Cyfrowy Polsat kupuje serwis ipla

0

Cyfrowy Polsat S.A. nabył za 150 mln zł 100% udziałów w spółkach tworzących serwis ipla – platformę dystrybucji video online.

Ipla ma obecnie około 1,4 miliona użytkowników, w porównaniu do 0,5 miliona w 2009 roku (definiowanych jako osoby, które choć raz w miesiącu użyły aplikacji i wygenerowały przychód z reklamy bądź subskrypcji). Jej popularność regularnie rośnie wraz ze zwiększającą się dostępnością urządzeń przenośnych oraz telewizorów z dostępem do Internetu. W ok. 90% jej przychody są generowane przez sprzedaż reklam w najszybciej rosnącym segmencie online video, a ok. 10% pochodzi z transakcji zakupu treści przez użytkowników.

Wartość 100% udziałów w spółkach tworzących serwis ipla została ustalona na 150 mln zł. Wycena została przeprowadzona w oparciu o dwie metody – DCF (zdyskontowanych przepływów pieniężnych) i mnożników giełdowych dla porównywalnych spółek – przed uwzględnieniem zidentyfikowanych synergii. Dodatkowo niezależna opinia firmy doradczej Ernst&Young potwierdza, że warunki cenowe transakcji są godziwe z punktu widzenia interesów Cyfrowego Polsatu. Także fakt, że ipla jest liderem na swoim rynku stanowi znaczącą wartość dodaną dla Grupy Cyfrowy Polsat oraz istotne uzasadnienie dla wyceny spółki. Przeniesienie tytułu prawnego do nabywanych udziałów oraz płatność zostaną zrealizowane 2 kwietnia br. Wyniki finansowe ipla będą konsolidowane od momentu finalizacji transakcji.

– Nabycie serwisu ipla jest dopełnieniem naszej strategii, której kluczowym elementem był zakup Telewizji Polsat, mającej na celu jak najszerszą dystrybucję treści programowych przy wykorzystaniu najnowocześniejszych urządzeń oraz technologii. Ipla będąca liderem rynku online video wzmacnia pozycję rynkową Cyfrowego Polsatu jako agregatora i dystrybutora kontentu. Transakcja zapewnia nam także istotną przewagę konkurencyjną w ważnym segmencie rynku oraz będzie źródłem synergii w krótkim i średnim terminie – mówi Dominik Libicki, Prezes Zarządu Cyfrowego Polsatu S.A.

Czytaj również:  Obrót obligacjami korporacyjnymi wcale nie taki mały