Maj przyniósł wyraźne odbicie w budownictwie. Produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 3,9 proc. rok do roku i o 7,9 proc. względem kwietnia, lecz po pięciu miesiącach branża nadal pozostaje na minusie. Coraz mocniej widać też podział rynku: nowe inwestycje przyspieszają, podczas gdy segment remontów notuje głęboki spadek.
Budowlanka odbija w maju, ale od początku roku wciąż na minusie. Inwestycje rosną, remonty się załamują
Produkcja budowlano-montażowa w maju 2026 r. była o 3,9% wyższa rok do roku i aż o 7,9% wyższa niż w kwietniu. Miesięczne odbicie nie odwraca jednak słabego początku roku — narastająco od stycznia branża pozostaje 5,1% pod kreską, a jej wnętrze dzieli głęboki rozłam między rosnącymi inwestycjami a kurczącymi się remontami.
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują budownictwo w punkcie zwrotnym. Po słabych pierwszych miesiącach roku maj przyniósł wyraźne odbicie — w cenach stałych produkcja wzrosła o 3,9% rok do roku, a po wyeliminowaniu czynników sezonowych o 4,8%. To pierwszy tak czytelny sygnał poprawy w 2026 roku, choć skala dotychczasowego osłabienia sprawia, że bilans pięciu miesięcy wciąż pozostaje ujemny.
Po wyrównaniu sezonowym produkcja osiągnęła w maju indeks 107,8 (2021 = 100) i odrobiła spadek z początku roku, gdy w styczniu zanurkowała do 98,7. Linia trendu pozostaje jednak płaska — branża od kilkunastu miesięcy porusza się w wąskim paśmie wokół poziomu z 2021 r., bez wyraźnego impulsu wzrostowego.
Działy budownictwa: roboty specjalistyczne ciągną w górę
W ujęciu rocznym majowy wzrost napędziły przedsiębiorstwa wykonujące roboty budowlane specjalistyczne (o 10,8%) oraz zajmujące się budową budynków (o 5,8%). Na minusie pozostała natomiast inżynieria lądowa i wodna (spadek o 1,8%) — dział obejmujący drogi, mosty i sieci, najbardziej zależny od cyklu inwestycji publicznych.
W porównaniu z kwietniem obraz jest jednolicie dodatni: produkcja wzrosła we wszystkich trzech działach, najmocniej w inżynierii lądowej i wodnej (o 10,7%), co sygnalizuje, że również ten segment zaczyna nabierać tempa po słabszym okresie.
Zestawienie ujęcia miesięcznego z narastającym odsłania skalę słabego startu roku. Mimo majowych wzrostów wszystkie trzy działy pozostają od stycznia pod kreską — roboty specjalistyczne o 5,6%, budowa budynków o 5,2%, a inżynieria lądowa i wodna o 4,5%. Majowe odbicie jest więc realne, ale dopiero zaczyna odrabiać straty z pierwszego kwartału.
| Dział | m/m (kwiecień=100) | r/r (maj 2025=100) | I–V r/r |
|---|---|---|---|
| BUDOWNICTWO ogółem | 107,9 | 103,9 | 94,9 |
| Budowa budynków | 105,7 | 105,8 | 94,8 |
| Inżynieria lądowa i wodna | 110,7 | 98,2 | 95,5 |
| Roboty budowlane specjalistyczne | 106,6 | 110,8 | 94,4 |
Sedno odczytu: inwestycje w górę, remonty w zapaści
Najważniejszy sygnał majowych danych nie kryje się w podziale na działy, lecz w charakterze realizowanych prac. Roboty o charakterze inwestycyjnym wzrosły o 15,9% rok do roku, podczas gdy prace remontowe załamały się o 23,1%. To rozejście — jedno z najgłębszych w ostatnich latach — pokazuje gospodarkę budowlaną przestawiającą się z utrzymania istniejącej infrastruktury na realizację nowych projektów.
Rozjazd jest jeszcze wyraźniejszy w ujęciu narastającym. Od stycznia do maja produkcja prac remontowych skurczyła się o 27,6% rok do roku, podczas gdy prace inwestycyjne wzrosły o 4,9%. Dla porównania rok wcześniej spadek remontów wynosił 10,1%, a wzrost inwestycji 6,4% — skala załamania segmentu remontowego wyraźnie się więc pogłębiła.
Taki układ jest spójny z fazą cyklu, w której uruchamiane są duże projekty inwestycyjne — w tym współfinansowane ze środków unijnych — kosztem prac modernizacyjnych i remontowych, wrażliwych na koszty finansowania i ostrożność prywatnych inwestorów. Dla wykonawców oznacza to przesunięcie popytu w stronę realizacji kubaturowych i infrastrukturalnych.
Wniosek dla branży: majowe odbicie jest realne, ale selektywne. Motorem wzrostu są nowe inwestycje i roboty specjalistyczne, podczas gdy segment remontowy przechodzi głęboką korektę. To rynek dwóch prędkości, w którym kierunek popytu jest równie ważny jak jego skala.
Co z tego wynika
Najważniejsze wnioski
- Maj odwrócił trend, ale rok wciąż na minusie. Wzrost o 3,9% r/r i 7,9% m/m to najsilniejszy sygnał poprawy w 2026 roku, jednak narastająco branża pozostaje 5,1% pod kreską.
- Inwestycje napędzają, remonty hamują. Prace inwestycyjne wzrosły o 15,9% r/r, a remontowe spadły o 23,1% — to najgłębsze rozejście determinujące obraz całej branży.
- Roboty specjalistyczne liderem. Wzrost o 10,8% r/r wskazuje, że to wykonawcy wyspecjalizowani najszybciej korzystają z odbicia inwestycyjnego.
- Inżynieria lądowa odbija miesięcznie. Mimo ujemnej dynamiki rocznej (−1,8%) dział dróg i sieci wzrósł o 10,7% wobec kwietnia — możliwy początek odwrócenia trendu w infrastrukturze publicznej.
- Trend bazowy pozostaje płaski. Wskaźnik wyrównany sezonowo (107,8) od kilkunastu miesięcy oscyluje wokół jednego poziomu — branża nie weszła jeszcze w fazę trwałej ekspansji.
Kluczowe dla oceny kondycji budownictwa będą kolejne miesiące — to one pokażą, czy majowe odbicie zapoczątkowało trwałe odwrócenie ujemnego trendu z początku roku, czy okaże się jedynie sezonowym wzrostem. Najwięcej zależy od tempa uruchamiania inwestycji publicznych i od tego, czy segment remontowy zdoła zahamować swoje głębokie spadki.
Dane wstępne za maj 2026 r. Obejmują przedsiębiorstwa o liczbie pracujących powyżej 9 osób, których przeważający rodzaj działalności zaliczono do sekcji F „Budownictwo” (PKD 2007). Źródło danych GUS (Informacje sygnalne „Produkcja budowlano-montażowa w maju 2026 r.”, Urząd Statystyczny w Lublinie). Opracowanie własne na podstawie danych GUS.




