AI-flation straszy inwestorów. Technologiczne indeksy mocno tracą. Dolar przestaje rosnąć

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie znowu wchodzi w gorącą fazę, a ryzyko przepływania przez Ormuz rośnie (odwrotnie do cen ropy). Napięcie geopolityczne łączy się raz jeszcze z obawami o koszty rewolucji AI, co generuje spadki indeksów giełdowych, które w dużej mierze pozostają zależne od spółek technologicznych. Po drastycznych zwyżkach dolar wreszcie złapał zadyszkę.

Cieśnina strachu czy nadziei?

Sytuacja w Cieśninie Ormuz zmienia się nie tyle z dnia na dzień, co wręcz z godziny na godzinę. Wczoraj doszło do najpoważniejszego incydentu od momentu ogłoszenia 2-miesięcznego zawieszania broni przed tygodniem – rażony pociskiem został kontenerowiec. Wyglądało to na pokaz siły ze strony Iranu, który niedługo później ogłosił, że tranzyt ma się odbywać wyłącznie po uzgodnionych wcześniej trasach. Jednak od tamtego momentu minęła cała epoka i aktualnie wszystkie strony potwierdzają drożność kanału żeglugowego, a źródła potwierdzają, że Zatokę Perską opuściły kolejne supertankowce. Ceny ropy zawahały się tylko na chwilę i w trakcie piątkowej sesji powróciły do spadków. Rynek kontraktów na czarną ropę ignoruje wszelkie ryzyka związane z kryzysem surowcowym i widzi wyłącznie świetlaną przyszłość. Za baryłkę amerykańskiego benchmarku WTI trzeba płacić poniżej 70 USD, a za europejski Brent już tylko 73 USD. Tym samym testowane są ostatnie dołki, których wybicie może zwiastować zejście do poziomów sprzed konfliktu na Bliskim Wschodzie. Do ważnego psychologicznego poziomu zbliża się też rynek gazu ziemnego, europejski benchmark TTF jest już o krok od okrągłych 40 EUR za Mwh.

AI-flation

Przedwczoraj nastroje na giełdach poprawiła publikacja kluczowego producenta pamięci operacyjnej, czyli firmy Micron. Wyniki spółki i ogłoszone zapotrzebowanie na przyszłość na moment zepchnęły w kąt obawy wokół rewolucji AI. Jednak tylko na moment, ponieważ wczoraj przed startem sesji na Wall Street gigant z Cupertino ogłosił podwyżki cen swoich produktów. Flagowe urządzenia Apple (poza iPhonami) mają kosztować nawet 25% więcej. Część obserwatorów nazywa to jednym z pierwszych objawów przerzucania kosztów związanych z rozwojem SI na klientów. Pojawia się nawet hasło AI-flation, czyli zbliżającego się podbicia inflacji, której źródłem mają być właśnie ogromne koszty związane z tą technologią. Aby nastroje wokół branży przypadkiem się nie polepszyły, to OpenAI (firma stojąca za ChatGPT) ogłosił przesunięcie swojego debiutu giełdowego, który nastąpi prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku. W ten sposób indeksy giełdowe cały czas mocno zależne od atmosfery wokół SI otrzymały kolejny cios. Notowania koreańskiego KOSPI już drugi raz w tym tygodniu zostały na jakiś czas zawieszone, ponieważ spadki były aż tak gwałtowne. Ostatecznie Seul zamknął się przeceną przekraczającą 7%, a Tokio zniżkowało o 4%. Czerwień rozgościła się również w Europie, główne parkiety spadają o ok.1%, a WIG20 traci już 1,5%. Kontrakty na Wall Street wskazują na mocno negatywne otwarcie także za oceanem.

USD mrugnął

Negatywne nastroje giełdowe nie znajdują odzwierciedlenia na forex. Jednak tutaj głównej przyczyny dla dzisiejszych ruchów na szerokim rynku doszukiwałbym się po prostu w już mocno wykupionym w ostatnich dniach dolarze amerykańskim. Zielony tak przeorał handel od momentu posiedzenia Fed (zeszła środa), że na wielu parach wyznaczył tegoroczne ekstrema. Gwałtowny ruch umocnienia USD musiał wreszcie napotkać jakąś kontrę i takowa rozwija się właśnie w trakcie piątkowej sesji. W ten sposób kurs EUR/USD próbuje wrócić powyżej kluczowego obszaru oporu (a jeszcze przed chwilą wsparcia) przy 1,14 USD. Bez wybicia tego poziomu nie ma mowy o odwróceniu trendu. Przekłada się to na USD/PLN wciąż powyżej 3,76 PLN, a na EUR/PLN obserwujemy stabilizację powyżej 4,28 PLN. Już we wtorek poznamy wstępne dane o dynamice cen za czerwiec. Zejście CPI bliżej celu inflacyjnego NBP może oznaczać cios w PLN także ze strony czynników lokalnych (mniejsza szansa na podwyżki stóp procentowych przez RPP). Jednak główne impulsy dla rodzimej waluty powinny w dalszym ciągu napływać z szerokiego rynku.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Czy kurs dolara pójdzie jeszcze wyżej? Kluczowy odczyt inflacji z USA

Inflacja w USA ponownie stała się jednym z kluczowych...

Kurs dolara w dół. Inwestorzy realizują zyski

Pakiet dobrych danych z USA zwykle powoduje wzrost dolara....

Koreańska giełda tąpnęła, kurs dolara wyraźnie w górę

Na giełdzie w Korei Południowej trwa szaleństwo. Spekulacje mają...

Mundialowa rywalizacja. Na boisku walczą reprezentacje, na giełdzie Adidas i Nike

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od niemal dwóch tygodni...
Wiadomości

Kurs dolara w dół. Inwestorzy realizują zyski

Pakiet dobrych danych z USA zwykle powoduje wzrost dolara....

Największe IPO w historii. Czy akcje SpaceX są warte swojej ceny?

Największe IPO w historii jest jednocześnie ogromną pokusą i...

Akcje Volkswagena najniżej od 16 lat. Chiny pogłębiają problemy koncernu

Akcje Volkswagena spadły do najniższych poziomów od 16 lat,...

Micron poprawia nastroje na giełdach, inwestorzy czekają na dane o inflacji USA

Uwagę inwestorów przykuwa dziś odczyt bazowego indeksu cen wydatków...

Czy kurs dolara pójdzie jeszcze wyżej? Kluczowy odczyt inflacji z USA

Inflacja w USA ponownie stała się jednym z kluczowych...

Kurs dolara rośnie, ropa tanieje. Rynki wyceniają Fed i rozmowy USA-Iran

Główna para walutowa testuje dziś wsparcie na poziomie 1,14....

Koreańska giełda tąpnęła, kurs dolara wyraźnie w górę

Na giełdzie w Korei Południowej trwa szaleństwo. Spekulacje mają...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie