIP). W roku 2014 roku nastąpił wzrost udziału opcji i warrantów oraz akcji fantomowych kosztem akcji i innych instrumentów finansowych. Wciąż niska popularność LTIPów może budzić pewne zaniepokojenie akcjonariuszy, gdyż dobrze skonstruowany plan długoterminowy ogranicza ryzyka, które niesie motywacja kadry zarządzającej w krótkim okresie – np. ryzyko skoncentrowania się na bieżącym roku kosztem stabilnego rozwoju w długim horyzoncie czasowym.

W 2014 roku w pierwszej dziesiątce najlepiej płacących branż znajdują się praktycznie te same sektory, co w latach ubiegłych. Liderem pod względem wysokości przeciętnego wynagrodzenia krótkoterminowego członków zarządu od lat pozostaje branża mediowa (w tym roku formalnie na drugim miejscu za sektorem drzewnym, reprezentowanym jednak jedynie przez dwie spółki). W pierwszej piątce uplasowała się także branża telekomunikacyjna i ubezpieczeniowa (jednak występowała z pojedynczymi reprezentantami w badanej grupie) oraz banki.

Przeciętne wynagrodzenie dziesięciu najlepiej zarabiających prezesów za rok 2014 jest blisko czterokrotnie wyższe od średniej wśród prezesów zarządów w całej badanej próbie. Maksymalne wynagrodzenie wypłacone prezesowi zarządu, tj. ok. 8,13 mln zł w roku 2014, pozostało na zbliżonym poziomie do roku 2013 (ok. 8,10 mln zł). Pierwszy raz w rankingu „Top 10” najlepiej zarabiających prezesów znalazła się kobieta.

Czytaj również:  Konsekwencje wojen handlowych USA dla polskich przedsiębiorców

Już kilka lat temu wskazywaliśmy w raporcie dotyczącym wynagrodzeń członków zarządów, że jest kilka obszarów w polskiej praktyce, które powinny się zdecydowanie zmienić (patrząc z perspektywy akcjonariuszy). Były to kwestie dotyczące m.in. niskiego poziomu ujawniania danych płacowych, niewielkiej popularności długoterminowych systemów premiowych czy też wyraźnej dysproporcji wynagrodzeń członków zarządów spółek ze znaczącym udziałem Skarbu Państwa wobec tych całkowicie prywatnych. Pisaliśmy także o tym, że zmiany w tych obszarach będą postępowały powoli, nie należy oczekiwać istotnych zmian w perspektywie roku czy dwóch – ale w końcu się zadzieją. Ze szczerą satysfakcją odnotowaliśmy, iż – po raz pierwszy od momentu uruchomienia badania – wynagrodzenia członków zarządów spółek ze znaczącym udziałem Skarbu Państwa generalnie zrównały się z tymi z tych całkowicie prywatnych. Na razie dotyczy to jedynie indeksu WIG20, ale rozszerzenie na pozostałe indeksy jest już tylko kwestią czasu – podobnie jak zmiany w pozostałych obszarach” – mówi Robert Kujoth, menedżer w dziale prawno-podatkowym PwC.

Wynagrodzenia rad nadzorczych w spółkach giełdowych

Poziomy wynagrodzeń zarządów i rad nadzorczych dziś to dwa różne światy. O ile wysokie poziomy wynagrodzeń zarządów, pomimo częstych kontrowersji, czy krytyki społecznej, są powszechnie akceptowane, o tyle brakuje takiego przekonania jeśli chodzi o przewodniczących i członków rad nadzorczych.

Przewodniczący rad nadzorczych zarobili średnio po ok. 166 tys. złotych, a ich wynagrodzenia były prawie dwukrotnie wyższe niż pozostałych osób zasiadających w radach nadzorczych. Rady nadzorcze najlepiej opłacane były przez spółki.

Zdecydowana większość składów rad nadzorczych to osoby w wieku 40-50 lat i 50+. Na przestrzeni ostatnich lat można zauważyć, że średnia wieku członków rad nadzorczych co roku wzrasta. Ich przeciętne wynagrodzenia rosną także proporcjonalnie do ich wieku, co może świadczyć, że doceniane i nagradzane jest doświadczenie i wiedza biznesowa. Maksymalne łączne wynagrodzenie wypłacone całej radzie nadzorczej w 2014 roku wynosiło blisko 5 mln zł, przy średnim całościowym wynagrodzeniu na poziomie 602 tys. zł. Przeciętne roczne wynagrodzenie członka rady nadzorczej dziesięciu najlepiej płacących spółek w 2014 roku mieściło się w przedziale od ok. 266 tys. zł do ok. 959 tys. zł, w tym tylko w 3 spółkach przeciętne wynagrodzenie przekroczyło 500 tys. zł.

Rynek nadal nie płaci radom nadzorczym dobrze, co wynika głównie z percepcji wartości wnoszonej przez rady. Praca w radzie nadzorczej lub nawet w trzech nie jest obecnie atrakcyjną alternatywą do pracy w zarządzie, a to właśnie byli członkowie zarządów z doświadczeniem w biznesie są w stanie wnieść najwyższą wartość i być godnym partnerem dla zarządu i właścicieli. Oceniam jednak, że powoli idziemy w dobrym kierunku. Polskie spółki, w tym z istotnym akcjonariuszem prywatnym coraz częściej zatrudniają w radach wysokiej klasy specjalistów, za których usługi są w stanie zapłacić. Proponowane zmiany w dobrych praktykach również spowodują powolne zmiany w tym obszarze” – twierdzi Krzysztof Szułdrzyński, partner zarządzający działem audytu PwC.