Zwrot społeczno-polityczny powoduje zwiększone zainteresowanie inwestorów krajowymi aktywami

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Zwrot społeczno-polityczny powoduje zwiększone zainteresowanie inwestorów krajowymi aktywami 2
Eksperci zauważają, że na giełdy i cały świat finansów oddziałuje obserwowany w wielu krajach zwrot społeczno-polityczny w kierunku nacjonalizmu i populizmu. Sprawia on, że obecnie inwestorzy chętniej kupują akcje rodzimych spółek, gorszy natomiast mają stosunek do zagranicznych. Zdaniem prof. Bogny Gawrońskiej-Nowak z Uczelni Łazarskiego konsekwencje tego mogą być poważne. Zasadą skutecznych inwestycji jest bowiem konieczność dywersyfikacji ryzyka.

– Od kilku przynajmniej lat jako pokłosie globalnego kryzysu możemy zaobserwować pewien rodzaj uwstecznienia procesów globalizacji – zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor prof. Bogna Gawrońska-Nowak, dziekan Wydziału Ekonomii i Zarządzania, kierownik Katedry Ekonomii Uczelni Łazarskiego. – Z jednej strony globalizacja wciąż postępuje, rynki się otwierają, znoszone są bariery, ale z drugiej mamy jednak wzrost populizmu i nacjonalizmu, które wiążą się z pewnymi zjawiskami ekonomicznymi.

Ostatnio w Katedrze Ekonomii Uczelni Łazarskiego, jak informuje prof. Bogna Gawrońska-Nowak, badane jest zjawisko tzw. home bias. Polega ono w skrócie na ciążeniu kapitału w kierunku krajowych aktywów. Okazuje się, że inwestorzy na całym świecie coraz bardziej preferują rodzime aktywa, ze swojej własnej, krajowej gospodarki w odróżnieniu od zagranicznych.

– Takie ciążenie poniekąd mogłoby się wydawać racjonalne i naturalne, bo jednak posługiwanie się językiem, w którym na przykład działa przedsiębiorstwo oferujące akcje, daje pewną przewagę informacyjną, ale z drugiej strony podstawy finansów mówią, że efektywna inwestycja musi się opierać na dywersyfikacji portfela – zauważa prof. Bogna Gawrońska-Nowak. – Jeżeli patrzeć na to w ujęciu globalnym, to trzeba zatem kupować zarówno aktywa rodzime, jak i zagraniczne. Zapewnia to różnorodność, która dywersyfikuje ryzyko i chroni cały portfel przed stratami.

Z badań Uczelni Łazarskiego wynika, że inwestorzy coraz rzadziej postępują racjonalnie i dokonują właściwej, efektywnej dywersyfikacji swoich portfeli.

– Taki rodzaj ucieczki od zagranicznych aktywów być może następuje wtedy, gdy jest jakaś większa panika i wzrastają nastroje bardziej nacjonalistyczne –przypuszcza prof. Bogna Gawrońska-Nowak. – Może to oczywiście skutkować pewnym zakłóceniem działania rynków. Bo jeśli inwestorzy postępują w sposób trochę albo bardzo nieracjonalny, czyli nie kierują się zasadą maksymalizacji zysków, dywersyfikacji ryzyka, jego minimalizacji, to ich decyzje stają się nieco mniej przewidywalne i na rynku pojawiają się tzw. nakładki behawioralne.

Zjawisko home bias, jak przyznaje prof. Bogna Gawrońska-Nowak, jest trudne do analizy. Badania muszą się bowiem opierać na szeregu szczątkowych z natury rzeczy i trudno uchwytnych mikrodanych dotyczących zachowań poszczególnych inwestorów, które można uniezależnić. Ale na pewno współgra ono z ogólnym społeczno-politycznym zwrotem społeczeństw ku nacjonalizmowi, populizmowi i swego rodzaju „naszości” i jest to zjawiskom obserwowane w wielu krajach.

