Etyka w wielkim biznesie

0
Jak pomóc sobie w biznesie i pozyskać klientów?

Jak wynika z badań Instytutu CIMA (Chartered Institute of Management Accountants) niemal 1/3 osób zgłaszających nieprofesjonalne zachowania w pracy spotyka się z ostracyzmem i zyskuje miano intrygantów. Co więcej, aż 40% zatrudnionych przyznaje, że czuje presję ze strony współpracowników, by naginać standardy etyczne obowiązujące w firmie. Złe praktyki zaobserwowano głównie w obszarach obsługi klienta, terminowego raportowania, zarządzania zespołem czy kooperacji z pracownikami wywodzącymi się z innych kręgów kulturowych.

Problem etyki w biznesie stał się szczególnie odczuwalny w 2008 roku, kiedy to na fali kryzysu finansowego kwestia wprowadzenia i usankcjonowania w firmach dobrych praktyk wysunęła się na listę priorytetów niejednego zarządu. Przyczyniły się do tego nastroje opinii publicznej, która zaczęła domagać się większej przejrzystości działań przedsiębiorstw. Wiele organizacji postanowiło odnieść się do tego problemu, wprowadzając kompleksowe kodeksy postępowania. Obecnie posługuje się nimi aż 93% korporacji.

Etyka w praktyce

Potrzeba stworzenia efektywnie funkcjonującego środowiska, które propaguje wysokie etyczne standardy stanowi więc jeden z priorytetów i wchodzi w zakres obowiązków kadr kierowniczych. Przykładem może być firma Capgemini, która już trzeci rok z rzędu znalazła się w gronie laureatów nagrody 2015 World’s Most Ethical Company, przyznawanej przez Ethisphere Institute, będącej wyrazem uznania dla stosowania etycznych wartości w biznesie i wyznaczania standardów takiego przywództwa.

Etyka w biznesie to pojęcie dwuwymiarowe. Zasady etycznej i przejrzystej współpracy w Capgemini obowiązują nie tylko wewnątrz organizacji, ale także we współpracy z klientami i partnerami biznesowymi. Kodeks etyczny to dokument, który trafia w ręce pracowników w pierwszych dniach pracy, stale przypominamy o jego zasadach poprzez obowiązkowe e-learningi, a także umieszczamy je wśród warunków współpracy z kontrahentami – komentuje Karolina Długosz, CSR Manager w Capgemini Polska.

Zwłaszcza, że środowiska zewnętrzne jak nigdy dotąd zwracają uwagę na prawa człowieka, ład korporacyjny czy problem walki z korupcją. Potrzeba pogodzenia biznesu z etyką to już nie tylko moda, a konieczność podyktowana realiami rynku.

– Utrata reputacji może przyczynić się do nagłego upadku przedsiębiorstwa. Aby ustrzec się przed takim niebezpieczeństwem, należy gromadzić i sprawnie interpretować informacje na temat wzorców postępowania wewnątrz organizacji. Mimo że gros firm biorących udział w naszym badaniu posiada własne kodeksy etyki, zaledwie 36% z nich monitoruje normy zachowań swoich pracowników i poddaje analizie zaobserwowane praktyki. W tej sytuacji pomocne mogłoby okazać się propagowane przez Instytut CIMA raportowanie zintegrowane, które dostarcza kompleksowych informacji, m.in. z obszaru etyki, zarówno kadrze menadżerskiej, jak i pozostałym interesariuszom – dodaje Jakub Bejnarowicz, Szef CIMA w Europie Środkowo-Wschodniej.

Na prawną stronę etyki w biznesie zwraca uwagę Michał Rybicki, współzałożyciel Forum dla Wolności i Rozwoju, Law4Growth.

 Problem etyki w biznesie związany jest także z relacją państwo-przedsiębiorca, którą kreuje de facto prawo. Jednym z kluczowych obszarów, będących źródłem nadużyć, są podatki. Ilość interpretacji indywidualnych przekracza ostatnio każdego roku liczbę 35 tysięcy. Wprowadzenie przyjaznego i przejrzystego dla podatników systemu rozliczania może nie tylko zwiększyć ściągalność podatków, ale i zmienić nastawienie podmiotów gospodarczych, które póki co oceniają polski system na 2,4 pkt. w 5-stopniowej skali satysfakcji – komentuje.

