Credit Agricole: We wrześniu możliwa obniżka stóp procentowych. RPP skłoni do tego deflacja i troska o wiarygodność

0

CEO Magazyn Polska

Rekordowo niska inflacja w Polsce od kilku miesięcy zaskakuje ekonomistów. Stanowi ona także problem dla Rady Polityki Pieniężnej, która zapowiadała wcześniej, że nie zmieni stóp procentowych do końca roku. Jednak w III kwartale ma pojawić się po raz pierwszy w historii deflacja w ujęciu rocznym, czyli spadek cen, co może we wrześniu skłonić RPP do cięcia stóp – uważa Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska. Dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie RPP, na którym zostaną opublikowane najnowsze prognozy NBP.

To będzie bardzo ważne posiedzenie, dlatego że poznamy wyniki następnej projekcji inflacji, która startuje z bardzo niskiego poziomu. Inflacja zaskoczyła wszystkich w Polsce, w tym bank centralny. W krótkim okresie będzie znacząco niższa niż spodziewał się tego NBP – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska.

W maju 2014 r. ceny wzrosły zaledwie o 0,2 proc. w ujęciu rocznym. Ekonomiści Credit Agricole Bank Polska prognozują, że w czerwcu inflacja CPI wyniesie 0 proc., czyli ceny dóbr konsumpcyjnych będą na takim samym poziomie, co rok wcześniej. W III kwartale ma pojawić się deflacja, czyli spadek cen o 0,1 proc. rok do roku. Najnowsze wskaźniki pokazują także, że produkcja przemysłowasprzedaż detaliczna rosną wolniej, niż prognozowali analitycy. Te tendencje będą widoczne w najnowszej prognozie inflacji i PKB, którą opublikuje Rada Polityki Pieniężnej na najbliższym posiedzeniu, jednak zdaniem Borowskiego RPP na razie wstrzyma się ze zmianą polityki.

Sądzę, że te wyniki nie skłonią Rady Polityki Pieniężnej do obniżki stóp procentowych. Myślę, że skłonią ją do tego dane o inflacji w miesiącach letnich, kiedy odnotujemy spadek cen w ujęciu rocznym po raz pierwszy w historii. Natomiast sądzę, że to wpłynie na ton komunikatu po posiedzeniu, który będzie bardziej gołębi – uważa ekonomista.

To oznacza, że RPP w większym niż do tej pory stopniu będzie dopuszczać możliwość obniżki stóp procentowych na jednym z najbliższych posiedzeń. Według głównego ekonomisty Credit Agricole Bank Polska, nie nastąpi to jednak jeszcze na najbliższym spotkaniu, lecz na kolejnym (w sierpniu nie ma posiedzenia decyzyjnego). Wskazywały na to ostatnie wypowiedzi członków RPP, którzy zapowiadali kontynuację dotychczasowej polityki.

Czytaj również:  Komunikacja wewnętrzna – wyzwanie PR w 2019 roku

Spodziewam się obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych we wrześniu. Uważam, że to będzie jednorazowa korekta parametrów polityki pieniężnej, będąca odpowiedzią na to, co dzieje się przede wszystkim z inflacją. Jest ona bardzo niska i będzie jeszcze niższa – twierdzi Jakub Borowski.

Bardziej łagodne nastawienie RPP może być impulsem do wzrostu cen obligacji, zwłaszcza krótkoterminowych, ponieważ perspektywa obniżki stóp procentowych NBP przekłada się na spadek rentowności obligacji. Ruch może być jednak niewielki, jeśli inwestorzy już wcześniej kupowali polskie papiery skarbowe, zakładając, że bank centralny będzie zmuszony łagodzić politykę pieniężną. W tym kontekście wysokie ceny długoterminowych obligacji (10-letnich) także mogą wywołać presję na wzrost cen papierów o krótszej zapadalności. To – przynajmniej w krótkim terminie – przełoży się także na rynek walutowy.

Z tego punktu widzenia projekcja inflacji, komunikat po posiedzeniu, ewentualnie wypowiedzi Marka Belki mogą być czynnikami, które przyczynią się do lekkiego osłabienia kursu złotego – uważa główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska.

Niewielka obniżka stóp procentowych (o 0,25 punktu proc.) będzie miała bardzo niewielki wpływ na wzrost gospodarczy, ponadto efekt może wystąpić dopiero po kilku kwartałach. Wzrost gospodarczy w Polsce na razie pozostaje relatywnie wysoki, zwłaszcza w porównaniu z tym w strefie euro, dlatego RPP nie musi prowadzić luźnej polityki pieniężnej. Bank centralny musi jednak dbać o wiarygodność swojej polityki, czyli podejmować działanie, które mają  pomóc inflacji powrócić jak najbliżej celu NBP, czyli 2,5 proc.

To będzie bardziej zabieg komunikacyjny niż wspierający wzrost gospodarczy. To będzie miało jednorazowy charakter i moim zdaniem celem będzie podkreślenie, że ten cel inflacyjny jest dla Rady Polityki Pieniężnej ważny i że inflacja nie będzie taka niska bez końca – mówi Borowski.