Zatrzymanie w kadrach, czyli HR bez tajemnic

0

Pięciu na stu szefów i przedstawicieli działów zarządzania zasobami ludzkimi twierdzi, że dział HR ma złą pozycję w firmie. Mniej więcej tyle samo respondentów uważa, że tzw. kompetencje miękkie (komunikacja, umiejętność współpracy itp.) nie są w stanie zastąpić kompetencji twardych, czyli wiedzy merytoryczne – wynika z badań Brainstorm Group, przeprowadzonych podczas III Kongresu HR w Katowicach.

Ankietowani zgadzają się (37,8 proc.), i zdecydowanie zgadzają (54,1 proc.) z twierdzeniem, że zarządy firm powinny przestać kierować się własnymi kryteriami doboru pracowników, a zwracać większą uwagę na rekomendacje z działów HR. Jednocześnie HR-owcy mają poczucie, że ich działy mają dobrą pozycję w firmach (59,5 proc. – dobra, 13,5 proc. – bardzo dobra).

W zestawieniu wagi kompetencji miękkich i twardych ciekawie wypada ocena wyzwań HR w najbliższym czasie. Wśród wyzwań uczestnicy kongresu zwracali uwagę na retencję, a więc przepływ pracowników, pracę z postawą pracowników – przekonywanie ich, że pracują w tej organizacji, do której chcieli trafić, a nawet kwestie pozapłacowego motywowania i wsparcia rozwoju liderów.

Uczestnicy badań byli też niemal w całości zgodni, że obecnie pracownicy kierują się przy wyborze pracodawcy nie tylko wysokością zarobków, ale przede wszystkim dobrą atmosferą. To może oznaczać nie tylko wzrost popularności nowego trendu – widoczny już od kilku lat, ale również potrzebę głębokich zmian przede wszystkim w korporacjach, które, by utrzymać najbardziej cenionych, będą musiały zmienić nie tylko systemy motywacji, ale również zindywidualizować podejście do pracowników.

Czytaj również:  Skuteczna komunikacja i odpowiednie motywowanie pracowników to największe wyzwania dla menadżerów