Firmy rodzinne powinny otworzyć się na menedżerów z zewnątrz

Właściciele przedsiębiorstw rodzinnych dzielą się na cztery typy: monarchów, generałów, ambasadorów i zarządców

0

Najstarsze firmy rodzinne istnieją w Japonii, ich historia sięga ponad 1400 lat. Jeden z japońskich hoteli ma udokumentowaną sukcesję 46 pokoleń. Firmy rodzinne w Polsce nie mogą się pochwalić tak długą historią. Ale mimo krótkiego stażu, są dziś filarem polskiej gospodarki i stanowią około 36 procent małych i średnich przedsiębiorstw, a po uwzględnieniu jednoosobowej działalności gospodarczej może ich być blisko 80 proc. Wiele z nich znajduje się obecnie w momencie przekazywania sterów w ręce drugiego pokolenia właścicieli. Jak w najbardziej płynny sposób, a przede wszystkim bez szkody dla przedsiębiorstwa rodzinnego przeprowadzić proces sukcesji oraz jego specyfice opowie Peter Leach, autor książki „Firmy rodzinne. Wszystko co istotne”, który na zaproszenie firmy Deloitte i Wydawnictwa Studio Emka przyjechał do Polski.

Książka Petera Leacha w sposób kompleksowy opisuje problemy i wyzwania stojące przed firmami rodzinnymi. Jednym z nich jest ustalenie zasad, według których będzie ona prowadzona i zarządzana. „Wartości są tym, za czym opowiada się rodzina i jej firma; wizja to wspólne poczucie tego, dokąd zmierzają krewni i ich przedsiębiorstwo. Wizja i wartości stanowią źródło siły i prężności firm rodzinnych i w zasadniczy sposób przyczyniają się też do długotrwałych sukcesów owych przedsiębiorstw” – pisze autor. Jego zdaniem właściciele firmy rodzinnej powinni skupić się na sformułowaniu i wprowadzaniu zasad, które zapewnią równowagę między celami biznesowymi a pomyślnością rodziny. Następnie należy obmyślić i stworzyć skuteczne struktury utrzymywania ładu, które pomogą rodzinie w wypracowaniu spójnego podejścia do przedsiębiorstwa, a do tego będą wspierały odpowiedzialność i koncentrację na działaniach firmy. Problem ten może być szczególnie widoczny, gdy firma przygotowuje się do sukcesji. Jak wynika bowiem z badania Deloitte wśród polskich firm rodzinnych aż 57 proc. następców zamierza wprowadzić nową strukturę zarządzania przedsiębiorstwami, a 56 proc. chce zmienić strategię po przejęciu rodzinnych przedsięwzięć. Ośmiu na dziesięciu sukcesorów w firmach rodzinnych deklaruje, że ich styl przywództwa będzie inny niż poprzedników.

Czytaj również:  Nadeszła era “Internetu Przemysłu”

Zdaniem Petera Leacha przed nieudaną sukcesją uchronić może stworzenie konstytucji rodzinnej, w której zostaną opisane relacje rodzinne, biznesowe i prawa własności aktywów. Może ona regulować także zarządzanie majątkiem, zasady zarządzania firmą, sposoby rozwiązywania konfliktów, zasady sukcesji majątkowej (przekazania aktywów, dziedziczenia) oraz przekazania funkcji zarządczych. „Spisanie konstytucji sprawia, że rodziny będą podchodzić do swoich przedsiębiorstw z zaangażowaniem i zajmować wspólne stanowisko, zamiast zachowywać się jak grupa osób, połączonych zupełnie przypadkowo więzami krwi” – mówi Seweryn Dąbrowski, Partner, lider zespołu Deloitte Private w dziale doradztwa podatkowego.