65% dzieci rozpoczynających dziś edukację będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją

0

Jak wynika z międzynarodowych badań firmy Accenture „Harnessing Workforce”, 87% pracowników twierdzi, że część ich pracy zostanie zautomatyzowana w ciągu najbliższych 5 lat. Do 2035 roku sztuczna inteligencja może podwyższyć efektywność pracy w 12 czołowych gospodarkach świata o 40%. Maszyny zabiorą nam robotę? Nie, jeśli liderzy firm już dziś zainwestują w kompetencje techniczne, analityczne i zdolności do nauki u pracowników – odpowiadają badacze. Pozytywnych przykładów nie brak – także w Polsce.                   

Sama Edyta Gałaszewska-Bogusz rozpoczynała karierę w sektorze operacji biznesowych kilkanaście lat temu na szeregowym stanowisku. Dziś należy do kierownictwa firmy w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka). W Polsce rośnie liczba liderów i specjalistów podążających podobną ścieżką. Centra biznesowe zatrudniają nad Wisłą już 212 000 osób. Dzięki wyszkolonym kadrom centra takie, jak prowadzone przez Accenture Operations pracują coraz częściej przy ważnych projektach finansowych czy technologicznych o międzynarodowej skali. I rekrutują tysiące ekspertów, których pracę trudno zautomatyzować. To jedna z odpowiedzi na trudne wyzwanie, jakim staje się przyspieszająca automatyzacja.

Wybrać robotę nie dla robota

Rozwój stanowisk eksperckich, takich jak w czołowych centrach biznesowych, jest ważny w kontekście perspektyw współczesnej gospodarki. Według raportu Accenture „Harnessing Workforce”, przeprowadzonego wśród 10 000 osób na świecie, cyfryzacja i automatyzacja mogą przynieść pozytywne skutki dla całego globalnego rynku pracy. Warunkiem jest jednak inwestycja firm w trzy czołowe umiejętności specjalistów: kompetencje technologiczne, umiejętność rozwiązywania skomplikowanych zadań oraz gotowość do zmiany i nauki. Obecna szeroka automatyzacja obejmuje bowiem w zdecydowanej większości proste, powtarzalne zadania, przede wszystkim w sektorze produkcyjnym. Coraz częściej podlegają jej jednak też np. najprostsze procesy księgowe czy część działań kiedyś zarezerwowanych dla maklerów giełdowych. Stąd kierunek zmian kształcenia kadr: w stronę wiedzy trudnej do zautomatyzowania.

Zgodnie z prognozami Światowego Forum Ekonomicznego 1/3 umiejętności, które będą pożądane w 2020 r. na większości stanowisk pracy, dziś nie uchodzi za kluczowe.

Czytaj również:  Polska rozpoczyna prace nad strategią rozwoju sztucznej inteligencji. W ten sposób ma szansę znaleźć się w gronie najbardziej zaawansowanych technologicznie państw

– Co więcej, według OECD 65% dzieci rozpoczynających dziś edukację będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją – uzupełnia Edyta Gałaszewska-Bogusz. – Głód wiedzy to dziś ogromny atut na rynku pracy w dobie tak zwanej IV rewolucji przemysłowej. Nabywanie zupełnie nowych umiejętności czy zainteresowanie nowymi rozwiązaniami technologicznymi, czyli krótko mówiąc zdolność poszerzania swojej wiedzy, będzie coraz ważniejszą kompetencją dla pracodawców. Równie ważne jest kształcenie pracowników przez firmy. Sami dajemy zespołowi możliwość uczestniczenia w wielu różnorodnych kursach, ale przed wszystkim tworzymy środowisko stymulujące rotację ról, a w konsekwencji nabywanie nowych umiejętności poprzez wykonywanie nowych obowiązków i zastosowanie nabytych umiejętności w realnych projektach dla klientów – dodaje.

Gotowi na zmianę?