Aż 90% ubezpieczycieli obawia się utraty części udziałów w rynku na rzecz insurtech-ów

0
PWC

Aż 90% ubezpieczycieli obawia się utraty części udziałów w rynku na rzecz coraz prężnie działających firm technologicznych – wynika z raportu firmy doradczej PwC „Jak ubezpieczeniowe firmy technologiczne zmieniają branżę”. Według szacunków PwC inwestycje w ubezpieczeniowe start-upy (tzw. insurtech) na świecie w ciągu ostatnich 3 lat wzrosły 5-krotnie, a ich łączne finansowanie od 2010 roku wyniosło 3,4 mld dolarów.

Branża finansowa, tak jak wszystkie pozostałe segmenty rynku, od wielu lat poddawana jest zmianom związanym z transformacją cyfrową. Ich wynikiem są coraz prężniej działające w segmencie finansowym nowoczesne firmy technologiczne, zwane fintech-ami. Wyróżnikiem ich strategii jest wykorzystywanie nowoczesnych technologii w pełnym zakresie: od tworzenia produktu, poprzez sprzedaż, kontakt z klientem i zarządzanie relacją z nim. Fintech-y, rozwojowi których sprzyjają m.in. zmiany regulacyjne i coraz większe oczekiwania klientów, stają się coraz poważniejszym konkurentem dla tradycyjnych graczy, takich jak banki czy firmy ubezpieczeniowe.

Z raportu PwC „Jak ubezpieczeniowe firmy technologiczne zmieniają branżę”, wynika, że aż 90% ubezpieczycieli obawia się utraty części udziałów w rynku na rzecz insurtech-ów. Jednocześnie, prawie połowa respondentów (48%) twierdzi, że w ciągu kolejnych 5 lat może stracić do 20% swojej działalności na rzecz niezależnych technologicznych spółek finansowych. O tym, jak poważnie traktowane jest zagrożenie ze strony insurtech-ów świadczy także to, że 68% badanych przez PwC ubezpieczycieli  przyznało, że już podjęło konkretne działania związane z wdrożeniem i wykorzystaniem nowych technologii w swoich firmach.

Oprócz zagrożeń, takich jak utrata części udziałów w rynku czy większa presja na marże, ubezpieczyciele wskazali także na szanse, jakie stwarza wykorzystanie nowych technologii w ich branży – 81% respondentów widzi w tym możliwość redukcji kosztów. Eksperci PwC podkreślają, że samo wykorzystanie technologii opartych na chmurze mogłoby zmniejszyć koszty aż 10-krotnie. Dodatkowe oszczędności mogą przynieść także ograniczenie liczby pośredników w procesie sprzedaży i automatyzacja części działań operacyjnych.

Dane zebrane w raporcie PwC pokazują także skalę rozwoju nowoczesnych firm technologicznych. Okazuje się, że w ciągu ostatnich 3 lat inwestycje w innowacyjne start-upy ubezpieczeniowe wzrosły 5-krotnie, a od 2010 r. ich łączne finansowanie wyniosło 3,4 mld dolarów.

Czy insurtech-y zmienią polski rynek ubepzieczeń?

Insurtech-y w Polsce zaczynają się dopiero kształtować.  W odróżnieniu od bankowości, polski rynek ubezpieczeniowy nie jest w europejskiej czołówce jeżeli chodzi o innowacje technologiczne. Choć widać pierwsze oznaki obecności isurtech-ów, np. w obszarach wykorzystania telematyki czy zakupów grupowych lub na żądanie, na ten moment mają one raczej charakter nowinki technologicznej, nie są jeszcze kluczowym elementem strategii rozwoju zakładów ubezpieczeń. To powoduje, że na razie na polskim rynku brak jest istotnych strategicznych partnerstw pomiędzy ubepzieczycielami a start-upami technologicznymi, co mogłoby stanowić istotną dźwignię rozwoju tego rynku. Partnerstwa takie dla star-upów są konieczne w celu pokonywania bariery regulacyjnej oraz kapitałowej. Z drugiej strony dla zakładów ubezpieczeń isurtech-y dają szansę na przezwyciężenie kluczowych problemów, z jakimi branża zmaga się od lat – np. dochodowość ubezpieczeń komunikacyjnych czy percepcja wartości ubezpieczeń na życie. Spodziewam się, że właśnie z tego kierunku nadejdą pierwsze zmiany” – mówi Arkadiusz Kramza, wicedyrektor w zespole ds. ubezpieczeń PwC.

Czytaj również:  Bankowość otwiera się na innowacyjne rozwiązania. Fintechy już mogą korzystać z naszych danych przechowywanych w bankach

Ubezpieczyciele i fintech-y – szansa na współpracę?

Według raportu PwC 32% ubezpieczycieli na świecie w żadnym zakresie nie współpracuje jak dotąd z insurtech-ami, a 38% uważa, że działania związane z wdrażaniem nowych technologii nie stanowią kluczowego elementu ich strategii.  Jedynie 5% ubezpieczycieli otworzyło spółkę insurtech lub przejęło taką spółkę z rynku. Partnerstwo z insurtech-ami zadeklarowało 28% respondentów.

Ubezpieczyciele, jako największą barierę utrudniającą współpracę z technologicznymi start-upami, wymieniają bezpieczeństwo informacji. Z kolei dla samych start-upów wyzwaniem w tej relacji jest różnica w zarządzaniu i kulturze organizacyjnej.

Zdaniem autorów raportu PwC, firmy ubezpieczeniowe, odpowiadając na wyzwanie związane z rozwijaniem się insurtech-ów, powinny skupić się na czterech kluczowych elementach:

  • Identyfikować nowe trendy i innowacje, które znacząco wpływają na branżę
  • Nawiązywać współpracę ze start-upami
  • Wdrażać nowe technologie poprzez tworzenie własnych inkubatorów innowacyjności czy przejmowanie innych firm technologicznych
  • Rozwijać nowe produkty odpowiadające zmieniającym się potrzebom klientów

Technologie dronowe w branży ubezpieczeniowej

Jednym z ciekawych przykładów jak nowe technologie wpływają na branżę ubezpieczeniową są drony. Ubezpieczyciele korzystają z dronów na różnych etapach procesu ubezpieczeniowego. Jeszcze przed podpisaniem umowy ubezpieczeniowej, dzięki inspekcji dronem, ubezpieczyciel jest w stanie zidentyfikować ryzyka związane ze stanem obiektu, czy ukształtowaniem terenu, co pozwala mu na dokładniejsze wyliczenie składki, albo rezygnację z udzielenia ubezpieczenia, na przykład z uwagi na zbyt duże ryzyko zalania terenu.  Dane pozyskane podczas inwentaryzacji stanu zerowego obiektu za pomocą dronów są również wykorzystywane na kolejnych etapach procesu ubezpieczeniowego, np. w przypadku wystąpienia szkody. Inspekcje dronowe dokonane przed podpisaniem umowy, a następnie powtórzone po wystąpieniu szkody, pozwalają zebrać niepodważalne materiały dowodowe, które mogą stanowić podstawę do wyceny szkody, a w przypadku sporów prawnych, mogą być dowodem w procesie sądowym.

Znacznie szybsza niż dotychczas możliwość pozyskiwania wysokiej jakości danych dotyczących trudno dostępnych miejsc i obiektów jest argumentem, który przekonał już gigantów ubezpieczeniowych do stosowania dronów, stając się przykładem symbiozy pomiędzy tradycyjnymi firmami a insurtech-ami.