BGK: Program 500+ napędzi PKB w 2017 roku

0

Prognozy PKB na 2017 rok wyglądają lepiej, niż można było się tego spodziewać. Ostatni spadek dynamiki PKB do 2,5% jest związany z brakiem nowych inwestycji po stronie rządowej. Sektor prywatny inwestuje dosyć żwawo, natomiast sektor publiczny, rządowy i samorządowy nie wydaje pieniędzy. Dzieje się tak z różnych przyczyn, m.in. ze względu na lukę między dwiema perspektywami finansowymi Unii Europejskiej.

– Te pieniądze trzeba będzie wydać, jeżeli nie zrobimy tego dzisiaj, to stanie się tak w pierwszym kwartale przyszłego roku – powiedział agencji eNewsroom.pl Tomasz Kaczor, główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego – W przyszłym roku będziemy świadkami uruchomienia przetargów, a do tego dołoży się silny wzrost konsumpcji. Program 500+ zaczyna powoli przynosić efekty, a trzeba pamiętać, że w tym roku działał on jedynie przez kilka miesięcy drugiego półrocza. Ludzie będą wydawać pełną parą pieniądze, dzięki czemu konsumpcja będzie napędzać PKB. Nie martwiłbym się o prognozę na 2017 rok. Natomiast w tym roku PKB będzie niższe za sprawą statystycznych zmian dokonanych przez Główny Urząd Statystyczny.

GUS dokonał rewizji 2015 roku, co niestety zmieniło punkt odniesienia na wyższy.Nie zmieniło to fundamentów gospodarki i inwestycje pojawią się, mimo że w obecnie ich brakuje. Słabość w wydatkowaniu środków publicznych na inwestycje widzimy w nieco lepszym poziomie deficytu – a raczej jego braku – w samorządach. Do tej pory nigdy nie zdarzyło się, aby zanotowały tak ogromną nadwyżkę. Deficyt w budżecie centralnym jest na bardzo niskim poziomie i odzwierciedla on zmniejszoną ilość wydawanych środków na inwestycje – ocenia Kaczor.

Czytaj również:  Mazowsze, Wielkopolska i Dolny Śląsk - tam pracuje najwięcej Ukraińców