W pierwszym kwartale 2026 r. cudzoziemcy zostawili w Polsce 10,9 mld zł — o 7,8% więcej niż rok wcześniej i o 3,1 mld zł więcej, niż Polacy wydali za granicą. To jednak dwa różne rynki: goście kupują u nas głównie towary, a Polacy płacą za granicą przede wszystkim za usługi. Ruch graniczny urósł o 2,1%, ale dominują w nim wciąż Niemcy.
Najnowsze dane GUS i Straży Granicznej pokazują kwartał solidnego, choć nierównomiernego wzrostu. Granicę Polski przekroczono 63,5 mln razy — o 1,3 mln więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. Cudzoziemcy odpowiadali za 56,0% przekroczeń, mieszkańcy Polski za 44,0%. Ruch nierezydentów wzrósł o 1,4%, a Polaków o 3,0%. Warto przy tym pamiętać, że względem szczytowego IV kwartału 2025 r. liczba przekroczeń spadła o 5,9% — to typowy, sezonowy zimowy dołek.
Goście kupują towary, Polacy płacą za usługi
Najciekawsza dla biznesu jest struktura wydatków. Cudzoziemcy przeznaczają w Polsce aż 70,0% pieniędzy na towary — głównie nieżywnościowe (47,7%), ale też żywność (13,3%) i wyroby tytoniowe (7,1%). To portret klasycznego handlu przygranicznego: tańsze zakupy po polskiej stronie. Polacy za granicą zachowują się odwrotnie — 64,0% ich wydatków to usługi, a tylko 36,0% towary. Innymi słowy, ruch przyjazdowy do Polski napędza przede wszystkim handel detaliczny, a wyjazdy Polaków — sektor turystyczno-usługowy państw docelowych.
Przeliczenie na pojedyncze przekroczenie granicy potwierdza tę asymetrię tylko częściowo: statystyczny cudzoziemiec zostawiał przy jednym przekroczeniu około 307 zł, a Polak za granicą — około 278 zł. Różnica w łącznej kwocie wynika więc głównie z większego wolumenu ruchu nierezydentów.
Niemcy rządzą, ale wschód i lotniska rosną najszybciej
Geografia wydatków pozostaje silnie skoncentrowana. Po stronie cudzoziemców przekraczających granicę lądową ponad połowa pieniędzy (50,4%) pochodzi od przyjeżdżających z Niemiec, a kolejne istotne kierunki to Ukraina (20,1%) i Czechy (14,3%). U Polaków dominacja zachodniego sąsiada jest jeszcze wyraźniejsza — 64,0% wydatków za granicą lądową przypada na przekraczających granicę z Niemcami, przed Czechami (23,0%) i Słowacją (10,7%).
Uderzający jest kontrast w dwóch segmentach. Po stronie wschodniej cudzoziemcy z Ukrainy wydali w Polsce 1,6 mld zł, podczas gdy Polacy za wschodnią granicą — kwoty marginalne. Z kolei na lotniskach to Polacy wydają więcej (3,9 mld zł) niż cudzoziemcy (2,9 mld zł), a ten kanał rośnie najszybciej z całego zestawienia — o ponad 17% rok do roku po obu stronach. Osobnym zjawiskiem jest skok na granicy z Białorusią: ruch cudzoziemców wzrósł tu o 22,7%, a ich wydatki aż o 47,5%.
| Odcinek granicy | Cudzoziemcy (mln zł) | r/r | Polacy (mln zł) | r/r |
|---|---|---|---|---|
| z Niemcami | 3 965,0 | +4,7% | 2 403,2 | +2,4% |
| na lotniskach | 2 934,1 | +17,7% | 3 929,7 | +17,5% |
| z Ukrainą | 1 577,6 | +0,8% | 12,6 | +0,7% |
| z Czechami | 1 120,5 | +3,4% | 866,1 | +5,9% |
| ze Słowacją | 670,8 | +8,6% | 403,0 | +11,7% |
| z Litwą | 297,2 | −4,2% | 67,9 | +3,8% |
| z Białorusią | 209,6 | +47,5% | 7,0 | +48,7% |
| morska | 92,2 | +9,0% | 70,1 | −2,7% |
| Ogółem | 10 885,8 | +7,8% | 7 761,4 | +10,4% |
W samym ruchu osobowym na granicy lądowej struktura jest podobna: dominują przekroczenia odcinka z Niemcami (52,0%), przed Czechami (23,6%) i Słowacją (12,4%). Granica z Ukrainą odpowiada za 7,2% ruchu lądowego, a odcinki z Litwą, Białorusią i Rosją mają już udziały jednocyfrowe lub śladowe.
Handel przygraniczny pozostaje zjawiskiem lokalnym: 72,8% cudzoziemców i 72,9% Polaków przekraczających granicę lądową to mieszkańcy miejscowości położonych do 50 km od granicy.
Zakupy również koncentrują się blisko granicy — na granicy wewnętrznej UE w pasie 50 km robiło je 86,4% cudzoziemców. Mały ruch graniczny z Ukrainą dalej się kurczy: 172,2 tys. przekroczeń (−22,0% r/r) i 71,7 mln zł wydatków (−19,8%).
Co to oznacza dla rynku
- Polska ma dodatnie saldo przygranicznej wymiany (+3,1 mld zł): cudzoziemcy wydają u nas więcej, niż Polacy zostawiają za granicą.
- To dwa odmienne rynki — ruch przyjazdowy zasila polski handel detaliczny (70% wydatków na towary), a wyjazdy Polaków finansują głównie usługi za granicą (64%).
- Niemcy pozostają osią wymiany po obu stronach, ale najszybciej rośnie kanał lotniskowy (+17% r/r) oraz, w ujęciu względnym, granica z Białorusią.
- Oddziaływanie granicy jest wąskie geograficznie — niemal trzy czwarte ruchu i większość zakupów koncentruje się w pasie do 50 km, co czyni handel przygraniczny tematem przede wszystkim lokalnych gospodarek.
Źródło danych GUS (badanie zrealizowane przez US w Rzeszowie we współpracy z NBP i MSiT) oraz Komendy Głównej Straży Granicznej; publikacja „Ruch graniczny oraz wydatki cudzoziemców w Polsce i Polaków za granicą w 1 kwartale 2026 r.” (25.06.2026 r.), dane wstępne. Opracowanie własne na podstawie danych GUS.





