Dziś w większości sklepów internetowych zakupy z darmową dostawą

0

CEO Magazyn Polska

Dziś Dzień Darmowej Dostawy – produkty zakupione w poniedziałek przez internet w 2,5 tysiąca sklepów zostaną dostarczone za darmo.  A już niedługo klienci e-sklepów będą lepiej chronieni dzięki unijnym regulacjom.

Dzień Darmowej Dostawy organizowany od 2009 roku ma spopularyzować zakupy na odległość. W tym roku udział w akcji bierze prawie 2,5 tys. sklepów internetowych. Do kupowania w sieci zachęcić może też to, że e-klienci mają więcej praw niż przy zakupach tradycyjnych. Wkrótce prawa te będą jeszcze poszerzone po przyjęciu przepisów wdrażających dyrektywę Unii Europejskiej 2011/83 w sprawie praw konsumentów.

 – Ten i najbliższy rok to implementacja dyrektywy, tzw. ustawy konsumenckiej – pakietu praw zmieniających zarówno kodeks cywilny w Polsce, jak i ustawę o sprzedaży konsumenckiej, czyli dotyczącej zakupów tradycyjnych, ale również zakupów na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa – komentuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Małgorzata Cieloch, rzeczniczka Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Zmiany mają służyć lepszej ochronie konsumentów. Nie będzie już budzić wątpliwości np. kwestia tego, że to sprzedawca ma płacić za przesyłkę zwrotną, kiedy konsument uzna, że zakupiony towar mu nie odpowiada.

 – Nie będzie trzeba już powoływać się na wyrok trybunału europejskiego: będziemy mieć jasny przepis, który mam nadzieję, znajdzie się w przyszłym roku w obowiązującym prawie – tłumaczy Małgorzata Cieloch.

Nowe prawo dotyczące zakupów przez internet spowoduje także wydłużenie czasu przysługującego na zwrot produktu. Teraz każdy klient kupujący na odległość może w ciągu 10 dni oddać towar bez żadnych wyjaśnień. Wdrażana dyrektywa wydłuża ten termin do 14 dni.

 – Zapis sprzyja konsumentom kupującym transgranicznie, zapewniając więcej czasu na odstąpienie od umowy – informuje rzeczniczka UOKiK.

Nowe przepisy wprowadzą kilka innych zmian przewidzianych przez unijną dyrektywę. Przy zakupie usług sprzedawca będzie musiał jasno podać wszelkie informacje o usługach dodatkowych związanych z zakupem. Typowy przykład to kupno biletów tanich linii lotniczych, gdzie do ceny biletu dolicza się kilka opłat dodatkowych, np. za bagaż czy opłaty lotniskowe.

Czytaj również:  100 dni apteki dla aptekarza, czyli śmierć konkurencji, mniej aptek i wyższe ceny

W praktyce przepis wyeliminuje narzucanie klientom dodatkowych usług: kupujący sam będzie zaznaczał dodatkowe rzeczy, które chciałby kupić przy okazji, na przykład, zakupu biletu, wynajmu samochodu czy jakiejś innej usługi.

 – Dyrektywa wprowadza wiele zmian prokonsumenckich i miejmy nadzieję, że w przyszłym roku nowy akt prawny będzie obowiązywał w Polsce – podsumowuje rzeczniczka UOKiK.