- Mewo – już dziś będące największą polską firmą prywatną, świadczącą usługi badawczo-pomiarowe dla sektora energetycznego na Bałtyku – ma szansę wyrosnąć na regionalnego lidera, a także stać się globalnym dostawcą zintegrowanych danych o dnie mórz i oceanów na rynku wartym miliardy dolarów. Taki może być efekt zasilenia kapitałowego przez Vinci z grupy BGK.
- Realizowany przez spółkę program inwestycyjny, dzięki wsparciu kapitału publicznego, wywoła efekt mnożnikowy w gospodarce: otworzy Polskę na nowe rynki, wygeneruje kontrakty i miejsca pracy, a także zmobilizuje wielu partnerów i poddostawców.
- Korzyści z tej inwestycji będą mieć jednak nie tylko wymiar ekonomiczny: zwiększy ona bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej na Bałtyku, a zgromadzone przez Mewo dane będą mogły być zastosowane w obronności.
– Realizowany przez spółkę program inwestycyjny, dzięki wsparciu kapitału publicznego, ma potencjał, aby otworzyć Polskę na nowe rynki, wygenerować kontrakty i miejsca pracy, a także zmobilizować wielu partnerów i poddostawców. Korzyści płynące z tej inwestycji będą mieć wymiar nie tylko ekonomiczny: zwiększy ona bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej na Bałtyku, a pozyskiwane przez firmę dane znajdą zastosowanie również w obszarze obronności– powiedział Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, podczas uroczystości podpisania umowy inwestycyjnej pomiędzy Vinci z grupy BGK a spółką Mewo na statku badawczym Amber Cecylia.

Polska w gronie liderów
Jak zaznaczył, obecny również na tym wydarzeniu sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Arkadiusz Marchewka, dzięki strategicznym inwestycjom publicznego kapitału, w takie spółki, jak Mewo, Polska ma szansę wejść do grona regionalnych liderów usług badawczo-pomiarowych, a także uczestniczyć w europejskim rynku usług podmorskich dla sektora offshore, którego wartość do 2030 roku szacuje się na ok. 15 mld dolarów. – To historyczny moment, w którym przed polską firmą otwiera się perspektywa zastania globalnym dostawcą zintegrowanych danych o dnie, wodach oraz infrastrukturze mórz i oceanów o możliwym zastosowaniu dual-use, czyli zarówno w projektach cywilnych, jak i w obronności – podkreślił przedstawiciel resortu infrastruktury.
Wzrost znaczenie komponentu krajowego
Mewo jest największą i jednocześnie najbardziej zaawansowaną technologicznie polską firmą prywatną, świadczącą usługi badawczo-pomiarowe dla sektora energetycznego na Morzu Bałtyckim, a także niezależnym liderem usług monitoringu infrastruktury krytycznej na Bałtyku. Spółka uczestniczy we wszystkich projektach offshore w polskiej strefie Morza Bałtyckiego, których wartość wynosi ok. 80 mld zł. Zrealizowała w sumie ponad 125 projektów badawczo-pomiarowych na Morzu Bałtyckim, m.in. dla PGE, Orlenu, Gaz-Systemu, o łącznej wartości ponad 750 mln zł, przyczyniając się do zwiększenia udziału tzw. komponentu krajowego (local content) w morskiej energetyce wiatrowej.
Strategiczna inwestycja
Vinci, poprzez swój specjalny fundusz, wspierający dojrzale i perspektywiczne firmy, zainwestował w Mewo 62,5 mln zł. – Inwestycja Vinci wpisuje się w strategiczne cele BGK, obejmujące wspieranie innowacyjnych i skalowalnych polskich technologii oraz rozwój gospodarki opartej na wiedzy. Dzięki działalności Vinci, BGK może wspierać spółkę, która ma potencjał, by stać się globalnym ambasadorem polskiej myśli technologicznej i jednocześnie wzmacniać kluczowe dla bezpieczeństwa publicznego obszary – powiedział Mirosław Czekaj, prezes BGK. Zwrócił uwagę, że Bank Gospodarstwa Krajowego zamierza do 2027 r. osiągnąć poziom ok. 13,5 mld zł inwestycji kapitałowych.
Międzynarodowa ekspansja
Środki o wartości 62,5 mln zł zostaną przeznaczony na podwojenie posiadanej przez Mewo floty statków badawczych, w efekcie czego spółka będzie dysponować aż sześcioma tego typu jednostkami. – Kapitał pochodzący od Vinci zainwestujemy w specjalistyczny sprzęt nowej generacji, w tym roboty podwodne, a także w rozwój najnowocześniejszej infrastruktury cyfrowej – wylicza Paweł Gajewski, prezes i współzałożyciel Mewo.
Bursztyn ery cyfrowej
Bartosz Drabikowski, prezes Vinci, podkreśla, że celem zarządzanego przez firmę funduszu private equity, jest wspieranie dojrzałych firm, mających sprawdzony model biznesowy i ambitne plany rozwoju. – Naszą misją jest zatrzymywanie w Polsce najwyższej klasy zespołów inżynieryjnych, badawczych, zarządczych, a także mobilizowanie spółek do tego, aby w naszym kraju budowały swoje centra biznesowe, badawcze i operacyjne i stąd zarządzały ekspansją zagraniczną. Inwestując w Mewo, wspieramy tworzenie unikatowych danych o stanie mórz i oceanów, czyli polski bursztyn ery cyfrowej, co idealnie wpisuje się w naszą strategię – powiedział Bartosz Drabikowski.
Dodał, że Vinci jest inwestorem mniejszościowym w spółkach, dzięki czemu dotychczasowi akcjonariusze i założyciele mogą zachować swój pakiet większościowy i dalej realizować strategię rozwoju biznesu. Ta zasada obowiązuje również w przypadku inwestycji w Mewo.
Wielkie ambicje
Prezes Paweł Gajewski podkreślił, że celem spółki jest międzynarodowa ekspansja i rozszerzenie zasięgu geograficznego działalności najpierw na Morze Północne, Morze Czarne i Morze Śródziemne, a po 2030 r. także na Ocean Indyjski. – Mamy ambicje stać się regionalnym liderem usług podmorskich, a także globalnym dostawcą zintegrowanych danych o stanie mórz i oceanów, z przychodami na poziomie 300 mln zł rocznie – podsumował. Sumaryczna wartość nakładów inwestycyjnych, jakie poniesie spółka na swój strategiczny program inwestycyjny, przekroczy 130 mln zł. Przypomnijmy, że w grudniu 2025 r. Mewo pozyskało także z PARP dofinansowanie w wysokości 4,9 mln zł, w ramach ścieżki SMART, na rozwój zdolności usługowych. Wspólnie z wejściem kapitałowym Vinci stanowi to dobry przykład współdziałania polskich instytucji rozwoju działających w ramach inicjatywy Team Poland na rzecz ekspansji zagranicznej polskich przedsiębiorstw.






