Będą zmiany w przepisach o nieuczciwym wykorzystywaniu przewagi kontraktowej. O interwencję UOKIK będzie mógł poprosić nawet najmniejszy dostawca czy rolnik

0

Po roku działania ustawy o przewadze kontraktowej, która miała chronić rolników i drobnych przetwórców przed nadużywaniem pozycji dominującej przez większych kontrahentów, szykuje się jej nowelizacja. Projekt zmian w przepisach, który został już przyjęty przez rząd, zakłada przede wszystkim zniesienie obowiązujących do tej pory limitów obrotów, od których UOKiK mógł podjąć interwencję.

Prawo, które weszło w życie 12 lipca 2017 roku, zakłada, że Urząd może wszcząć postępowanie wyjaśniające wobec podmiotu, któremu dostawca zarzuca wykorzystywanie silniejszej pozycji biznesowej, tylko jeśli w danym roku lub jednym z dwóch ostatnich lat łączna wartość transakcji między obydwiema firmami przekroczyła 50 tys. zł, a odbiorca sam osiągał przynajmniej 100 mln zł przychodu ze sprzedaży.

Do tej pory firma o obrotach 90 mln zł mogła się wobec mniejszego kontrahenta zachowywać źle, a gdyby miała 100 mln zł obrotu, toby nie mogła, więc wydaje się, że zniesienie tego limitu jest bardzo ważne – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. – Po drugie, osiągnięcie tych 50 tys. złotych limitu obrotu też może być kłopotliwe, bo jak będzie zły rok w znaczeniu cenowym, a rolnik i tak jest skazany na danego odbiorcę, to nie może się poskarżyć, a my nie możemy zainterweniować. Teraz te bariery znikają. Każdy rolnik, producent, przetwórca może się w każdym przypadku do nas zwrócić.

Niewielcy producenci często nie chcieli zgłaszać nadużyć większych partnerów biznesowych z obawy przed utratą jedynego bądź znaczącego w obrotach firmy kontrahenta. Nowy projekt expressis verbis zakazuje ujawniania danych autora zgłoszenia którejkolwiek ze stron postępowania na którymkolwiek jego etapie.

Już w dotychczasowej ustawie była anonimowość. To podkreślaliśmy w naszej decyzji o wszczęciu postępowania. Natomiast po kontaktach z branżami rolniczymi okazało się, że jednak obawy są – wyjaśnia prezes UOKiK-u. – Żeby zapewnić pewność drugiej stronie, że w żaden sposób dane osoby składającej skargę nie będą ujawnione, kwestia anonimowości została wyraźnie zapisana w ustawie. Chodziło o to, żeby ona była nie tylko domniemana, wynikała z przepisów, lecz także żeby każdy mógł przeczytać, że ma zapewnioną anonimowość.

Nowelizacja poszerza także krąg podmiotów, które mogą zgłaszać zawiadomienia o podejrzeniu nieuczciwych praktyk. Po wejściu w życie ustawy będzie mógł to zrobić nie tylko zainteresowany przedsiębiorca, lecz także ogół obywateli. Nie będzie też obowiązku zgłaszania na piśmie takiego zawiadomienia.

Czytaj również:  Nowa nagroda „Social Impact” w ramach rankingu Deloitte Technology Fast 50 CE

W ciągu roku obowiązywania ustawy Urząd otrzymał 38 zgłoszeń dotyczących wykorzystywania przewagi kontraktowej przez dużych odbiorców wobec mniejszych dostawców. W 23 przypadkach urzędnicy zdecydowali się na założenie postępowania. W większości dotyczyły one przetwórców płodów rolnych. Najnowszym takim przykładem jest firma T.B. Fruit Polska, drugi największy producent koncentratu z jabłek w Polsce i trzeci wytwórca zagęszczonego soku z tych owoców w Unii Europejskiej. Jego obroty przekraczają 200 mln zł. Sadownicy skarżyli się, że dostają zapłatę za swoje dostawy ze znaczącym opóźnieniem.