Grupa Masterlease zamierza przejąć dużą firmę z branży. Ma na to środki i poszukuje kandydata do akwizycji

0

Jakub Kizielewicz

Grupa Masterlease ma silną bazę kapitałową oraz plany zakupienia firmy lub firm z branży leasingowej. Szuka interesujących podmiotów, w które można zainwestować. Spółka myśli też o umocnieniu swojej pozycji oraz zdobyciu znaczącego udziału w rynku małych i średnich przedsiębiorstw.

Firma Masterlease, która specjalizuje się w leasingowaniu i zarządzaniu flotami samochodowymi dla przedsiębiorstw, liczy, że 2015 rok będzie dla spółki korzystny. Firma zaplanowała, że do końca grudnia sprzeda ponad 9,2 tys. samochodów i po I półroczu udało się jej zrealizować te zamierzenia w ponad 50 proc. Zakłada więc, że może nawet nieznacznie przekroczyć to, co zapisano w strategii na obecny rok.

– Myślę, że tutaj mamy się czym pochwalić – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Jakub Kizielewicz, członek zarządu, dyrektor finansowy grupy Masterlease. – Portfel naszych klientów jest wyjątkowo dobry, oceniamy, że wskaźniki, które wykonujemy w zakresie jakości portfela, są bardzo dobre na tle branży leasingowej i bankowej. Jesteśmy bardzo zadowoleni z rezultatów, ale to efekt naszej żmudnej pracy i ciągłego poprawiania procesu oceny ryzyka kredytowego naszych klientów.

W I półroczu Masterlease miała ponad 21 mln zł zysku netto. To wprawdzie o ponad 6 mln mniej niż rok wcześniej, ale jak tłumaczy spółka, jest to efekt obniżenia stóp procentowych, więc z osiągniętego wyniku jest zadowolona. Tym bardziej że jak – podkreśla Jakub Kizielewicz  jego firma o ponad 30 proc. przekroczyła poziom dostaw w porównaniu z podobnym okresem ubiegłego roku.

– To jest ciągły proces poprawy, natomiast wydaje się, że ta strategia, którą mamy, się sprawdza. To widać po wynikach, dlatego będziemy ją rozwijać. Głównie zależy nam na tym, żeby zwiększać naszą obecność w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw. Chcemy również bardziej dynamicznie rozwijać naszą działalność w zakresie sprzedaży samochodów używanych, pokontraktowych.

Grupa Masterlease nie wyklucza inwestycji w inne spółki z branży. Firma podkreśla, że ma bardzo duże możliwości finansowe, bardzo silną bazę kapitałową, około 450 mln zł, i relatywnie niewielkie zadłużenie,

Czytaj również:  Znacząca rola instrumentów finansowych w realizacji planu elektromobilności

– Mamy bardzo duże możliwości sfinansowania akwizycji. Myślę, że bez problemu bylibyśmy w stanie sfinansować przedsięwzięcie, które polegałoby na przyjęciu celu, który jest podobny rozmiarem do naszego deklaruje dyrektor finansowy grupy Masterlease. – Przyglądamy się cały czas różnym podmiotom z branży i około naszej branży. Bardzo chcielibyśmy się rozwijać nie tylko organicznie, lecz także poprzez akwizycje. Niestety, to jest też tak, że muszą być podmioty na sprzedaż, które ocenimy jako atrakcyjne, dopiero wtedy może dojść do transakcji. Myślę, że będziemy kontynuować to, co zaczęliśmy w 2013 roku, kiedy zawarliśmy dwie transakcje [przejęcie spółki Bawag Leasing and Fleet oraz floty Pol-Mot Auto – red.]

Bardzo istotnym elementem strategii Grupy Masterlease jest dziś plan umocnienia obecności na rynku małych i średnich przedsiębiorstw. Firma zamierza też zwiększyć sprzedaż pojazdów, których leasing się zakończył.