Dragon Fishing Equipment

0
karp wędkarstwo

Firma Dragon w obecnej odsłonie powstała w roku 1995, kiedy to właściciele odeszli od dystrybucji marek niemieckich takich jak D.A.M, Balzer i Cormoran a postawili na własne produkty. Decyzja była odważna, rynek zalewany wątpliwej jakości importem z Chin był dużym wyzwaniem dla kogoś kto chciał postawić na jakość. Wyznając jednak zasadę: nie ma tanio i dobrze ruszyli do przodu.

Firma Dragon w obecnej odsłonie powstała w roku 1995, kiedy to właściciele odeszli od dystrybucji marek niemieckich takich jak D.A.M, Balzer i Cormoran a postawili na własne produkty. Decyzja była odważna, rynek zalewany wątpliwej jakości importem z Chin był dużym wyzwaniem dla kogoś kto chciał postawić na jakość. Wyznając jednak zasadę: nie ma tanio i dobrze ruszyli do przodu.

Flagowym produktem stała się legendarna już dzisiaj seria ręcznie budowanych wędzisk HM-62, która nota bene jest kontynuowana do dziś, aktualnie jako seria HMX.
Wielu wędkarzy przekonało się wówczas jak odmienne może być wędkowanie sprzętem tak wysokiej klasy, nawet jeżeli trzeba zainwestować sporo więcej.

Rok po roku powstawały kolejne serie wędzisk, z różnych półek cenowych, jednak nawet te najtańsze były przemyślane i solidnie wykonane.

Aby zapewnić swego rodzaju „kontrolę jakości” powstał TeamDragon, grupa wędkarzy, których zadaniem jest testowanie planowanych nowości w warunkach „bojowych” zanim zostaną wypuszczone na rynek. Aby te warunki były spełnione Dragon współpracuje między innymi z zawodowymi przewodnikami wędkarskimi, gdzie wiadomo że sprzęt musi ciezko popracować i to nie tylko w Polsce ale praktycznie na wszystkich łowiskach Europy, Szwecję, Norwegię i np. Holandię włączając.

Dotyczy to oczywiście nie tylko wędek,ale kołowrotków, przyponów,agrafek, przynęt itd.
Doskonałym przykładem są agrafki „Spin Lock” które były doprowadzane do perfekcji przez prawie 3 lata wyczerpujących testów a dzisiaj są cenione w całej nieomal Europie.

Kolejnym odważnym krokiem było wprowadzenie na rynek przynęt gumowych Dragon V-Lures, których z typowym dla siebie rozmachem firma stworzyła cały asortyment modeli, kształtów, wielkości i kolorów. Gama jest tak duża, że spokojnie zadowoli każdego wędkarza, niezależnie od tego czego by on sobie nie wykombinował.

Czytaj również:  Google zapłaci 500 mln euro kary za unikanie opodatkowania we Francji

O przynętach twardych warto niewątpliwie wspomnieć, ale tylko wspomnieć bo ilość tego jest powalająca, a wisienką na torcie jest przedstawicielstwo na Polskę firmy Salmo nie wymagającej dodatkowego komentarza.

Dopełnieniem oferty gum są główki jigowe Dragon V-Point odlewane na znakomitych hakach norweskiej firmy Mustad, której nie trzeba chyba bliżej przedstawiać … od zawsze należy do światowej czołówki.

Od kilku lat bardzo dynamicznie rozwija się w Polsce trolling morski, Dragon błyskawicznie zareagował oferując kompletna gamę produktów, poczynając od sprzętu topowej amerykańskiej firmy Scotty a kończąc na … hmmm, nawet najbardziej wymagający trollingowiec jest w stanie wyposażyć łódź robiąc zakupy tylko w Dragonie, kończąc na elektronice Garmina, której jest dystrybutorem.

Zwolennicy „spokojniejszych” metod łowienia również znajda coś dla siebie w katalogu Dragona, od świetnych zanęt, po wyczynowe kije z serii MegaBAITS.

Lista wszelakich akcesoriów oferowanych przez Dragona jest ogromna. Cały katalog ma 218 stron, gęsto zapełnionych towarem i pewną rzeczą jest że każdy jest w stanie coś sobie z niego wybrać.

Podsumowując.

Nie jest dla nikogo tajemnicą ze polskie wody nie należą obecnie do tych najbardziej rybnych wiec ogromne rzesze wędkarzy szukają przygody z wielką rybą poza granicami naszego kraju. Często jest to wyprawa marzeń, często wymagająca pewnych wyrzeczeń.
Ostatnie co powinno nas spotkać na takim wyjeździe jest awaria sprzętu, która potrafi obrócić te marzenia w wielki zawód.

Dlatego planując taką wyprawę warto zainwestować w dobrej jakości sprzęt, a takim sprzętem jest zdecydowanie sprzęt Dragona.