Coraz więcej argumentów potwierdzających wadliwość umów kredytów indeksowanych

0

26 czerwca 2019 odbyła się rozprawa przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie w sprawie, w której Sąd Okręgowy dwa lata wcześniej stwierdził po raz pierwszy nieważność umowy kredytu indeksowanego. Był to jeden z pierwszych  przypadków dotyczących tego typu produktu banku Millenium. Bank  próbował przedłużyć postępowanie, składając wniosek o jego zawieszenie do czasu wydania wyroku przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tzw. polskiej sprawie frankowej.

Uważamy, że umowy kredytu są nieważne niezależnie od tego, co powie TSUE – powiedziała serwisowi eNewsroom Barbara Garlacz, radca prawny – Sąd apelacyjny podzielił w tym zakresie argumentację. Po wysłuchaniu obu stron zamknął rozprawę i zapowiedział ogłoszenie wyroku 10 lipca 2019 roku. Należy dodać, że jeżeli zostanie utrzymany w mocy wyrok Sądu Okręgowego stwierdzający nieważność umowy kredytu indeksowanego, będzie to najprawdopodobniej jedna z pierwszych spraw, która z tak szeroką argumentacją trafi do Sądu Najwyższego. Zapewne zajmie się on tą kwestią w najbliższym czasie. Dotychczas już wskazywał, że umowy kredytów indeksowanych powinny być rozliczone w oparciu o kwotę kredytu w złotówkach oprocentowaną stawką LIBOR. Były to jednak orzeczenia wydane na dosyć wąskiej kanwie argumentów prawnych. Kredytobiorcy tymczasem wskazują na coraz szerszy zasięg wadliwości tych umów, dotykający ich różnych elementów. Ta wiedza i linia obrony trafia do sądów okręgowych, apelacyjnych, a wkrótce być może okazję do jej rozpatrzenia będzie miał także Sąd Najwyższy – dodała Garlacz.

Czytaj również:  Elektryczne samochody nie takie ekologiczne?