Euro znów pod presją

6

Opublikowany w nocy protokół z posiedzenia Reserve Bank of Australia zawierał stosunkowo umiarkowane wytyczne po wczorajszych uwagach wygłoszonych przez prezesa Glenna Stevensa na temat prawdopodobieństwa dalszego spadku kursu AUD.

Uwagi te przyczyniły się do spadku AUD w znacznie większym stopniu, niż protokół z posiedzenia, który zasadniczo nie wpłynął na oczekiwania dotyczące stóp. Obecne poziomy kursu w parze AUD/USD po raz pierwszy zostały osiągnięte pod koniec stycznia, a zatem przez niemal trzy miesiące AUD de facto pozostawał w granicach przedziału.

USD zdołał wczoraj umocnić się z kluczowych poziomów wsparcia, jednak potencjał przekroczenia ostatnich przedziałów przed zaplanowanym na przyszłą środę posiedzeniem Federalnego Komitetu Otwartego Rynku jest wątpliwy. Ponadto – jakie konkretnie dane od ostatniego posiedzenia wskazują na to, że Fed podejmie jakiekolwiek inne działania, niż ogłosi „pas”?

Głównym argumentem na to, że USD się nie umocni, jest fakt, iż oczekiwania rynku i tak są już wyjątkowo umiarkowane, a Fed może kolejny raz przyjąć pobłażliwe podejście i zatrzymać wszystkie opcje do własnej dyspozycji.

Dziś poznamy wyniki niemieckiego badania ZEW, jednak uwaga Europy skupia się głównie na Grecji i efekcie zarażenia peryferii UE: rentowności trzyletnich greckich obligacji ponownie wzrosły – wczoraj zamknęły się na poziomie powyżej 28%.

Podstawowa różnica pomiędzy obecną sytuacją a ubiegłym tygodniem, kiedy euro zyskało na wartości, jest taka, że wydarzenia te nie wpłynęły na ogólne podejście do ryzyka, dzięki czemu możliwa była wyprzedaż euro (zgodnie z dominującym motywem transakcji carry).

Wykres: EUR/USD w ujęciu czterogodzinnym

Dziś rano para EUR/USD zeszła poniżej istotnego poziomu 1,0700 w wyniku doniesienia, że EBC rozważa zawężenie parametrów awaryjnego mechanizmu wspierania płynności (ELA). Kolejnym ważnym poziomem jest rosnąca linia konsolidacji powyżej poziomu 1,0500.

Czytaj również:  Konrad Białas: Dziś SNB i Norges Bank

USD: USD wczoraj został przyparty do muru w najważniejszych parach i zdołał się umocnić, jednak w dłuższej perspektywie nie jest pewne, czy rajd się utrzyma w kontekście braku nowych danych i faktu, iż następne posiedzenie FOMC najprawdopodobniej nie przyniesie żadnych nowych informacji. Naturalnie możliwy jest rajd spowodowany negatywnymi doniesieniami dotyczącymi innych walut, co widać było dziś rano w parze EUR/USD, jednak w pierwszej kolejności należy uważać na poziomy 119,50/120,00 w parze USD/JPY i na poziom 1,0500 w parze EUR/USD.

EUR: główny nacisk położony jest na apetyt na ryzyko (przy założeniu, że transakcje w euro są z nim negatywnie skorelowane) i na wydarzenia w Grecji, a także na to, w jakim stopniu negatywnie wpłyną na spready rentowności obligacji państw peryferyjnych. Same dane ekonomiczne napływające z Europy mogą wywołać niewielkie reakcje. W chwili, gdy piszę te słowa, otrzymaliśmy doniesienie, że EBC rozważa możliwość podwyższenia kryteriów mechanizmu ratunkowego ELA dla Grecji, ponieważ „coraz liczniejsza mniejszość” najwyraźniej sprzeciwia się udzielenia pomocy temu krajowi w ramach ELA.