40 proc. firm chce dalej rozszerzać działalność poza Polską. Przedsiębiorcy coraz lepiej radzą sobie z konkurencją na rynkach zagranicznych

0

CEO Magazyn Polska

Polskie firmy coraz chętniej wychodzą na zagraniczne rynki i coraz lepiej sobie na nich radzą. 90 proc. z tych, którzy na taki krok już się zdecydowali, postrzega siebie jako tak samo, a nawet bardziej innowacyjnych niż rywale zza granicy. Największą barierą dla tych niezdecydowanych jest duża konkurencja na rynkach zagranicznych. Z kolei największą motywacją są sukcesy polskich firm z różnych branż, które już weszły na te rynki. Tym bardziej że coraz częściej wygrywają one jakością, a nie tylko ceną.

– 82 proc. badanych przez nas firm jest zadowolonych z podjęcia decyzji o ekspansji zagranicznej i swojej bytności za granicą. Dla dużej części badanych firm przychody z ekspansji zagranicznej stanowią znaczący udział w ich całościowych przychodach. 41 proc. z firm, które zbadaliśmy, chce nadal rozszerzać swoją działalność zagraniczną i dokonywać ekspansji – mówi Krzysztof Kaczmar, prezes Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy.

Jest ich o 2 pkt proc. więcej niż rok wcześniej.

Jak wynika z badań Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy, prawie połowa firm działających za granicą prowadzi biznes w co najmniej trzech krajach. Najchętniej wybierają Niemcy – aktywność przedsiębiorców wzrosła tu o 7 pkt proc. w porównaniu z 2014 rokiem. Na drugim miejscu znalazły się Czechy, ale szybko zyskuje Francja i Litwa.

– Polskie firmy na rynkach zagranicznych radzą sobie bardzo dobrze. Są coraz bardziej konkurencyjne – mówi Krzysztof Kaczmar.

Ponad połowa (56 proc.) podkreśla, że skupia się bardziej na jakości niż na cenie.

– 40 proc. wskazało przewagę kosztową i cenową względem konkurencji lokalnej – podkreśla Piotr Kosno, dyrektor zarządzający w Departamencie Klientów Strategicznych w Citi Handlowy.

Sami przedsiębiorcy przyznają, że nie mają kompleksów. Zdecydowana większość uważa, że jest co najmniej tak samo innowacyjna jak konkurenci z innych rynków. Dalszy rozwój innowacyjności jest jednym z największych wyzwań, które stoją przed firmami.

Czytaj również:  Komisja Europejska chce uprościć procedury ubiegania się o środki unijne. Pierwsze zmiany możliwe w przyszłym roku

– To także inwestowanie w centra badawczo-rozwojowe, żeby produkty, które powstają, były konkurencyjne. Wyczerpują się proste rezerwy konkurowania ceną, w związku z tym innowacyjność produktów jest coraz ważniejsza – wyjaśnia Kaczmar.

Wśród barier, które powstrzymują przedsiębiorców przed ekspansją zagraniczną, znajdują się m.in. kwestie celne i podatkowe, biurokracja, a także zmienność na rynkach walutowych i kapitałowych. Największym problemem jest jednak większa konkurencja. To, z kim będą rywalizować, zależy od wielkości firmy. Duże koncerny rywalizują najczęściej z nowoczesnymi korporacjami. Mniejsze, zatrudniające między 10 a 50 osób, częściej muszą zmierzyć się z konkurencją ze strony małych lokalnych przedsiębiorstw, które dobrze znają dany rynek. Znalazły jednak sposób na to wyzwanie.

– 70 proc. przedsiębiorstw poszukuje sojuszów z lokalnymi podmiotami, by poradzić sobie z kwestiami związanymi z podatkami, aspektami prawnymi oraz biurokracją. Oni też lepiej znają specyfikę lokalnych społeczności. Ponadto połowa przedsiębiorstw inicjuje transakcje zabezpieczające kursy walut poprzez różne platformy FX-owe i stosuje strategie zabezpieczające – mówi Piotr Kosno.