Powołany niespełna rok temu zespół doradczy ds. wzmocnienia transferu wyników badań naukowych przedstawił rekomendacje, które mają pomóc lepiej wykorzystać potencjał polskiej nauki w rozwoju gospodarki, technologii, usług publicznych i budowie społeczeństwa opartego na wiedzy. Kluczowe rozwiązania zostały już uwzględnione w nowym modelu ewaluacji jakości działalności naukowej.
Rekomendacje są efektem współpracy przedsiębiorców, założycieli i menedżerów firm deep tech, naukowców z doświadczeniem zarządczym oraz liderów instytucji nauki. W przygotowanie projektu zmian dotyczących współpracy nauki i biznesu zaangażowani byli również eksperci transferu technologii, specjaliści ds. przedsiębiorczości akademickiej i finansowania innowacji oraz przedstawiciele środowiska akademickiego.
– Główny wniosek z naszych prac jest taki, że potrzebujemy dzisiaj w Polsce przejścia od systemu wytwarzania wiedzy, bo wytwarzanie wiedzy jest już naszą mocną stroną, do systemu współtworzenia technologii i wpływu społeczno-gospodarczego – mówi Natalia Osica, przewodnicząca zespołu doradczego ds. wzmocnienia transferu wyników badań naukowych. – Tu kluczem jest słowo „współtworzenie”, bo my uważamy, że naukowcy sami tego nie zrobią, potrzebują zaangażowania wszystkich stron.
Transfer wiedzy zależy od silnych uczelni
Środowisko akademickie podkreśla, że skuteczny transfer wiedzy i technologii zależy od silnych uczelni, stabilnego finansowania badań oraz mechanizmów premiujących realny wpływ badań na rozwój społeczno-gospodarczy.
– Polskie uczelnie są gotowe do aktywnego udziału w budowaniu gospodarki opartej na wiedzy. Warunkiem powodzenia jest jednak system, który wzmacnia jakość badań, wspiera naukowców w ścieżce wdrożeniowej i pozwala uczelniom działać jako równorzędni partnerzy administracji, biznesu i inwestorów – zaznacza prof. Bogumiła Kaniewska, przewodnicząca KRASP.
Trzy filary i dziewięć rekomendacji
Agenda na rzecz współpracy nauki i biznesu obejmuje 9 rekomendacji operacyjnych pogrupowanych w trzy filary: gotowość środowiska akademickiego do przekładania wiedzy na wartość społeczno-gospodarczą, budowę bezpiecznego i przewidywalnego systemu transferu wiedzy i technologii oraz zintegrowany proces rozwoju badań w kierunku wdrożeń.
Wśród najważniejszych propozycji znalazły się m.in.: rozwój przedsiębiorczości akademickiej, powiązanie ewaluacji działalności naukowej z efektami wdrożeniowymi, uproszczenie zasad komercjalizacji własności intelektualnej, wsparcie dla akademickich spółek spin-off oraz uporządkowanie finansowania badań
i technologii w jeden cykl – od wyników badań do wdrożenia.
– Kluczowe rozwiązania zespołu stały się fundamentem nowego modelu ewaluacji jakości działalności naukowej, który trafi pod obrady rządu już w czerwcu – zapowiada prof. Maria Mrówczyńska, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.
Nie tylko finansowanie
Autorzy rekomendacji wskazują, że problemem polskiego systemu jest nie tylko poziom finansowania nauki, lecz także brak spójnej architektury przejścia od badań do praktyki. Wyniki badań zbyt często nie przechodzą kolejnych etapów tworzenia wartości – od proof of concept po wdrożenie, licencję albo spółkę technologiczną.
Wśród najważniejszych propozycji znalazły się trzy inicjatywy ponadresortowe: Science to Market – mechanizm zapewniający ciągłość finansowania od wyników badań do wdrożenia, budowa globalnie konkurencyjnego ośrodka badawczego oraz DeepTech Starter – mechanizm inkubacji i inwestycji zalążkowych dla spin-offów uczelnianych.
Rekomendacje obejmują także standaryzację zasad transferu wiedzy i technologii, uproszczenie zasad komercjalizacji własności intelektualnej oraz stworzenie systemu monitorowania danych dotyczących transferu technologii.
Potrzeba przewidywalnych warunków
– Uczelnie potrzebują stabilnych i przewidywalnych warunków działania. Jeżeli chcemy, aby badania prowadzone w Polsce częściej stawały się podstawą nowych technologii, firm i polityk publicznych, musimy zapewnić naukowcom bezpieczne ścieżki rozwoju, jasne zasady komercjalizacji oraz wsparcie instytucjonalne na kolejnych etapach pracy nad wdrożeniem – podkreśla prof. Bogumiła Kaniewska, przewodnicząca KRASP.
Ważnym elementem rekomendacji jest także mechanizm budowania prestiżu dla działań naukowców
i instytucji rozwijających gospodarkę i społeczeństwo oparte na wiedzy. Ma temu służyć Science Impact Poland, obejmujący m.in. nagrody, grant dla najbardziej wpływowego podmiotu oraz rozwój społeczności liderów współpracy nauki z otoczeniem społeczno-gospodarczym.
– Nie jesteśmy małą wyspą, która jest odizolowana. Ten świat już nie istnieje. Geopolityka powoduje, że my tak naprawdę nie możemy patrzeć tylko i wyłącznie na nasze własne podwórko, również od strony tego, jak biznes współpracuje z nauką. I tutaj ważne jest to, żebyśmy bardzo szybko wyciągali te wnioski, żebyśmy nie czekali kolejnych 20 lat, bo za 20 lat po prostu będzie za późno – mówi Michał Spoczyński, członek zarządu Pracodawców RP.
Transfer wymaga współpracy
Autorzy rekomendacji podkreślają, że skuteczny transfer wiedzy i technologii wymaga współodpowiedzialności uczelni, administracji publicznej, instytucji finansujących oraz partnerów gospodarczych.
– Zbudowaliśmy most, ale żeby ten most, który zbudowaliśmy naszym raportem, zadziałał, potrzebna jest też podaż i popyt – wskazuje Natalia Osica, przewodnicząca zespołu doradczego ds. wzmocnienia transferu wyników badań naukowych.
Autorzy rekomendacji są zgodni, że konieczne jest zarówno większe zainteresowanie biznesu współpracą
z nauką, jak i dalsze działania państwa wspierające rozwój badań i wdrożeń.
– Stawką jest nie tylko liczba wdrożeń czy patentów. Stawką jest to, czy Polska będzie potrafiła organizować wiedzę jako jedno z głównych źródeł swojego rozwoju. Uczelnie powinny być ważnym uczestnikiem tego procesu – jako miejsca prowadzenia badań, kształcenia kadr i tworzenia rozwiązań potrzebnych gospodarce i społeczeństwu – podsumowuje prof. Bogumiła Kaniewska, szefowa KRASP.





