Blogerzy i opnie znajomych mają coraz większy wpływ na to, co kupujemy. Tradycyjne reklamy tracą na znaczeniu

1

Reklama ma coraz mniejsze znaczenie w komunikacji sprzedażowej, ważniejsza staje się komunikacja bezpośrednia i opinia najbliższych – wynika z badania „Niecodzienne decyzje zakupowe Polaków”. Bardziej świadomie do zakupów podchodzą przede wszystkim osoby młode. Ufamy przede wszystkim rodzinie i znajomym, blogerom i vlogerom. Reklamy telewizyjne, internetowe i outdoorowe uznajemy za niewiarygodne i mało rzetelne. W epoce fake newsów i post-prawdy duże znaczenie mają mikroinfluencerzy. Skupiamy się na naszym najbliższym otoczeniu – podkreśla Adam Sanocki, prezes Attention Marketing.

– Attention Marketing Research, czyli badacze PMR oraz konsultanci Attention Marketing, zbadali, w jaki sposób Polacy podejmują niecodzienne decyzje zakupowe. Czterech na pięciu Polaków szuka informacji na temat produktów i usług niecodziennych, czyli takich które wykraczają poza schemat dnia codziennego, jak np. zakup samochodu, gramofonu, telewizora. Im młodszy, bardziej zamożny i mieszkający w większym mieście Polak, tym większą uwagę poświęca na poszukiwanie informacji na temat produktów i usług – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Adam Sanocki, prezes zarządu Attention Marketing.

Z badania „Niecodzienne decyzje zakupowe Polaków” przeprowadzonego przez Attention Marketing Research wynika, że 78 proc. osób przed zakupem niecodziennego produktu lub usługi ma w zwyczaju zbierać informacje na ich temat. Im młodsi, lepiej wykształceni i bardziej zamożni klienci, tym częściej samodzielnie szukają informacji o produktach czy usługach.

– Największe zaufanie mimo czasu, jaki spędzamy w sieci, mamy do rodziny oraz przyjaciół. Ponad 60 proc. respondentów wskazało, że podejmując niecodzienne decyzje zakupowe, najbardziej ufa rodzinie i przyjaciołom – podkreśla Sanocki.

Rodzina jest najbardziej wiarygodnym i rzetelnym źródłem informacji dla 41 proc. badanych (dla 25 proc. raczej wiarygodną). Nieco mniej osób za takie źródło wskazuje znajomych (odpowiednio 25 i 31 proc.).

– Z drugiej strony szukamy także informacji w sieci. Tutaj również znajomi są pomocni, natomiast nie ufamy tak bardzo znajomym na przykład na Facebooku, jak tym ze świata realnego – zauważa ekspert..

Czytaj również:  Proponowane przepisy dotyczące bezpieczeństwa żywności mogą doprowadzić do wzrostu cen suplementów diety. Za błędy w reklamie producentom ma grozić kara do 20 mln zł

Znacznie niżej oceniania jest wiarygodność odpowiedzi udzielanych przez znajomych na pytania zadane na Facebooku. Jedynie 8 proc. konsumentów uznało je za bardzo wiarygodne, a 21 proc. – za raczej wiarygodne, 43 proc. – za zupełnie, lub raczej niewiarygodne.

– Vlogi i blogi cieszą się umiarkowaną popularnością. Jeżeli chodzi o informacje od osób nam nieznajomych, największą wagę przywiązujemy do komentarzy pod produktami, usługami, odwiedzamy fora dyskusyjne, dużą popularnością cieszą się też strony producentów – ocenia prezes Attention Marketing.

W grupie, gdzie źródła stanowią opinie osób, których osobiście nie znamy, największym zaufaniem cieszą się recenzje publikowane pod ofertą (bardzo wiarygodne dla 21 proc. i raczej wiarygodne dla 29 proc.) i na forach internetowych (odpowiednio 17 i 31 proc.). Za mniej rzetelne uznajemy poradniki i przewodniki w internecie (łącznie 44 proc. pozytywnych wskazań), prasie (37 proc. pozytywnych wskazań) oraz blogi i vlogi tematyczne (łącznie 41 proc. pozytywnych wskazań).

  • Ciekawa uwaga na temat roli Facebooka: „… Jedynie 8 proc. konsumentów uznało je za bardzo wiarygodne.”