– Staramy się określić czynniki, mamy dane kilkudziesięciu gospodarek światowych, firm notowanych na giełdach i przeprowadzamy analizę statystyczną – wyjaśnia prof. Bogna Gawrońska-Nowak. – Chodzi o to, aby po pierwsze określić, czy i gdzie to zjawisko występuje, a po drugie od czego zależy.

W przypadku Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych, jak podkreśla dziekan Katedry Ekonomii Uczelni Łazarskiego, nie sposób na razie przyznać, że takie zjawisko faktycznie występuje. Rynki, szczególnie w tym samym stadium rozwoju, to bowiem system naczyń połączonych. Inwestorzy na jednym parkiecie często powielają zachowania występujące na drugim.

– W innym, zakończonym już, badaniu na zlecenie Narodowego Banku Polskiego, które robiliśmy w ramach konkursu na projekty badawcze, stwierdziliśmy w krajach Europy Środkowo-Wschodniej występowanie efektu zarażania, przynajmniej w trakcie kryzysu finansowego – wskazuje prof. Bogna Gawrońska-Nowak. – Oczywiście jest to zjawisko trudno powtarzalne w tej samej skali podczas okresu stabilizacji gospodarczej, ale w ramach kryzysu na pewno miało miejsce i dotyczyło giełd w Czechach, na Węgrzech i w Polsce.

Wcześniej taki efekt został zaobserwowany w 1997 roku podczas kryzysu azjatyckiego. Rozpoczął się on stosunkowo niewinną decyzją rządu Tajlandii o upłynnieniu kursu wcześniej ściśle związanej z wartością dolara amerykańskiego rodzimej waluty (bahta). Szybko jednak rozprzestrzenił się na pozostałe kraje regionu (Filipiny, Malezja, Indonezja, Singapur). Wtedy też zjawisko zostało nazwane w literaturze, a w ośrodkach badawczych powstało całe naukowe zaplecze metodologiczne.

– Ale myślę, że zarażanie jest obecnie już tak rozpowszechnione, że przy nawet drobnych załamaniach rynku można je obserwować, rzecz jasna w grupie krajów etykietowanych przez inwestorów jako rynki zbliżone, podobne do siebie – podsumowuje prof. Bogna Gawrońska-Nowak, kierownik Katedry Ekonomii na Uczelni Łazarskiego.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Twórca funduszu Tar Heel Capital wystawia swoją kolekcje sztuki na aukcję

Na zachodnich rynkach sztuki sprzedaże prywatnych kolekcji od lat...
Wiadomości

Twórca funduszu Tar Heel Capital wystawia swoją kolekcje sztuki na aukcję

Na zachodnich rynkach sztuki sprzedaże prywatnych kolekcji od lat...

Trump znów rozhuśtał rynki. Nadzieje na porozumienie wspierają giełdy

Stopy procentowe w strefie euro są od wczoraj na...

Rynki założyły różowe okulary. Trump mówi o porozumieniu, ropa traci, giełdy zyskują

Notowania ropy naftowej są na najniższych poziomach od dwóch...

Rynki liczą na odbicie, ale pewna jest tylko zmienność. USD traci, giełdy odbijają

Wtorkowy handel przebiega pod dyktando poprawy rynkowego sentymentu. Jeżeli...

IPO SpaceX jako test zaufania do Muska. Wycena 1,8 bln dolarów budzi wielkie nadzieje i duże ryzyka

Planowane IPO SpaceX może stać się jednym z najważniejszych...

Wyprzedaż akcji spółek z branży AI wstrząsa rynkami

Piątkowa wyprzedaż wyglądała na ogólne załamanie rynku, ale...

Eskalacja na Bliskim Wschodzie przecenia giełdy i podbija ropę

Ceny ropy wyraźnie wzrosły po kolejnej wymianie ataków między...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie

Poprzedni artykuł
Następny artykuł