Kwestie etyczne w tandemie z operacjami biznesowymi stały się priorytetem wpływającym na długoterminową wartość marek oraz dochody przedsiębiorstw. Pułapkę fasadowej odpowiedzialności biznesu obserwują jego najważniejsi interesariusze: inwestorzy, instytucje kontroli, organy ścigania, rządy, NGO i – przede wszystkim – społeczeństwo. Era pozornego CSR (corporate social responsibility) i „etyki na papierze” dobiegła końca. Teraz słowa muszą zostać podparte działaniami.

Czytaj również:  Patrioty dla Polski coraz bliżej. Amerykański producent zawiera kolejne umowy z polskim przemysłem obronnym

– Firmy, zwłaszcza te z sektora usług dla biznesu, chętnie dzielą się najlepszymi praktykami i wiedzą, dyskutując, jak wprowadzać w życie kodeksy etyki, które inicjatywy sprawdzają się najlepiej i jak angażować w takie działania swoich pracowników. Etyka zawsze była częścią biznesu, a dziś firmy kładą na nią coraz większy nacisk – mówi Paweł Panczyj, Dyrektor Zarządzający ABSL.

 „Skarżypyta” na cenzurowanym

Pomimo podjętych działań tylko na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy jeden na czterech respondentów biorących udział w badaniu Instytutu CIMA zaobserwował przypadki łamania prawa lub zaniżania standardów etycznych panujących w organizacjach. Większość z nich zrezygnowała jednak ze zgłoszenia wykrytego problemu w obawie przed negatywnymi reakcjami współpracowników i managerów. 26% badanych tłumaczy, że informowanie przełożonych o nieodpowiednich zachowaniach innych pracowników postrzegane jest jako intryganctwo. Nie zmienia to jednak faktu, że aż 3/4 respondentów uważa, że ich zwierzchnicy wyznaczają wysokie standardy etyczne, a według 72% osób biorących udział w badaniach ich pracodawcy wyciągają surowe konsekwencje z nagannych praktyk, których dopuścili się ich podwładni.

Problem etyki nie dotyczy jednak tylko struktur wewnątrzorganizacyjnych. Według barometru Edelman Trust 2015 opinia publiczna nie ma zaufania do świata biznesu. Badania te uzupełnia tegoroczny raport CIMA dotyczący nadużywania przez organizacje słowa „zaufanie” w komunikacji z odbiorcami. Wykorzystanie tego słowa-wytrychu wzrosło aż ośmiokrotnie na przestrzeni ostatniej dekady, wskazując na coraz bardziej widoczną obsesję organizacji na punkcie wiarygodności.

Wewnątrzfirmową niechęć do raportowania nagannych praktyk firmy starają się przełamać także na inne sposoby, m.in. poprzez szkolenia czy uruchamianie telefonów zaufania oraz poradni specjalizujących się w etyce pracy. Według Instytutu CIMA rozwiązania te wdrożyło już 83% przedsiębiorstw. Ponad połowa z badanych przyznaje też, że dokonuje regularnego monitoringu zachowań swoich pracowników.

Monitoring pracowników nie musi oznaczać wcale, że pracodawca chce kontrolować każdy ruch swoich podwładnych. Ważne jest jednak, żeby wprowadzenie takiej praktyki poprzedzała intensywna kampania informacyjna, która uspokoi  obawy zatrudnionych. Coraz częściej firmy decydują się na zastosowanie np. technologii GPS, dzięki której pracodawca może odpowiednio gratyfikować uczciwe postawy swoich podwładnych – mówi Bartłomiej Dębski, Prezes Zarządu w Cartrack Polska.

W różnorodności siła

Jednym z coraz istotniejszych aspektów etyki w biznesie jest idea różnorodności, tzw. diversity. Dla przykładu, w Infosys BPO Poland z inicjatywy pracowników a przy wsparciu operacyjnym i zarządczym działu HR oraz Zarządu powstał specjalny zespół Diversity Team, którego zadaniem jest integracja wszystkich pracowników Infosys oraz poprzez działania zespołu – promocja i rozwijanie idei różnorodności w firmie i poza nią.

Stale powiększający się zespół obecnie złożony z prawie 20 osób organizuje akcje charytatywne oraz edukacyjne dla dzieci z domów dziecka, domów opiekuńczych oraz firmowego przedszkola, prowadząc zajęcia związane z tematyką różnorodności. Ponadto, każdego roku Diversity Team organizuje specjalne wydarzenie – Global Village, czyli multikulturowe święto, podczas którego nasz zespół może poznawać kulturową i etniczną różnorodność swoich kolegów z pracy – mówi Magdalena Jóźwiak, Dyrektor ds. HR w Infosys BPO Poland.