Dobra wiadomość dla polskich kredytobiorców walutowych. Szwajcarski Narodowy Bank interweniuje na rynkach

0

Francja znów przekroczyła dopuszczalny deficyt budżetowy – 9 rok z rzędu. Szwajcarzy zmniejszyli skalę interwencji rynkowych względem zeszłego roku, ale dalej bronią waluty. Dobre dane z Europy.

Dyscyplina budżetowa wg Francuzów

Francja właśnie poinformowała, że po raz 9 z rzędu nie udało jej się domknąć deficytu budżetowego poniżej 3% PKB. Wynik 3,4% nie jest na szczęście tak odległy jak okolice 7% za lata 2009-2010. Pokazuje jednak jasno, że w strukturach europejskich są równi i równiejsi. Co więcej kraj ten obecnie z premedytacją rozgrywa to kartą walki z prawicowym populizmem. Biorąc pod uwagę majowe wybory bardzo mało prawdopodobne jest by na kraj ten spadły jakiekolwiek istotne konsekwencje. Zresztą we Francji to raczej nie przekroczenie tego progu jest wydarzeniem. Od 1995 roku udało się to tylko 6 razy. Na ten rok zapowiadany jest deficyt w wysokości 2,7%, aczkolwiek wynik ten wydaje się obecnie nadmiernie optymistyczny. Obecny trend jest spadkowy, jednakże nie uzasadnia on aż tak dużej redukcji. Długoterminowa słabość europejskiej waluty wynik między innymi z tego, że wśród największych gospodarek strefy euro tylko Niemcy na serio traktują podjęte zobowiązania. Poprawa sytuacji gospodarczej we Francji, Włoszech czy Hiszpanii powinna spowodować umocnienie się euro względem głównych walut.

Skala szwajcarskich interwencji na rynku walutowym

W 2016 roku na interwencje walutowe Szwajcarski Narodowy Bank przeznaczył 67 miliardów franków. Rok wcześniej było to 86 miliardów. Są to znaczące sumy, ale nie są to już poziomy które muszą spowodować wyjście z rynku jak to miało miejsce sławnego 15 stycznia 2015 roku kiedy to bank przerwał obronę z góry ustalonego poziomu w obliczu kosztów jakie ponosił. Obecne wygląda na to, że SNB oprócz interwencji słownych polegających głównie na opowiadaniu o przewartościowaniu własnej waluty oraz utrzymywaniu ujemnych stóp procentowych znów intensywnie działa. Zdaniem analityków za odbicia kursu EURCHF od poziomu 1,063 w górę odpowiadają właśnie interwencje rynkowe. Jest to bardzo dobra wiadomość dla polskich kredytobiorców walutowych. nie jest to oczywiście parytet wymiany 1,2 CHF za 1 EUR jak jeszcze kilka lat temu, ale daje to nadzieję, że kurs franka będzie miał kotwicę ograniczającą nadmierny wzrost kursu.

Czytaj również:  Miesięczne perspektywy dla instrumentów dłużnych

Wstępne odczyty PMI dla przemysłu

Dzisiaj rano poznaliśmy wstępne dane na temat odczytów indeksów PMI dla przemysłu w najważniejszych gospodarkach europejskich. Niemcy osiągnęły poziom 58,3 pkt wobec oczekiwanych 56,5 pkt. Lepiej od oczekiwań wypadła również Francja z 53,4 pkt wobec oczekiwanych 52,4 pkt. Efektem dobrych danych było umocnienie się euro wobec dolara. Ruchu na parze EURPLN nie było widać, za to zauważalną różnicą była około groszowa przecena dolara wobec złotego.

Dzisiaj w ramach danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

  • 13:30 – USA – zamówienia na dobra,
  • 14:45 – USA – indeks PMI dla przemysłu.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl