Biotts S.A.: Obniżymy koszty leczenia i zwiększymy komfort życia milionów pacjentów

0
  • Naukowcy z wrocławskiej spółki biotechnologicznej Biotts S.A. opracowują autorskie preparaty oraz receptury leków w oparciu o naturalne ekstrakty.
  • Ich pomysł docenili nie tylko inwestorzy: spółka zajęła I miejsce w kategorii „Startup” na BioForum i II miejsce w konkursie Startup-Award, została finalistą Start-Up-Med oraz 5. edycji akcelerator MIT Enterprise Forum Poland, co więcej otrzymała „Dolnośląski Bon na Innowacje”, finansujący usługi badawcze.
  • Rynek biotechnologiczny od kilkunastu lat nieprzerwanie wykazuje dużą dynamikę̨ wzrostu, jego wartość liczona jest globalnie w setkach miliardów dolarów.
od lewej dr Paweł Biernat oraz dr Jan Meler i Anna Szczepanik
od lewej dr Paweł Biernat oraz dr Jan Meler i Anna Szczepanik

Biotts jest jedną z pierwszych firm biotechnologicznych w regionie CEE, tworzącą autorskie nośniki leków w oparciu o ekstrakty pochodzenia naturalnego zwiększające biodostępność substancji czynnych. Nośniki Biotts mogą być wykorzystane jako system transportujący dla powszechnie stosowanych leków onkologicznych, przeciwzapalnych czy przeciwbólowych, zwiększając ich celowane działania nawet 10-krotnie, zmniejszając przy tym dawkę leku nawet 5-krotnie i radykalnie redukując skutki uboczne terapii. Na swoim koncie spółka ma już dwa zgłoszenia patentowe, intensywnie pracuje nad kolejnymi. Biotts rozwija także własne receptury leków w obszarze onkologii, dermatologii oraz chorób autoimmunologicznych.

Nasz uniwersalny nośnik MTC-Y (Multifunctional Transdermal Carrier-Y) działa bezpośrednio na chorobowo zmienione tkanki, gwarantując silniejszy efekt terapeutyczny, przy jednoczesnej redukcji skutków ubocznych oraz zwiększając komfort pacjenta. Przyjmowanie leków jest uciążliwe, trzeba o nich pamiętać, a zastrzyki są bolesne i dla dziecka, i dla dorosłego. Podawanie farmaceutyków w formie plastra, który uwalnia substancję czynną przez co najmniej 10 dni, to idealne rozwiązanie dla rodziców, podających leki swoim pociechom, i dla chorych, np. na Alzheimera – podkreśla dr Paweł Biernat, prezes Biotts, zarazem adiunkt Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. – Dzięki naszej technologii nie tylko obniżymy koszty leczenia, ale zwiększymy komfort życia milionów pacjentów – dodaje dr Biernat.

Firmę z Wrocławia dostrzeżono już w startupowym ekosystemie. Biotts zdobył pierwsze miejsce w kategorii „Startup” na BioForum w Łodzi, drugie miejsce w konkursie Start-Up-Award, organizowanym podczas Forum Innowacji w Tarnowie; ponadto został wyróżniony w konkursie Start-Up-Med podczas IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych. Spółka brała także udział w akceleracji MIT Enterprise Forum Poland, gdzie zdobyła dwa wyróżnienia. Co więcej zespół biotechnologów otrzymał kolejne wsparcie finansowe – „Dolnośląski Bon na Innowacje”. Grant, przyznawany przedsiębiorstwom z Dolnego Śląska, finansuje usługi badawcze, konsultacje z jednostkami naukowymi i audyt technologiczny. W ramach projektu finansowane są także prace badawczo-rozwojowe, dotyczące wdrożenia lub rozwoju produktu oraz technologii. Ma też wśród swoich inwestorów osoby prywatne, jak i fundusz Leonarto Alfa.

Czytaj również:  NVIDIA oraz VMware tworzą wirtualny akcelerator dla rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji i analityce big data

To ważne, że nasza technologia już została dostrzeżona. Wsparcie finansowe oznacza duże przyspieszenie dla efektywnej komercjalizacji naszych produktów. Mogę zdradzić, że nową dotację wykorzystamy do badań nad zobrazowaniem przenikania przez warstwy skóry substancji czynnych, połączonych z naszym uniwersalnym nośnikiem – dodaje dr Jan Meler, współzałożyciel spółki, technolog postaci leku, od ponad 30 lat związany z Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu.

Zespół Biotts dostarczył na rynek już wiele rozwiązań na bazie surowców naturalnych m.in.: nieagregujący nanonośnik zastosowany w produkcji preparatów witaminowych, półstałe postacie leku z nośnikiem o głębokiej penetracji, półstałe postaci leku przyspieszające odbudowę tkanek, produkty kosmetyczne o zwiększonej biodostępności na bazie surowców naturalnych, żele lecznicze, ustabilizowane i naturalnie zakonserwowane kwasy omega oraz receptury żywności funkcjonalnej.

W Biotts wskrzeszamy, z wykorzystaniem współczesnych rozwiązań technologicznych, stare receptury, często zapomniane. Dzięki tym działaniom uzyskujemy całkowicie nową jakość – mówi Jan Meler. – Korzystamy z najstarszych zapisków w poszukiwaniu metod, które możemy teraz wykorzystać. Nasze najstarsze źródło to Papirus Ebersa, czyli zbiór recept i procedur medycznych, spisanych ok. 1550 lat p.n.e. W tej jednej z pierwszych encyklopedii medycznych jest ok. 700 receptur kosmetycznych i leczniczych. Dwa tysiące lat przed Chrystusem nieznane były możliwości chemiczne niektórych składników, teraz wiemy, jak je podkręcić, aby były skuteczniejsze – dodaje Paweł Biernat.

Rynek biotechnologiczny, na którym działa Biotts, od kilkunastu lat rośnie w siłę, lecz dzięki nowym technologiom wciąż najlepsze ma przed sobą. Według analiz Global Market Insights, sam rynek biofarmaceutyków wart będzie w tym roku ponad 70 mld USD, by już w 2024 r. przebić barierę 110 mld USD.