3 razy więcej Polaków na najlepszych uczelniach zagranicznych. Połowa deklaruje, że wróci

Według danych Elab Education Laboratory rok akademicki 2017/2018 rozpoczęło za granicą 15 proc. więcej Polaków niż w ubiegłym roku. Coraz częściej wybieramy uczelnie z pierwszych miejsc światowych rankingów.

0
Jak najkorzystniej sfinansować studia

W weekend poprzedzający inaugurację nowego roku akademickiego o polskich studentów przyjechało zabiegać 50 uczelni i liceów zagranicznych. Odwiedziły Warszawę w ramach piątej edycji Elab Education Festival – największego w Polsce festiwalu edukacji międzynarodowej i planowania kariery. Padł kolejny rekord – impreza przyciągnęła ponad 3000 odwiedzających.

Szturm na top uczelnie

Rok do roku obserwujemy kilkunastoprocentowe wzrosty zainteresowania studiami zagranicznymi. Młodzi Polacy nie tylko wyjeżdżają częściej, ale też mierzą coraz wyżej. Z pomocy w aplikowaniu na uczelnie z pierwszych miejsc światowych rankingów korzysta obecnie trzykrotnie więcej osób niż jeszcze przed dwoma laty -Jakub Pietraszek, CEO Elab Education Laboratory

Na Oxfordzie spotkamy najwięcej rodaków studiujących medycynę i informatykę. W Cambridge – natural sciences, medycynę i inżynierię. Coraz więcej aplikantów z Polski dostaje się na prestiżowy University of the Arts w Londynie oraz jedną z wiodących w rankingu Financial Times szkół biznesowych – Bocconi.

Najpopularniejszym kierunkiem emigracji edukacyjnej Polaków pozostaje Wielka Brytania. Rosnącą popularnością, pomimo znacznych kosztów takiego wyjazdu, cieszą się Stany Zjednoczone.

Uczelnie amerykańskie gwarantują więcej niż tylko wiedzę. Najważniejsze wyzwanie, jakie przed sobą stawiają, to dać ci pracę. Kadra uniwersytecka jest po to by ci pomóc, ale to Ty trzymasz stery. Twoja uczelnia zostanie z tobą w kontakcie przez całe życie. Na uniwersytetach europejskich spotkasz przede wszystkim ludzi z Europy, w Stanach – z całego świata. To prawda, wyjazd na studia jest kosztowny. Jednak ta inwestycja zwróci się już w ciągu kilku lat. -Dan Hastings, attaché kulturalny Ambasady USA w Polsce.

Praktyczne motywacja

Olbrzymie znaczenie dla wyjeżdżających ma praktyczny wymiar edukacji oraz dostępność finansowania rządowego zarówno samych studiów, jak i prowadzonych projektów badawczych. Standardem jest, że uczelnie w krajach Europy Zachodniej organizują wysokiej jakości programy stażowe. W ramach brytyjskiego sandwich year studenci są wysłani na rok do pracy dla takich gigantów jak np. HSBC, Vodafone czy IBM i otrzymują za to wynagrodzenie w wysokości ok. 20 tys. GBP.

Czytaj również:  CSR to edukacja, ekologia i bezpieczeństwo

Budżet naukowy Uniwersytetu Warszawskiego wynosił w ubiegłym roku 475 mln zł. podczas gdy topowe zagraniczne dysponują kwotami rzędu kilku mld USD. Najlepiej dofinansowane uniwersytety to John Hopkins University z rocznym budżetem na badania w wysokości 2,3 mld USD czy Harvard dysponujący majątkiem 35 mld USD.

Nowy model studiowania

Wyjeżdżają nie tylko Polacy. Internacjonalizacja edukacji to trend obserwowany na całym świecie. W Europie poprzez programy Erasmus+ i Horyzont 2020 Unia Europejska wspiera wymianę międzynarodową dla studentów, pracowników akademickich i naukowców. Coraz prężniej działają też organizacje takie jak Elab, które reprezentują uczelnie zagraniczne na lokalnym rynku i pomagają chętnym przejść przez złożony proces przygotowań i aplikacji.

Potrzeba interakcji międzykulturowej młodych pokoleń silnie wpływa na współczesny model studiowania. Dwa lata temu niepokonany wcześniej Harvard został zdetronizowany pod względem największej liczby aplikacji na jedno miejsce. Najbardziej pożądaną wśród przyszłych studentów uczelnią okazał się eksperymentalny college Minerva, który postawił na nietypową organizację studiów. W trakcie czterech lat edukacji studenci podróżują pomiędzy siedmioma lokalizacjami. Studiują “po trochu” w San Francisco, Berlinie, Buenos Aires w Argentynie, w Korei Południowej, Indiach, Stambule i Londynie. 70 proc. uczniów amerykańskiej Minervy pochodzi spoza USA. „Wspólnie odkrywając kolejne nowe miejsce nawiązujesz trwałe przyjaźnie i budujesz zbiorową tożsamość wyznaczaną przez wspólne wartości i zdrowy rozsądek” – czytamy na stronie uczelni.

Czy wrócą do Polski?

Połowa Polaków studiujących za granicą wróci do Polski w ciągu pierwszych dwóch lat od zakończenia nauki. Według Goldman Recruitment absolwenci studiów zagranicznych mogą liczyć w kraju na średnio 77 proc. wyższe zarobki niż pozostali. Czynnik finansowy nie jest jednak jedynym skłaniającym do powrotu. Młodzi często wskazują na możliwość transferowania rozwiązań, które np. w UK czy Stanach są standardem na rozwijający się i chłonny rynek polski. -Jakub Pietraszek, CEO Elab Education Laboratory