Europejski Bank Centralny włączy “drukarki pieniędzy”?

0

Bez wątpienia wydarzeniem tego tygodnia jest czwartkowe posiedzenie EBC. Prawdopodobnie właśnie z tego powodu wczoraj zobaczyliśmy istotne przegrupowanie sił na głównej parze walutowej świata. Jest to typowe dyskontowanie przyszłych, możliwych wydarzeń, czyli zwyczajowa próba wizjonerstwa ze strony analityków, która realnie nie jest poparta choćby wypowiedziami członków banku centralnego.

EBC musi działać, pytanie czy już teraz?

Patrząc wczoraj na zachowanie EUR/USD i istotny spadek europejskiej waluty, możemy stwierdzić, że inwestorzy liczą na wprowadzenie programu QE (luzowania ilościowego) w strefie euro już w czwartek. Coraz bardziej prawdopodobna staje się także obniżka stóp procentowych przez EBC. Jeszcze kilka dni temu wyceniano mocno jedynie zaanonsowanie takich działań na wrzesień. W efekcie główna para walutowa zanurkowała w okolice 1,1130. Wydaje się jednak, że poziom wsparcia w postaci 1,11 powinien się utrzymać. Naszym scenariuszem bazowym jest brak działań jeszcze w tym momencie, a jedynie zakomunikowanie ruchów obniżkowych na wrześniowym posiedzeniu, lecz bez ujawniania żadnych konkretów.

Dolar jednak na hamulcu

Wydaje się, że ruch spadkowy na EUR/USD nie ma dalszej racji bytu. Możemy wysnuć taki wniosek, ponieważ na dolarze niebawem powinna się pojawić presja sprzedażowa. Praktycznie już wszyscy oczekują, że na przyszłotygodniowym posiedzeniu Fed zetnie stopy minimum o 25 pkt bazowych. W takiej sytuacji pojawia się nowe, zasadnicze pytanie: w jaki sposób zakomunikuje kolejne kroki w nadchodzących miesiącach? Taka niepewność powinna  wyhamować dalsze umacnianie się dolara amerykańskiego na szerokim rynku.

Nowy bezkompromisowy premier

Z kolei z Wysp napłynęły wiadomości o wyborze nowego szefa torysów, którym został Boris Johnson. Już dziś ma on objąć fotel premiera, oficjalnie zastępując Theresę May. Z jednej strony za pozytywny fakt można uznać, że partia rządząca ma nowego lidera i zakończyła sagę wewnętrznej elekcji. Jednak druga strona medalu to wypowiedzi Johnsona z ostatnich miesięcy, w których jasno wykłada swoje podejście i brak chęci kompromisu z UE. Dlatego bez wątpienia wzrosło prawdopodobieństwo wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty bez żadnej umowy. Rośnie też szansa na wcześniejsze wybory parlamentarne, gdyż Partia Konserwatywna nie ma większości w Izbie Gmin, co utrudnia i zawęża możliwości forsowania własnych pomysłów. Wszystkie te okoliczności zebrane razem tworzą niekorzystny klimat dla funta.

Czytaj również:  Powszechny Spis Rolny w 2020 roku. Rolnicy nie będą mogli odmówić udzielenia informacji

Krzysztof Pawlak, analityk walutowy Internetowykantor.pl