Glapiński umacnia złotego. Funt nie reaguje na wybory. Raport NFP w centrum uwagi

forex giełda

Dziś rynek patrzy na raport z amerykańskiego rynku pracy publikowany przez BLS. Giełda w USA była wczoraj zamknięte z powodu święta Dnia Niepodległości. Według sondaży exit poll Parta Pracy odniosła ogromne zwycięstwo co będzie oznaczać zmianę władzy w Wielkiej Brytanii. Funt nie reaguje na wyniki wyborów. W niedzielę odbędzie się druga tura wyścigu politycznego we Francji. Złoty zdołał się umocnić po mocno „jastrzębim” komunikacie ze strony prezesa NBP.

W Wielkiej Brytanii oficjalne sondaże exit poll pokazały, że Partia Pracy pod przywództwem Keira Starmera odniosła zdecydowanie najlepszy wynik uzyskując ok 410 z 650 miejsc w Izbie Gmin. To wyraźna zmiana w porównaniu ze słabym rezultatem w 2019 r., kiedy to ugrupowanie zdobyło tylko 202 mandaty. Jednocześnie sondaże wskazały, że Partia Konserwatywna kierowana przez premiera Rishiego Sunaka uzyskała 131 mandatów, w porównaniu z 365 mandatami w 2019 roku. Aktualnie para GBP/USD wskazuje poziom 1,2770. Wzrosty z ostatnich dni to jednak głównie pokłosie słabszego dolara amerykańskiego. Funt jest niewrażliwy na czynniki polityczne.

We Francji druga tura wyborów parlamentarnych odbędzie się w tę niedzielę. Na podstawie ostatnich sondaży, skrajnie prawicowa partia – Zjednoczenie Narodowe – kierowana przez Jordana Bardellę i Marie Le Pen, wraz ze swoimi sojusznikami, jest na dobrej drodze do zdobycia od 190 do 250 z 577 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym. Sugeruje to jednak, że temu ugrupowaniu zabraknie kilkudziesięciu miejsc wymaganych do uzyskania bezwzględnej większości. W pierwszej turze wyborów, która odbyła się 30 czerwca, partia ta zdobyła 33,2 proc głosów. Przewiduje się, że lewicowy Nowy Front Ludowy, kierowany przez Jean-Luca Melenchona, zdoła uzyskać od 140 do 200 mandatów. Centrowy Sojusz Ensemble prezydenta Emmanuela Macrona może liczyć na rezultat od 95 do 162 mandatów. Francuski indeks CAC40 od kilku dni ponownie rośnie. Na wykresie widoczna jest potencjalna formacja podwójnego dołka, co może sugerować, że szykuję się większe odreagowanie po przecenie z pierwszej połowy czerwca. Skala odbicia będzie jednak uzależniona od tego, o ile słabszy rezultat od oczekiwanego uzyskają prawicowe partie.

Dziś w centrum uwagi znajdzie się czerwcowy raport NFP. Konsensus Bloomberga zakłada wzrost o 190 tys. oraz stabilizację stopy bezrobocia na poziomie 4 proc. Mediana ankiety agencji pozostaje stabilna od dłuższego czasu i znajduje się w przedziale 180-200 tys. O ile inne wskaźniki dotyczące rynku pracy sygnalizują jego ochłodzenie, miesięczne dane wciąż utrzymują się na solidnym poziomie. Pytaniem, na które rynek stara się uzyskać odpowiedź, jest to czy dzisiejsza publikacja wzmocni szanse na wrześniową obniżkę stóp czy ją osłabi. Po ostatnim raporcie ISM dla usług wzmocniły się spekulacje, że w wymienionym terminie Fed zacznie luzować politykę monetarną. Dolar w ostatnich dniach wyraźnie osłabł a kurs EURUSD znalazł się powyżej poziomu 1,08.

Prezes NBP podczas wczorajszej konferencji wysłał w rynek „jastrzębi” komunikat odrzucając całkowicie możliwość obniżki stóp procentowych w tym roku i zasugerował jednocześnie, że pole do takiego ruchu może dopiero pojawić się w 2026 roku, pod warunkiem, że inflacja będzie się obniżać. Zaostrzenie „forward guidance” w zdecydowany sposób pomogła polskiej walucie. Złoty uległ aprecjacji. Kurs EUR/PLN zniżkował wczoraj do 4,28 a dziś rano ten poziom jest już przełamywany w dół. USD/PLN aktualnie wskazuje 3,9530 podczas gdy jeszcze we wtorek notowania wyznaczyły lokalny szczyt w okolicy 4,04. Silniejszy złoty to również pokłosie wzrostów eurodolara i dobrych nastrojów na giełdach.

Łukasz Zembik, Oanda TMS Brokers